Witam
ja już po morfologi z przygodami była z Roksaną i Sebkiem no i ja sam też miałam pobieraną dzieci dzielnie to zniosły miały pobierane z żyłki myślałam że będzie to z palca i wszystko było OK do momentu aż wyszliśmy z gabinetu nagle Roksana do mnie mówi że nic nie widzieć to ją złapałam a ona mi zemdlała w rękach ludzie się patrzyli na nas i zero reakcyj z ich strony posadziłam ją na krześle i otworzyłam jej okno i kazałam jej głęboko oddychać i poprosiłam aby ktoś wezwał pielęgniarkę no i oczywiści zero reakcyj dobre że była ciocia mojego męża to ona poszła dostała pączusia ale zwymiotowała po jakiś 10 min już było jej lepiej więc zeszłam i poszłam do lekarza z nią na badanie czy wszystko Ok no i powiedział że poczekamy na wyniki i zobaczymy być może będzie jakiś antybiotyk znowu. Jesli chodzi o Sebka to on mi biegał po całej przychodni i nie było po nim widać że miał badanie jakie kol wiek