reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ewa, my w ogole nie planujemy, zeby dzidzi spala u nas w lozku. W tym samym pokoju tak, ale w swoim lozeczku. Jej, ja bym sie nawet bala, ze ja zgnieciemy!!!! I pewnie bym oka nie zmrozyla.
Moi rodzice wpuszczali nas do lozka naprawde na specjalne okazje, i wtedy byla frajda :-D

martwie sie troche po USG, bo wyszlo, ze lozysko ma juz 3 stopien dojrzalosci :-(:-(:-(:-( a to podobno normalne dopiero w 38 tygodniu :szok::szok::szok:
ale przeplywy sa dobre, maluszek dostaje co trzeba i niby wszystkie wymiary w normie, ale wazy tylko 1880 g :-(:-(:-( sama nie wiem co myslec. lekarz mowi, zeby sie nie martwic.
ale jednoczesnie zeby jak najszybciej zrobic badania odczynu coombsa, bo moze konflikt serologiczny daje o sobie znac :-( pewnie nie chce mnie martwic.

Ewa, na to dretwienie mam zrobic na poczatek badania potasu, sodu i magnezu, bo mozliwe ze ich niedobor jest tu przyczyna. druga opcja to nacisk na kregoslup.

no, tak czy owak jestem skolowana. i boje sie jutro tej obrony :-(
 
reklama
soida to jutro welki dzien przed Toba :-) My wszystkie bedziemy trzymac kciukasy :tak::tak::tak:
soida nie martw sie tym usg, Wasz dzidzius napewno jest silny i zdrowy:tak: a co do lozyska to sa rozne przypadki. Kazda ciaza jest inna wiec nie ma co sie martwic.


A mnie wlasnie rozbolal brzuszek :-( wiem ze to z mojej winy ale nie potrafilam sie powstrzymac :zawstydzona/y: Szkoda mi mojego maluszka ze musi obrywac za moje nerwy. Mam nadzieje jednak ze jest duzy i silny i da rade jak mama :tak:

Ja zaraz zmykam do domku :tak: milego wieczoru mamuski i dzieciaczki :-)
 
Ech na co mi byly te porzadki:no: zmeczylam sie jak nie wiem co a jak siadlam po obiedzie i spojrzalam na pokoj to plakac mi sie zachcialo.Zabawki wszedzie ,garki w calej kuchni na podlodze.Mowie wam ten witulek mnie wykonczy zanim sie Antos urodzi;-)
Co do spania w lozku z rodzicami to Witus spal jak byl malutenki na samym poczatku ale tylko czasami.Potem juz w tym samym pokoju w swoim lozeczku a potem jak mial pol roku przenieslismy go do osobnego pokoju.pokoj jest naprzeciwko naszego, oddalony o pare metrow i spimy przy otwartych drzwiach wiec slysze go jakby byl u nas.Witek szybko sie nauczyl sam zasypiac i sam spac i jestesmy z tego Baaardzo dumni.:tak:Do siebie bierzemy go zwykle rano jak sie wszyscy obudza i wtedy bawimy sie i kokosimy razem w lozku.
Soidka co do lozyska to pociesze Cie ,ze ja przy Witku tez tak mialam.Bardzo sie martwilam ale niepotrzebnie bo ponoc tak sie czasem zdarza.Maly urodzil sie nawet po terminie i byl calkiem zdrowy.Wiec glowa do gory:tak:;-)
 
MOJE DROGIE
moze ktoras z was potrzebuje Clarinsa tonik+mleczko (zestaw) do cery mieszanej lub tlustej?? bo kupilam dla mamy ale sie pomylilam bo ma sucha.
powinnam chyba zrobic wyprzedaz kosmetykow bo kupuje jak jest okazja a pozniej albo mi nie pasuja albo mam za duzo :))
ewentualne zainteresowane prosze na priv.
 
witajcie wieczorową porą ;)

no Aneczka bidulo! współczuję Ci!
Soidka nie martw się. Aneczka widzę, już chyba swoim wpisem rozwiała twój niepokój.
SOIDKA TRZYMAMY KCIUKI JUTRO! POWODZENIA!
A co do tego drętwienia - mi gin. odstawiała potas... łykam tylko 3 razy dziennie magnez. Nie wiem co już o tym myśleć.
I dzięki za inf. o tym mym dylemacie spania z maluszkiem.
Kolorowych snów! Przespanej nocy :tak:
 
Witajcie dziewczyny!!!:-)

U nas w porządku....a co u Was? Tak nas mało ostatnio...chyba więcej odpoczywacie....No dobrze, zajrzę potem...moze ktos sie pojawi..
A teraz idę na śniadanko!;-)

Miłego dnia,pa!
 
Czesc Dziewczyny :)
Nareszcie piatek :-) jeszcze tylko pare godzin i weekend. Juz jestem wykonczona i od jakiegos czasu mam tak ze w piatek w pracy jestem oschla i malo tolerancyjna:zawstydzona/y: Ale to pewnie moje hormony.
dotaZ masz racje cos nas malo ostatnio. Viki nie widac i Ataaty o Doticzce nie wspomne. Dziewczyny co sie z wami dzieje?

Milego dnia mamuski :-)
 
i ja się witam w ten ponury dzień
za oknem ciemno i deszczowo ;(

wykończona pracą wziełam sobie dziś wolne ;)
no ale i tak przez tą pogodę chyba przesiedze w domu, aby się po raz kolejny nie przeziębić

no właśnie gdzie reszta naszych forumowiczek? coś się wykruszamy ;-(
jutro rano mam USG ;-) i zobaczę znowu swego synalka ;-) już nie mogę się doczekać ;-) mam nadzieję, że wszystko w porządku u niego...
potem jedziemy do nowego mieszkania, więc pewnie wieczorkiem albo w niedzielę dam Wam znać jak było na wizycie

skoro dziś mam free ;-) to będę regularnie dziś zaglądała

miłego dnia!
 
witam się i ja.

moi goście własnie wyjechali, ale musze przyznac ze te ostatnie dni byly dla mnie dosc męczące....
mam nadzieje ze teraz przez weekend troche odpocznę.

zaraz jade po damiana do szkoly. dzis nie ma lekcji gdyz jest impreza z okazji 20 lecia szkoły i moj damian wygrał główną nagrode w klasach 1 - 3 za namalowanie szkoły a technika była dowolna, wiec troche wklejał, troche malował...generalnie jestem z niego bardzo dumna i zaskoczona nagrodą:-)


dzis rano jak bylam zawiezc go do szkoły, inne mamy powiedziały mi ze zauważyły ze znacznie obnizył mi sie brzuszek.... troche sie tym martwie bo tez mi sie tak wydaje...no ale spróbuje wieczorkiem wkleic fotke i powiecie co myslicie.
moj gin mowi bym wytrzymała do 37 tygodnia wiec jeszcze troche mi zostało...no i valdi na statku:-(...
kurde....

dobra zmykam po młodego i pojawie sie troszke pozniej

sciskam was wszystkie i pogłaskajcie brzuszki od cioci viki:-p
 
reklama
Viki gratuluje tak uzdolnionego synka :tak::-) Musisz byc naprawde dumna. Chlopcy zadko kiedy wykazuja zdolnosci plastyczne a tu prosze:-)
A co do brzuszka to sie nie martw, napewno wszystko pojdzie dobrze i Valdi zdarzy na czas :tak:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry