reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dotka sęk w tym, że moja mama za bardzo zawsze chce pomóc i przegina pałę, bo wszystko musi być wg jej widzimisię, tyle że kiedyś ja byłam grzeczną dziewczynką i jej słuchałam, a teraz z tym słuchaniem to tak niekoniecznie;-) Jak powiedziałam fizjoterapeutce, że moja mama non stop Olisia na rękach nosi to się przeraziła kobieta z deka, bo dla niego noszenie na rękach to krok do tyłu w rozwoju, ma jak najwięcej czasu spędzać na podłodze, żeby mobilizować się do ruchu, a na rękach te ruchy ma ograniczone, ale nie - moja matka wie lepiej :wściekła/y:Generalnie uważa, że jesteśmy złymi rodzicami, dajemy Młodemu za mało czułości i ostatnio wyskoczyła z tekstem, że jak się Młoda urodzi to już na pewno Oliś pójdzie całkowicie w odstawkę, zabolało mnie to jak cholera:-( Bo to, że spędza większość czasu wśród zabawek, a nie na moich rękach nie oznacza, że Mu czułości brakuje, jak tylko mogę to Go przytulam, całuję, bawię się z Nim i w życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby Go zepchnąć na dalszy plan:no: Obawiam się, że naprawdę ostro się będzie teraz działo:no:Trudno, moja matka musi zrozumieć, że teraz ja mam swoją rodzinę, swoje dzieci i to ja jestem ich matką, a nie ona...To ja je będę wychowywać, ona już miała okazję się wykazać i się wykazała... Rodzony synek (mój brat) doi z niej równo kasę (zresztą nie tylko z niej), matka jest na każde jego zawołanie, więc ja dziękuję za taki model wychowania :tak:Dobrze, że przynajmniej mój ojciec ma oczy na miejscu i się nie daje w te Radka gierki wciągnąć i ukrócił mu źródełko finansowania (i co z tego, że ukrócił jak matka robi swoje). Ojciec mu ukrócił to sobie ode mnie "pożyczył", szkoda tylko, że zapomniał się zapytać:sorry2:Pożyczka przyszła mu łatwo, a problemem jest teraz oddać kasę, a dług cały czas rośnie. Z jednej strony mam ochotę mu powiedzieć, żeby się tą kasą zadławił, ale z drugiej strony skoro to są moje pieniądze to dlaczego mam mu darować:confused: Za taką kwotę jaką mi wisi to ja mogłabym spokojnie cały miesiąc przeżyć, albo dzieciakom te pieniądze odłożyć, a nie łożyć na darmozjada, który nie ma żadnych zobowiązań, jeździ na taksówce, kasy troszkę zarabia, a wiecznie jest spłukany, bo przecież ciuszki i lanserski wygląd kosztują :wściekła/y:
Ech mogłabym jeszcze dłuższą litanię na jego temat walnąć, ale już daruję Waszym oczom ;-):-p:-D
Idę napełnić Olisiowy brzuszek, bo uciął sobie drzemkę i teraz strasznie głodny jest jak się obudził :-)
 
reklama
Alex-no weź nas podjaraj :tak::tak::tak::tak:
Stef-witaj -kurs obezwładniania powiadasz...hmmm....:-p-to teraz już w ogóle strach się bać :-p:-D

wzięłam nospę tą forte i jakoś funkcjonuję...
zobaczymy jutro.
 
Witam Królewny:-):-D

Ja czuję się jakby walec po mnie przejechał, niby zwykłe przeziębienie ale te pierwsze dni to masakra. łeb mnie boli, oczy łzawią i kichanie na okrągło:wściekła/y:
Jakiś humor dupowaty mam ostatnimi dniami:-( i jeszcze na domiar złego wjechałam dzisiaj tyłem w słupek:-p:-p:-p:-p Na szczęście prawie nie widac ale huk był taki że myślałam że cały tył skasowany:szok::-p Głupia ja:dry:

Kacha czytając Twojego posta pomyślałam że Twoja mam ocenia Cię własną miarą. Z tego co piszesz to Ty zostałaś odsunięta na rzecz młodszego brata:sorry2:
Ja też uważam, że dzieci potrzebują trochę przestrzeni, nie można tylko chuchac i dmuchac.
Jak mama będzie się wtrącac to powiedz jej żeby zrobiła sobie swojego malucha i go wychowywała:-D

Kasiamaj zdrówka;-)

Dobra, spadam dalej oglądac Mamma Mia:-)

Ps. pomyślałam że powinnyśmy powoli ustalac coś o zlocie, żeby nie było problemów z pensjonatami tak jak ostatnio:sorry2:
 
dobry wieczor

brzuch mnie booooooooli, chyba @ pod drzwiami sie czai :sorry2::sorry2::sorry2:

Stefanka robisz duze wrazenie na moim synu, jak widzi Twoj avatar to krzyczy kon kon icha icha

Kasia nie kupilam bo sobie przypomnialam ze mam taka domowe konfiture z zurawiny i dodaje sobie do herbaty i mysle ze to ma takie same wlasciwosci, jak mi nie przejdzie jutro to kupie. I zapisalam sobie i powiem mojej szwagierce bo ona ma dosc czesto zapalenie to jej sie przyda. Dzieki

sorry nie chce mi sie pisac, jakas rozlazla jestem
 
Sylwia bo tak jest, że mój brat jest guru, a ja to przy nim mały żuczek ;-) Gdyby nie mój tata to nawet moje mieszkanie by sprzedali i się kasą podzielili. Jak tylko będę w Polsce muszę z tatą jechać do notariusza, żeby uregulować prawną kwestię mieszkania i, żebym w końcu ja była prawowitą właścicielką. Wtedy spokojnie mieszkanie wynajmę przez agencję nieruchomości i kasa za wynajem będzie mi regularnie na konto wpływać, a agencja zadba, żeby nikt mi mieszkania nie zdemolował:tak:
Moja mama to już nawet życie Jessi ułożyła:szok: W ogóle to nie dociera do niej, że można dziecko nazwać Jessica i jakoś nie potrafi tego przełknąć i chyba cały czas liczy, że zmienimy zdanie:-D Jak się dowiedziała, że będzie dziewczynka to stwierdziła, że bardzo dobrze, bo w razie co to będzie miał kto się Olisiem zająć:szok: A prawda jest taka, że to Młodej życie i ona zrobi co będzie uznawała za stosowne i nie mam prawa mieć do niej żalu. Kiedyś będzie chciała założyć swoją rodzinę i nie mam prawa wciskać jej jeszcze do opieki starszego brata:tak: Liczę na to, że Oliś będzie samodzielny, a jeśli nawet nie i mnie kiedyś zabraknie to odpowiednio wcześniej znajdę mu miejsce w jakiejś dobrej placówce gdzie będzie w pełni szczęśliwy wśród osób podobnych sobie, bo kto powiedział, że tylko wśród ludzi pełnosprawnych ma być szczęśliwy? Ja myślę, że właśnie wśród swoich nawet będzie mu lepiej, bo będzie w pełni rozumiany i akceptowany:tak: Ech, na szczęście jeszcze troszkę czasu na myślenie mi zostało, więc teraz nie zaprzątam sobie tym głowy, ale nie pozwolę, żeby moja matka decydowała, że moje dziecko ma się zająć bratem...
I znowu wywód walnęłam:-p

Kasiu w ciąży jesteś to czasami coś tam musi zaboleć ;-) Ja Ci to już chyba 1500 razy pisałam, że będzie wszystko git :-)

Śpicie już? Bo nie chce mi się tak samej z sobą monologu prowadzić, a nie wiem czy się kłaść, bo z deka coś mnie zaczyna czyścić i jakieś tam delikatne skurczybyki się pojawiły :-p I tak się pewnie po kościach rozejdzie, ale niewygodnie mi na łóżku:sorry2:
 
Kasia, chyba sie jednak skurcze nie rozkreciby, bo bys napisala co? :tak: Wiesz co, ja mysle ze masz bardzo "zdrowe" podejscie do swojej rodziny, swoich dzieci... Przypuszczam, ze Twoja mama jakby sie dalo gdy jej zabraknie to jeszcze by Ci chetnie brata wcisnela "pod opieke";-) I wiesz co, postaraj sie te formalnosci z mieszkaniem pozalatwiac jak tylko bedzie najblizsza okazja, bo w koncu jak nie dla Ciebie, to dla dzieciakow jakies male zabezpieczenie na przyszlosc bedzie... Ja mam podobne podejscie (chociaz zawsze sentyment do rodziny jest), ale brat, nie brat... czlowiek sie liczy, a jesli bliska osoba cie doi to tym bardziej nie zasluguje sobie na Twoje serce....
A Olis i Jessi maja na pewno najlepsza mame jaka by sobie mogli wymarzyc i na pewno dobrze o tym wiesz, wiec sie nie daj!:tak:
A tak na marginesie, to ja tez nie jestem za noszeniem dzieci na rekach, a jak juz widze 5 czy 7 latki wiszace na doroslych, to mnie zalewa(doswiadczenia rodzinne;-)).... Mozna na wiele innych sposobow okazywac milosc i czulosc...
Majoszka, ty na siebie uwazaj i moze lepiej faktycznie jak tylko bedzie okazja poradz sie lekarza... pewnie to nic takiego, ale dla spokojnosci ducha:tak:
Paula, ja to tez z tych co zatyczek na kolczykach nie moga miec, bo mi sie zaraz uszy czerwone robia i swedza:baffled: Ale wiem, wiem ze sa takie fajne, roznorodne zapiecia, poogladalam troche w sklepach internetowych:tak:
Stefanka, a kogo Ty zamierzasz obezwladniac?;-) Chyba Gajuters do Ciebie nie skacze z piesciami?;-)
Jutrzenka, byle do wiosny to sie czlek rozkreci i humory sie polepsza:tak:
Sylwia, kuruj sie szybko! I nastepnym razem zycze gumowych slupkow! :-)

No to ja tak powoli zmykam w koncu jakis film obejrzec!
 
dzien doberek

my dzis wracamy do stanu uzywalnosci, byla u mnie siostra wiec mialam tygodniowe ferie i zaimowala sie Zakim, no ale dzis wyjezdza wiec znowu szara rutyna mnie czeka, najwazniejesze ze u nas pogoda w sumie ok wiec jeszcze przed jej wyjazdem dzis pospacerujemy nad morzem

kacha_wawa u nas z bratem jest to samo co u ciebie, ma 25 lat i jeszcze siedzi na garnuszku u rodzicow a zeby cos sie dolozyc to nie, tylko wiecznie jakies problemy z nim jak go policja nie zgarnie za rozboje, to znowu auto po pijanemu rozbije, no a mama lata dziury za niego szlak mnie trafia, bo ona nigdy sobie nic nie odlozy, jak sobie nie obetnie tej pepowiny
no i dawaj znac kochana czy jestes jeszcze w domu , no wlasnie pryzybelka nie wiem czy dala rade jeszcze pisac czy juz pojechala rodzic :tak::tak::tak:

pryzybelka ja juz teraz nie daje rady mojego potworka nosic a co mowic jakby mial 7 lat kregoslup by mi pekl

wszystkim innym zycze dzis milego dzionka, odezwiemy sie popoludniu lub wieczorkiem jak juz sie ciotki pozbedziemy i wyprawimy ja w 30 godzinna podroz do Polski :tak::tak::tak:

buziaki dla wszystkich malych i duzych

przesylamy troszke
Temps04.gif
dla wszystkich
 
DZIEN DOBRY!

Kacha no teraz wszystko rozumiem....:-(

dziewczyny zdrowka dla Was,lepszego samopoczucia....Sylwia,Jutrzenka,Majosia;-);-)

Alex a ten Twoj katar jak?moze przestan go wciagac tylko zacznij wydmuchiwac:-p:-D

Pryzy mam usmiech dla Ciebie:-)

Staefa a Ty u fryzka była aa???

Paula to niedlugo ferie,niee???zasluzone:tak:
no i teraz przedstawie sytuacje pogodowa u nas (no bo o czym mam napsiac:-D hihi)
u nas opady śniegu,lekkie zamiecie,temperatura na plusie...widoczność słaba...

tradycyjnie pozdrawiam i zycze udanego dniaa!!!

oby do lata:-):-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzień doberek.

Kacha i co rodzisz?:sorry2::sorry2::sorry2:

Widzę że " chwalicie" się swoimi braćmi kawalerami. To i ja do Was dołączę. Mam brata, który dziś kończy 27 lat i też siedzi u rodziców na garnuszku. Pracuje i nieźle zarabia ale do rachunków się nie dokłada. Mało tego jeszcze bierze od mamy forsę na rachunek za tel. W domu z wielką łaską pomoże ( czasami). I ciągle narzeka na rodziców że się go czepiają i wtrącają do jego życia. Ale skoro mieszka z nimi i opłascają jego życie to mają do tego prawo. Mają prawo wiedzieć kiedy wróci jak gdzieś wychodzi. Ach... szkoda gadać. Jest reporterem w tv i czuje i zachowuje się jak gwiazda. Bardzo się zmienił na minus niestety:-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry