reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hihihi Jutrzenko zapylaj się, zapylaj i też będziesz mogła bezkarnie jeść :-p:-D
Sylwia ja sobie co roku powtarzam, że nie będę szaleć przed świętami, a i tak zawsze inaczej wychodzi :sorry: Też zawsze się urobię, chodzę zestresowana i dopiero przy stole się uspokajam :-p:-)
Alex fajnie Ci, że do Polandii jedziesz, ja to pewnie będę musiała poczekać na to jeszcze z pół roku minimum:sorry: Pozdrów ode mnie polskie morze :-)

Uciekam wsuwać dalej, T. gra na x-boxie, Oliś siedzi obok niego i non stop mu pada wyrywa, a ja się obżeram :-D
 
reklama
Melduję że żyję :-D jeny ale się objadłam! Aż moja przemiana materii nie wyrabia :-D
Tyle pyszności... super. Uwielbiam święta... :tak::-)
Z guzikami w spodniach nie mam problemów więc nie jest źle. :-D

Julcia z prezentów zadowolona baaardzo :-) z tym że nie lubi za długo na chałupach siedzieć bo jęczy potem "do domku...":cool2:;-) domatorka.
Generalnie bardzo grzeczna :tak: teraz leży na podłodze :-D-> odpoczywa...
D pochrapuje na kanapie :rofl2: a ja poczytałam.
A no i pies mi chrupie karmą za plecami... :eek:

Idę Kochane!

Odpoczywajcie :-):tak:
 
Kasieńko zwolnij, zwolnij ;-)Jejku jak ten czas zasuwa, u Ciebie już się skończył 10 tc, a zaczął 11 :szok: Kurcze, a mi się teraz strasznie zaczęło dłużyć. Styczniówki już się rozpakowują, mają już maluszki przy sobie, a ja się doczekać Młodej nie mogę :sorry: Jeszcze dwa tygodnie i może Młoda wychodzić, a właściwie to będę ją nieco poganiać ;-):-p:-D
 
No to ja się też melduję.
U nas też obżarstwo - i to straszne - dobrze że spodnie miałam luźniejsze w pasie to nie musiałam guzika odpinać ;-)
My wigilia u teściów, pierwszy dzień u moich a dziś w domku. Alex bardzo zadowolony z prezentów. Najbardziej z jeździka - kupiliśmy taki większy do 28 kg bo do kogo poszliśmy a był jeździk to nic innego już go nie interesowało :-). Od moich rodziców dostał bernardyna samby - głupi był za nim jak nie wiem co. Jak go zobaczył to myślałam że oszaleje z radości do momentu aż dał mu kość. Pies ją wziął przeszedł kawałek i ją puścił a mały w płacz. DOstał takiej histerii że nie mogliśmy go uspokoić. Moja mama pyta o co chodzi a ten woła "maja ama bebofen nie" (pies od teściów je kości a betowen - rano oglądał film - nie chce) i nie umieliśmy mu tego wytłumaczyć. W końcu skończyło się na tym że pies powędrował do pudełka i teraz leży w szafie...

Kochaniutkie miłego dalszego obżarstwa.... :-D teraz ja uciekam pracować nad "zapyleniem"....
Buziaczki
 
i ja też jeszcze żyję chyba że pęknę z przejedzenia:szok::szok::szok:
Święta ogólnie przebiegają spokojnie, na wigilię w domu a wczoraj u teściów a dziś znowu w domu a jutro przyjeżdżają goście.
Święta święta i po świętach zaraz będzie jak ten czas goni:szok::szok::szok:
basia - nawzajem miłego obżarstwa :tak::tak:
kasiamaj- miłego odwiedzania:tak:
pytali o to czy Kuba sam
- woła siusiu... - a Łukasz NIE WOŁA w ogóle to obraził się na nocnik
-czy umie pokazywać swoje części ciała - Łukasz UMIE
-czy mówi różne słowa i kojarzy je... -Łukasz - TAK
-czy dużo biega....- Łukasz- TO ZALEŻY
-jaka jest jego sprawność ruchowa...np.czy sam wchodzi i schodzi po schodach... - OSTATNIO Łukasz NIE MA OKAZJI
a ja się boję bilansu wcześniej nie byliśmy bo Łukasz był chory i kazali nam przyjść jak będzie całkiem zdrowy tak że wypadnie po świętach dopiero:sorry:
kachawawa- ale niecierpliwa jesteś
paula- ty to akurat nie musisz się martwić tym ze za dużo się najesz;-):-D
sylwia- moja mama też stwierdziła że na następne święta musi gdzieś pojechać bo miała dość tej roboty:tak::tak:
jutrzenka- zdrówka dla Kubusia
alex- udanej podróży do Polski
ale w tym roku postanowiłam pofolgować i w tym celu założyłam spodnie ciążowe na kancik żeby mieć luz i nie musieć się rozpinać :-D:-D:-D
i nikt nic nie podejrzewał:sorry:;-):-D jak Kini podobała się szopka?
a ja wyjątkowo założyłam spódnicę:eek: rzadko mi się to zdarza ale uznałam że jest to wyjątkowy dzień:tak::tak::tak:

edit- Łukasz też dostał mnóstwo prezentów ale najgorsze jest to że on wywala wszystko z pudeł naraz i nie ma miejsca żeby przejść i ajk się go pytam "kto to posprząta?" to no mówi "mama"
miłego świętowania
 
Ostatnia edycja:
witam w niedzielę:-) już minęło południe a tu nikogo:szok::szok: aha jeszcze świętujecie;-):-D
a my dziś byliśmy na spacerku pierwszym od choroby
Łukasz deptał zamarznięte kałuże i cieszył się jak trzeszczały. Nauczył się przy tym nowego słowa - lód:-)
miłego dzionka życzę:-)
 
reklama
Dobry na wieczór!!!
Ale puściutko...
Kal.aga - nie bój się bilansu, nie jest tak źle. My też już po i wszystko było super. Mały grzeczniutki - pierwszy raz nie płakał tylko trochę sobie pochlipał jak pani doktor siusiaka oglądała. Chyba myślał że znów będą mu coś robić....

Kasiu - świętuj kochana dalej, przecież masz powód

W dniu Twojego święta urodzinowe życzenia:

Żyj przez 100 lat w szczęściu i radości,
niech Cię żaden facet sobą nie rozzłości,
niech te kolorowe dni nigdy nie ustają,
a uśmiech i fortuna niech nigdy nie mijają.

Wesołością swoją zjednaj sobie ludzi,
niech im nigdy z Tobą życie się nie nudzi,
rankiem swoje plany skrzętnie zapisuj
i pod swym życiem szczęściem się podpisuj.

Wielkie motyle łap na łące
i owoce rwij tylko pachnące.
Słońcu uśmiech ślij do góry
i radością rozgoń chmury...

Kochaniutka jednym słowem - Wszystkiego co najlepsze....Aby prezesik był spokojniejszy, ładnie spał w nocy, no i aby Jessi wytrzymała choć do 1 stycznia :tak:.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry