reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Viki to brawa dla Damiana!!! Nie przejmuj się tym brzuszkiem....najlepiej jak nam pokażesz, z pewnością wszystko jest ok...:tak:

A u nas grad pada za oknem...pięknie jeszcze tylko sniegu brakuje...
Zrobiłam sobie dzisiaj strajk i nie gotuje obiadku, myślę, że raz na jakiś czas moge:-)

Czekam na męża to pojedziemy cos zjeśc na miasto....czasem mam takie chwile, że normalnie w świecie mi się nie chce...Za to jutro mam zamiar upiec sernik, oby tylko leń mi przeszedł...;-)
 
Cześc dziewczynki.

Ja ostatnio mało się udzielam bo u nas niestety ciąg dalszy chorowania. A minowicie jesteśmy ze Stasiulkiem dość mocno przeziębieni, chociaż mi już powolutku przechodzi.
Ja chyba dzisiaj się skuszę i upiekę jakieś ciasto bo mam ogromną ochotę coś upiec. Uwielbiam to robić. A ponieważ jutro jadę do sistry to jej zawiozę ciasto i u niej napewno zniknie bo u mnie to pewnie jak zwykle tylko kawałek zjemy i reszta sie zepsuje.
 
Ja niestety do gotowania nie mam wielkich zdolności. Poza tym mój mąż ma jedzenie w pracy, więc odpada mi robienie obiadów, no i dodatkowo nie je mięsa... więc nie mam zbyt dużego pola do popisu ;(
Dla siebie samej nie chce mi się pichcić wymyślnych potraw...

Gołąbki powiadasz... w życiu by mi nie wyszły ;-)
 
Weroniczka kuruj sie :tak: i dbaj o siebie i o Stasia:-) Uwazaj tylko zeby nic wiekszego z tego nie powstalo.

Ewa ja juz robilam raz golabki wyszly jako tako;-) byly jadalne wiec moze tym razem wyjda doskonale:tak:
 
reklama
Kurujemy się dziewczynki i szczerze mówiąc to oboje mamy już dość siedzenia w domu. Mam nadzieję że jutro będziemy już mogli choć na pół godzinki wyjść z domu na spacer. Tylko że pogoda wstrętna za oknem. Podobno dzisiaj ma u nas padać deszcz ze śniegiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry