reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

czesc dziewczyny

ja dzis od rana działam w domciu bo około 14 spodziewam sie gości, mama przyjedzie z zabrza no i moj brat ktory mieszka w niemczech:-) tak ze wszystko na pełnych obrotach...ale przynajmniej czas szybko mi leci.

valdi mial wczoraj przeboje bo samolot do londynu przyleciał z 2 godzinnym opoznieniem, przez co nie zdążył na kolejny lot. załatwili mu hotel i dalej poleciał dzis rano///// problem w tym ze jak doleciał na miejsce okazało sie ze bagaż został w londynie. teraz jest w drodze do biura a za kilka godzin bedzie na statku. ma nadzieje ze bagaż dotrze zanim wypłyną bo nie bedzie miał wesoło....:tak:

no nic, ja zmykam po damianka do szkoły, i zycze wam milusiego dzionka.


I JESZCZE ZAPOMNIAŁAM POWIEDZIEC ZE SERNIK Z BRZOSKWINIAMI WG PRZEPISU DOTY JEST REWELACYJNY!!!!! POLECAM WSZYSTKIM;-)
 
reklama
Witajcie!!!:-)

Viki bardzo się ciesze, że ciasto smakowało i udało się....tak jakoś troszkę się bałam, że nie wyjdzie, bo przepis podałam "na oko":tak::-D

Ja z apetytem nie mam problemów, odkąd jestem w ciąży uwielbiam jeść!:-D
Soida a może jakis spacerek na świeżym powietrzu? Wiem, że masz dużo nauki ale może to pomoże...

Belka biedaku...co Ci poradzić...może uda Wam się urwać wcześniej z pracy to sobie przynajmniej odpoczniesz.

No to miłego dnia, biorę się za drugie śniadanie:-)

papa
 
Witajcie Dziewczynki i Chłopczyki :-)
My już po porannej wizycie w przychodni na pomiarze ciśnienia i znowu sie wkurzyłam, Ze stresu jak tylko weszłam do przychodni od razu poczułam, że ciśnienie mi wzrasta. No i się nie myliłam 148/83. Próbowałam im wytłumaczyć, że to z nerwów, ale oni wiedzą swoje :( Mam jeszcze pomiary jutro i pojutrze i jak ciśnienie nie spadnie pewnie czeka mnie szpital :( Lekarz stwierdził, ze białko w moczu i podniesione ciśnienie moga być spowodowane jakąś chorobą, której nazwy niestety nie zrozumiałam :(
W sumie kij z tymi tutejszymi lekarzami, nie mam za bardzo zaufania do nich, ufam swojemu ginowi jeszcze z Polski i stwierdziłam, ze juz nie będę się martwić.

Jeśli zaś chodzi o apetyt to mam Soida podobnie jak Ty, na nic nie mam ochoty. No może poza żelkami truskawkowymi i słodyczami:-p Tylko jak to Tomkowi wytłumaczyć, który mnie opierdziela za to, że nie jem i wręcz wmusza we mnie jedzenie... Faceci są czasami nadgorliwi ;-) Hmmm, chyba odzywa się we mnie patriotyzm, bo tutejsze jedzenie jest delikatnie mówiąć do d..., nie ma to jak polskie jedzonko... Cholernie tęsknię za polską kiełbasą... W takim stopniu, że chyba dzisiaj ruszę mój leniwy tyłek i pójdę do polskiego sklepu ;-)

Viki, główka do góry, zobaczysz czas szybko Tomka przy sobie... Ale powoli dopada mnie syndrom tęsknoty za domem, za rodziną (w tym za moją nadopiekuńczą mamą ;) ) i za moimi sukami... Ostatnio nawet się poryczałam jak debil w czasie rozmowy telefonicznej z mamą, usłyszałam szczeknięcie Tigry i coś we mnie pękło... Zaryczałam się jak jakaś małolata... No cóż pozostaje tylko czekanie gdzieś tak do lutego, bo wtedy zamierzam z Oliśkiem wyruszyć w odwiedziny do domu.

Dobra koniec tych smutów...
Życzymy Wam wszystkim miłego dzionka :-)
 
kacha_wawa tez sie wlasnie zastanawiam kiedy najwczesniej dzidzie zabrac do polski. lotem sie nie martwie ale tu mam na lotnisko z 1.5h i pozniej z wawki do lublina ze 2.5h bo sam lot to 2h. i w sumie to dluga podroz wychodzi. ja slyszalam ze dziecko 6 miesiecy powinno miec na taka podroz. ale nie wiem czy to nie glupota jakas. a wy jak myslicie??
 
Czesc Dziewczyny :)
Moje samopoczucie dzis lepiej :tak: wczoraj Karol odwiozl mnie do domku i pospalam sobie. Jakos tego snu mi strasznie brakuje.
stefanka a dowiadywalas sie o paszport? Taki maluszek musi miec paszport,wyrobic go trzeba w konsulacie. Ja umawialam sie na spotkanie juz w sierpniu i wiesz na kiedy mam termin....na 3 marca 2008. A do tego doliczyc trzeba okolo 4 tygodni na wyrobienie. Ja najwczesniej pojade w kwietniu ale i tak wczesniej sie nie wybieralam bo po co mam jechac jak tak zimno bedzie w polsce. I co do podrozy to my wybieramy sie autem. To moze dluga podroz ale uwazam ze lepsza no i wiecej mozna zabrac :tak:
 
Witajcie dziewczyny!!!:-)

Taka piękna pogoda...zaraz uciekam na spacerek troszkę się dotlenić:tak:

My rano znowu byliśmy na basenie, coś się dzisiaj szybko meczyłam...do tego malutki tak szalał mi w brzuchu...:-);-)

pa
 
Dzień dobry wszystkim.

Widzę że straszne pustki ostatnio panują na naszym forum, więc nie mam dużo do nadrabiania.
Mój Staś już na całę szczęście już nie ma gorączki i noc też przespał bez temperatury, więc wraca do formy. Za to ja chwyciłam katar i boli mnie gardło, ale leczę się homeopatykami i już mi dużo lepiej.

A i muszę się wam pochwalić że mam już koszyczek dla dzidzi ( tyle tylko że strasznie jak narazie wadzi w domu ale poradzimy sobie z tym problemem). No i w ogóle mam już prawie wszystko dla maleństwa. Muszę tylko dokupić kilka pieluch, kosmetyki i butelkę. No i chciałabym też zamienić moją wanienkę na mniejszą bo tak którą mam po Stasiu jest duża. A teraz kiedy dzidzuś będzie kompany w łazience a nie tak jak Staś w pokoju to leprza by była mała wanienka. No ale zobaczymy.

A teraz zmykam się ubierać i idę z maleństwem ( tym większym;-)) na długo wyczekiwany spacerek. Co prawda nie będzie on długi bo lepiej nie Staś jeszcze do końca wydobrzeje ale nie mam już serca mówić mu że musimy jeszcze zostać w domu zwłaszcza że pogoda jest przepiękna.
 
i witam się i ja...
spracowana jestem, strasznie męczy mnie takie siedzenie przed laptopem... latam z nim od stołu, do kanapy, ale nie pomaga ;-(
od rana milion służbowych rzeczy ;-(
wpadam na chwilę się przywitać i wracam dalej do pracy ;-(

Belka te terminy o jakich piszesz to jakiś horror, strasznie długo.
Weroniczka ;-) dobrze, że ze Stasiem już ok. Udanego spacerku!
I gratuluję najszybszego przygotowania się na przyjście maleństwa!

miłego dnia dziewczynki!
 
ble, ja dzisiaj latalam caly dzien zalatwiac jakies pierdy. no i ponad pol godziny babka robila mi zdjecia do dyplomu bo normalnie nie moglam sie skupic tak maluch szalal :-):-)
dzisiaj moj ma pierwszy dzien w nowej pracy, nie moge sie doczekac az wroci i wszystko mi opowie!! a jutro spotkanie z dzidzi na usg.
ufff, ale czas nagle przyspieszyl.
 
reklama
o, i w ogole tak z innej beczki. w dziale "zdrowie" znalazlam link do strony pokochajswojeserce.pl - jest tam kalkulatorek liczacy wiek twojego serca :-D mam bzika na punkcie rozwiazywania takich testow.
moje serce calkiem w normie, a jak u Was? :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry