reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witajcie!!!:-)

Weroniczka biedaku ale się nachorujesz, dbajcie o siebie!:tak::-)

A my rano byliśmy zrobic badania ale tylko morfologie i mocz...Jutro do lekarza:-)

Trzymajcie się,papa!
 
reklama
Bo wiesz co Viki nieby to dopiero 32 tydzień ale tak naprawdę to już teraz wszystko może się zdarzyć( poród nawet już bez inkobatora dla maleństwa, możemy sie zacząc czuć tak paskudenie że wyjście z łóżka do kuchni będzie problemem itp.) więc włościwie to może faktycznie już pora ostro wziąc się za ostatnie przygotowania. Zresztą wczoraj mówiłam Rysiowi że musimy juz traz pokupować prezentu Mikołajowo - choinkowe bo właśnie nie wiadomo jak ja długo pociągnę z siłami by takie rzeczy robić. A jeśli chodzi o torbę to nie mam nic i chyba wreszcie się zacznę zaopatrzać. Niech sobie leży spokojnie w szafie i czeka.
 
Czesc Dziewczyny :-)
Kasia Ty powiedz Olisiowi zeby sie uspokoil i nie spieszyl sie tak bardzo ;-) ma jeszcze czas. Ja jak tylko przeczytalam Twoj post to potem szukalam nastepnego zeby zobaczyc dalszy bieg wydarzen i juz myslalam ze jest po :szok: :tak:
Weroniczka a Ciebie dalej trzyma? Jejku to cos okropnego :eek: Ja teraz w ciazy czuje sie jakbym miala podwojona odpornosc bo nic mnie nie bierze :tak:
Ataata napewno musi byc Ci ciezko :-( ale nie zalamuj sie kochana :-) nie dlugo masz usg i zobaczysz swojego dzidziusia :tak: i nabierzesz chceci na zakupowe szalenstwo :tak:
Ewa no to Adas jest juz duzym i silnym chlopcem :tak: az nie moge uwierzyc ze maluszki tak szybko przybieraja na wadze.


A ja mialam w sobote poprac ciuszki ale jakos zabraklo mi czasu ;-) i miejsca na suszarce bo nastawilam najpierw Nasze ciuchy :-) ale zrobie to w tygodniu po pracy :tak:

Milego dnia
 
Witajcie!
U nas weekend jak zawsze zalatany i pracowity.
Dziś mogę dopiero trochę odsapnąć ;-)

Dzięki dziewczyny za miłe słowa odnośnie mojego małego kolosa w brzuszku :-D
No ale i tak teraz rekord nalezy do Kasi i jej Oliśka! Kasiu cieszę się, że te skórcze to nic groźnego. Uff.
Viki widzę, że pracy masz od groma. No ale w sumie sama przyjemność poprać i poukładać takie maluteńkie ubranka.
Weroniczka kuruj się bidulko, kuruj.
Ataata głowa do góry! Mam nadzieję, że poprawi Ci się nastrój. Ściskam Cię mocno, aby troszkę humor Ci się polepszył!

Miłego dnia Kochane!
 
czesc, a ja sie chwale, ze dzidzi bedzie mialo mame magistra :-):-D na doktorskie dostalam zielone swiatlo, choc jak sobie teraz mysle, ze mialabym zaczac znowu cos pisac i przygotowywac sie na konferencje to :baffled::baffled::baffled::baffled: na razie z tym poczekam.
ciesze sie, ze to juz za mna, ale dopiero teraz czuje jaka jestem wypompowana.

likend sobie przespalam. bylismy tylko na "wielkiej ciszy", coby sie troche wyciszyc :tak:

tak czytam Wasze posty i tez chyba bede musiala zaczac jakies przygotowania. ja nie mam jeszcze zupelnie nic. oprocz 3 takich samych koszulek z piratem, w roznych rozmiarach, ktore moj kupil bo bardzo mu sie podobaja i nie chce zeby dzidzi z nich wyrastalo :)
noo, z drugiej strony chyba sporo rzeczy wypozycze od przyjaciolki, ktorej szczescie ma juz poltora roku i ofiarowala sie z wozkiem, nosidelkiem, lozeczkiem i tego typu wiekszymi rzeczami (w tym z elektrycznym laktatorem :-D:-D) no i znajomi szykuja baby shower w listopadzie, wiec mam sie nie martwic, oni podobno ustalaja wszystko miedzy soba :tak::tak:
na razie skladamy pieniazki, zeby potem dokupic reszte potrzebnych rzeczy.
na dodatek nas czekaja wieksze zakupy, bo trafilo nam sie fajne mieszkanie, ale sami bedziemy musieli je urzadzic. wreszcie sie powyzywam zakupowo :tak:

dlatego mam tez takie glupie pytanie dla doswiadczonych mam. przepraszam, ze tak zapytam wprost, ale ile tak okolo kosztuje miesiecznie male dziecko?? bo wlasciwie trudno mi to obliczyc, wiem ze to zalezy od tego czy karmimy piersia czy nie etc. ale tak bym sie chciala zorientowac, np na ile wystarcza paczka pieluszek, kosmetyki?
chcialabym wiedziec tak orientacyjne, coby rozsadnie zaplanowac zakupy na raty, bo oszczednosci to nam na wszystko na pewno nie starczy :zawstydzona/y:
 
i w ogole dziewczyny zazdroszcze Wam duzych dzidziusiow ;-);-);-)

Aneczka mnie pocieszyla z tym lozyskiem, ale moze jednak ono nie jest takie dobre skoro moj Babel tak slabo rosnie :-(:-(
z drugiej strony jest w normie, wiec pewnie niepotrzebnie sie martwie. ja jak sie urodzilam wazylam 2700 g, a to bylo ponad 2 tygodnie po terminie i za 3 razem sie dopiero dalam wywolac :-D wiec moze ma to po mamie.
 
U nas wszystkie ciuszki już poprane i poskładane do szafki tak na wszelki wypadek;-) Torba do szpitala też już zapobiegawczo właściwie spakowana, zostało mi tylko kosmetyki dołożyć ;) Tych skurczów przepowiadających jakoś ostatnio zbyt wiele jest, więc nie chcę czekać na ostatnią chwilę.
Kurcze młody od rana robi sobie jakieś zawody w brzuchu i już wszystkie organy wewnętrzne mnie napierdzielają... Po kim ten maluch ma tyle energii ;-)
Ruszam chyba zaraz do Mc Donalda, cały dzień chodzi za mną cheesburger ;-)
 
Witajcie dziewczyny! Widze, ze sie przez weeekend dzialo!!!!

Kasia nam napedzila strachu, ale dobrze, ze narazie rozeszlo sie "po kosciach":)
Chociaz dziewczyny Wasi chlopcy, to juz naprawde dorodni sa:) Normalnie szok, ze tak szybko rosna dzieciaczki:-)
A przy okazji Ewa, zdjecia Adasia sa przepiekne:)

Weroniczka, to wychodz szybko z tego chorobska i dbaj o siebie...Pewnie to tez troche wina zmiennej pogody...
Mnie tez jakies paskudztwo bralo, ale jakos mi znacznie lepiej, natomiast podzielilam sie tym z mezem i bidulek sie strasznie meczy, bo raczej rzadko mu sie to zdarza.
A zal teraz chorowac, bo juz drugi dzien mamy piekne indianskie lato (cos jak zlota polska jesien:))

A wczoraj zrobilismy sobie wycieczke po oddziae polozniczym szpitala w ktorym mamy rodzic i powiem szczerze, ze calkiem tam przyjemnie jak na szpital. Zwlaszcza sale porodowe, ktore wygladaja jak dosc sympatyczne pokoiki...A najwazniejsze, ze nie ma tego okropnego szpitalnego zapachu...
A wiecie, ze mialam wrazenie, ze pielegniarka ktora nas oprowadzala, jakby troche ubolewala nad tym, ze wiekszosc pacjentek korzysta z zzo? Stwierdzila, ze to moze dlatego, ze jest tak bez problemu dostepny u nich w szpitalu...
A co najfajniejsze, to dzieci od urodzenia zostaja przy mamie i bardzo mile widziany jest tatus dzieciatka (dostawia mu lozko na sali i bedzie mogl nocowac z zona i dzidzia na jednej sali jesli wyrazi na to chec) A np po cc, to pierwsza kapiel malucha zamiast mamusi wykonuje tatus (fajnie ,ze tak staraja sie angazowac mezczyzn do opieki nad malenstwami) Zreszta zamast tatusia moze zostac z kobieta ktos inny z rodziny, albo ktos z przyjaciol, zeby nie byla sama) A co do reszty,to sie przekonamy na wlasnej skorze i to juz niedlugo:)
A, no i do porodu wola dac swoja koszule, a na potem kupilam sobie narazie jedna (dla sprawdzenia;)) i dokupie druga ze sporym dekoltem i zapinana na guziczki z przodu i w sumie fason taki, ze potem moge tez smialo uzywac - chociaz dotad nienawidzilam koszul nocnych;))
 
reklama
Dzień dobry Wszystkim Mamusiom :)
Chciałam się przywitać i pochwalić swoim niecierpliwie oczekiwanym synkiem. Planowana data porodu to 5 grudnia...choć, lekarz twierdzi że można się spodziewać wcześniejszego rozwiązania. Wiktorek ma już grubo ponad 2 kg, dzisiaj idziemy się badać, więc się dowiem ile urósł ostatnimi czasy :-)

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Wszystkie !

<a href="http://lilypie.com"><img src="http://bd.lilypie.com/B4rep2.png" alt="Lilypie Expecting a baby Ticker" border="0" /></a>
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry