Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sylwia to musisz przenieść słodycze do innej szafki
Dasz sobie radę Kobieto ;-) nie masz wyjścia ;-):-)
Chociaż powiem Ci że ja sobie nie wyobrażam z dwójką takich maluchów...
Alex ale ja już byłan na NK a jak to mówią nie wchodzi się 2x do tej samej rzeki Asia co racja to racja, ale ja kocham polskie morze razem z jego niewątpliwymi wadami Paula powiem i zrzucę na Ciebie będzie wiedział komu podziękować
Uwielbiam m&msy ale ostatnio przesadziłam i rosnę na potęgę :-( Sylwia poradzisz sobie bo jakżeby inaczej
łeb mnie napinkala i niedobrze mi
dobrze, że potomek szybciutko zasnął
tez zaraz idę
miłego wieczorku!
Grzechotka ja chyba nigdy tych mięśni nie używałam
a tak serio to chyba po tych ćwiczonkach mi niedobrze
ale sie nie poddam ;-)
przecież co dzień będzie lepiej Grzechotka powiedz że będzie lepiej!
> Pewna matka wraca wieczorem do domu i znajduje taki oto liścik: > Kochana mamusiu, > Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego > chłopaka. To miłość mojego życia. Powinnaś go poznać, jest taki cudny z > tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor. Ale to > jeszcze nie wszystko, kochana mamo.Wreszcie udało mi się zajść wciążę, a > Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jego przyczepie pośrodku > lasu. Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę. Zdałam > sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i uśmierza ból. > Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom,żeby nie cierpieli , > gdy będą na głodzie (jak im zabraknie heroiny, czy kokainy). > W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie jakieś lekarstwo > na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on naprawdę na to > zasługuje. Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 17 lat i mogę sama się > o siebie zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, > to rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata Mam nadzieję, że niedługo > będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale > najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców, żebyśmy mogli wziąć > ślub. > To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu. > Twoja kochająca córka > PS > Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci > powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z > ocenami, którą znajdziesz na nocnym stoliku > A oto odpowiedź tatusia : > Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału serca i > musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują > ją przy życiu. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili > nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy > cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje > rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również > zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, > ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej anulowaliśmy ją. > Zamknęliśmy też twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą > na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o > pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje > stare zabawki, instrumentymuzyczne, kolekcję CD i zdjęcia sprzedaliśmy > sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię przez okno jak się > ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakąś pracę, > bo nie będziemy dłużej płacić ani za ciebie, ani za > twoją naukę, ani za lekcje muzyki. Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i > mieszkania, radzę ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem > w wojsku, nie wiem dokładnie czym się zajmuje ale wysłałem mu twoje > zdjęcie i odpisał mi, że taka dziewczyna jak ty nie będzie miała > żadnych problemów z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, > które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby ci pomóc. Mam nadzieję, że > będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia. > Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem > PS > Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką, która > czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu zdarzają > się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie > wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój malutki żarcik. Pozdrawiam.
magda musze cię zmartwic nie nie bedzie lepiej a raczej coraz trudniej ale juz ci niedobrze nie bedzie nie jedz nic ani nie pij przed ćwiczeniami bo może od tego ci niedobrze