witam się i ja
ewa normalnie super ze jesteś juz spokojna i ze adaś swietnie rośnie i ze wszystko jest oki.pewnie kamień spadł ci z serca bo wiem co znaczy zamartwianie sie o dzidzie

no ale adasiek to juz wielki chłop hihihih jego waga jest juz dość spora moja droga;-)
kacha, mam nadzieje ze nic sie nie zaczeło zbyt wczesnie i olisiek jeszcze nie wybiera sie na spotkanko, niech sobie jeszcze kilka tygodni popływa

ale daj nam znać bo bedziemy sie martwic, no i oczywiście trzymamy kciuki,
ataata a ty nie bądż bez zycia bo sama zobacz ze nie ma tu z kim pogadac

, pustki jak nie wiem co wiec wpadaj na pogaduchy i nie zamykaj sie w sobie. niedługo bedziesz miała dzidzie wiec musisz byc pełna energii.
a ja dopiero pije kawke, damian dał mi dzis poleżeć w wyrku, sam zrobił sobie śniadanko , i patrzył na jakąs bajke na tvp1 o jakims kucyku:-) teraz cos tam pisze i z niecierpliwością czeka na ET który bedzie za niedługo na TVN. pamietam jak piewrwszy raz oglądał to sie popłakał jak ET niby umarł.... echh wrazliwy człowieczek z mego syncia
a na obiadek idziemy dziś do cioci i wujka mojego męża, gdyz ciocia miała kilka dni temu imieniny i zaprosiła nas na rodzinny obiadek, tak ze odpada mi gotowanie
dobra laseczki zycze wam milej niedzieli