• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam się wieczorową porą :-)
Jeśli chodzi o YCD to po prostu wymiękam na widok Artura, ma ten koleś coś w sobie, a T. się ślini na widok Ani ;-)
Co do kurzenia to ja też kurzę;-)Jak zajdę w ciążę to znowu rzucę, ale znając mnie wrócę do nałogu. Po prostu ja narazie nie mam ochoty z fajek rezygnować i szczerze przyznaje, że dobrze mi z nimi ;-)Żadne aspekty zdrowotne mnie nie przekonują,ciotka, która w życiu nie paliła zmarła na raka płuc, a pradziadek, który palił po dwie paczki dziennie przez kilkadziesiąt lat dożył sędziwego wieku 95 lat:-) A mówi się, ża każdy papieros skraca życie o 5 lat, to co by było jakby to była prawda?? Mój pradziadek żyłby kilka tysięcy lat i byłby jakimś ewenementem gdyby nie palił ;-) Idę zakurzyć :-p
 
reklama
A u nas spokojnie - tylko mi Jasiek na spacerze zmarzł i się boję że będzie chory... No dostałam sliczne kwiaty od Ł - to za wczoraj (chyba)- wybaczyłam:sorry2:
WIKTORZE – Wszystkego najlepszego!
Jutrzenka – Kubuś pewnie lada dzień odkryje uroki przewracania się na brzuszek. Mój Jaś do dzisiaj dopiero 2-3 razy się sam obrócił i wcale nie był zdowolony jak leżał. No i dzisiaj niespodzianka – jak zaczął się przekręcać w łózeczku to nie wiedział kiedy przestać i był taki zadowolony jak rzadko, nawet jak mu się ulewało
SylwiaM – buziaki dla Ciebie i dzięki za link o tej karcie. Chyba o to mi chodziło. A korzystałaś z niej w Polsce? No i uśmiałam się
Ewedja – no to klops z tą kartą. Czemu coś co wszędzie działa – nie działa akurat w Polsce?
Magdalenka – powodzenia z remontem
Stefanka – zęby w brzuszku na usg…. Buuuuu hahhahaha:-)
Grzechotka– aż tyle schudłaś, a ja jakoś nie mogę 3-4kilo zrzucić…

Dobrej nocki i na końxcu moje zdjęcie z "nową" fryzurką, a właściwie taką samą:sorry2:
 

Załączniki

  • DSC05040.jpg
    DSC05040.jpg
    50,3 KB · Wyświetleń: 37
Oj Grzechotka! Ja też na diecie ale tuczącej bo znikam po mału... :-)
Paula ja mam to samo...:-( w ciagu oststniego tygodnia schudłam tak ze ostatnie najmniejsze spodnie sprzed ciąży mi z dupska lecą:-(:-( mam zwałe jak fix i niemoge na siebie patrzyc... zanik tyłka i calej reszty... porażka!!!!!!!!!!!!!
Płakac mi sie chce:-(
 
hehhe wlasnie kasia w UK latwo sie utuczyc. wyobrazcie sobie ze wszystkie moje kolezanki nawet najwieksze suchelce tu przytyly :))
kacha a ty kiedy pokazesz nam foto swojego boskiego ciala?? bo dawnooooooo cie nie widzialam!!
 
Stefcia, boskiego ciała to u mnie nie uświadczysz, w ciąży nie przytyłam tyle co teraz ;-)Teraz co najwyżej mogę sobie cyknąć fotkę, o ile aparat się nie popsuje i będziecie sobie mogły pooglądać wieloryba :-p
 
Dzisiaj to już nie dam rady, ale jutro coś może zmajstruję;-):-p
Ale żebyś się nie przeraziła, pamiętaj, ostrzegałam;-) Dobrze, że wagi w domu nie mam bo by się napis wyświetlał: prosimy wchodzić pojedyńczo :-p
 
reklama
Stefanka, ja już mykam lulu cobym na tej fotce przynajmniej worów pod oczami nie miała ;-) Wagi przez noc nie zbiję, co najwyżej kilka kalorii mogę spalić, to przynajmniej oczyskami nie będę straszyć;-)
Słodkich snów :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry