hej wieczorkiem-widzę że samiutka jestem-co Wy śpicie już???halloooo!!!
dziś u nas fajny dzień był....-po śniadanku byliśmy znów na spacerku w lesie-obok stadniny koni.Kuba cały czas cmokał-i je naśladował jak stąpały po betonie

jak wróciliśmy upiekłam babeczki z czekoladą i rodzynkami.potem przyjechali do nas nasi znajomi w 3-kę i moja sis z chłopakiem.siedzielismy aż do wieczorka Kamila grała nam na gitarze-a Kuba oka z niej nie mógł spuścić -tak go wmurowało -ta gitara i ta muzyka-jakiś romantyk z niego....

zrobiłam kolacyjkę i wszyscy rozjechali się do domu.Kubuś już spi więc wpadłam tutaj.
Viki-przecudne te kwiaty!!-a...i dzięki za wieści wirusowe!!!
Grzechotko-dzięki za kompl.
Jutrzenko-masz racje-to młody labrador-po naszej suczce.zostawilismy sobie.wabi się Rufi.
Aga-no wiesz-trzeba się dzielić z innymi-więc pomyslałam że już wszyscy mamy tak dość tej zimy -że podzielę się z Wami moim odkryciem.

Paula-dzięki za kompl.słuchaj z szczeniaczkiem i dzieckiem nie jest ciężko!!!-tylko zależy jakiej rasy będzie ten piesek którego dostaniesz...(bo niektóre rasy psów nie lubią małych dzieci) ja jestem spokojna-bo labradory są psami głównie dla dzieci-używane są do dogoterapii-pracuję z dziećmi niedorozwiniętymi,niewidomymi itp.nasz Kubuś świetnie rozumie się z Rufim-razem biegają -razem broją i wchodzą gdzie popadnie.jeśli chodzi o to czy szczenak nie gryzie-to powiem Ci tak -te psy są chyba na tyle mądre,że jak już podszczypują lub kiedy dziecko wkłada im rączkę do pyska-to nie zaciskają szczęki...Kuba szarpir Rufona za łapy ogon uszy i nic się nie dzieje.tak samo było z naszą suką(mamą szczenaczka) Kuba mógł z nią zrobić wszystko,kulgał się po niej-a ona w najgorszym razie -jak już miała dość odchodziła w inne miejsce.
jeśli chodzi o wiosnę -to nie ma za co....


a pistacjowe LOVE-sama układałam (dostałam paczkę pistacji jako dodatek do prezentu walentynkowego



) i przesłałam pistacjuszkom-forumowym bo wiem że uwielbiają
a co u Was dziewczyny???