belka, nie martw sie! mysle, ze teraz bedziemy doswiadczac coraz wiecej "dziwnych" objawow. ja np mam takie troche smieszne/przerazajace/dziwne uczucie niekiedy jak wstaje - takie parcie na krocze - jakby maluch mial zaraz wypasc!! tlumacze to sobie tym, ze jest coraz ciezszy, a ja w sumie mam chyba nisko brzuch, np nigdy mnie nie ukulo w zebra.
i czasem tez mam takie mdlosci jak przez okresem.
ewa, co do malego brzucha, nie wiem jak lekarz mogl tak powiedziec!! ja we wrzesniu strasznie smedzilam mojemu, ze martwie sie ze maly brzuch, bo w sumie wtedy mialam obwod 86cm, podobnie jak na poczatku (teraz mam 90cm). on powiedzial, zebym sie nie wazyla tak wiecej myslec, bo kwestia wielkosci brzucha jest absolutnie indywidualna i maluszek roznie sie uklada, rozna jest ilosc wod plodowych etc.
asmodis, zgadzam sie z ewa, ze przy 40minutowej jezdzie to wypada komus cos powiedziec zeby ustapil miejsca! ludzie zawsze potrzebuja zachety, niestety. na mnie ostatnio w autobusie nakrzyczala jakas starsza pani, ze nie wstaje!

moze rzeczywiscie jak siedze to nie za bardzo widac brzucha, ale bez przesady!! powiedzialam jej, ze moze ustapic ktos inny bo mi jest naprawde ciezko. ale bylo mi glupio do konca jazdy

dziewczyny, w piatek obrona, a ja nie moge siasc do ksiazek, nie moge sie skuuuuuuuuuupic!!!! mysli mi lataja wokol wszystkiego, tylko nie wokol nauki :-

-(
ewa - bedziesz pracowala tez on-line po porodzie??? ja na poczatku myslalam, ze wezme sobie gora tydzien wolnego, bo w sumie 3 godziny przy necie to nic trudnego, ale teraz jednak coraz trudniej mi sie skupic :-( i nie wiem czy dam rade