Paula21
Grudzień '07
Hej!!! :-)
D pojechał... :-( wczoraj poszedł z Julcią na dwór i tak się fajnie bawili że aż łezka się kręciła...
szkoda że częściej nie mogę oglądać tak fajnego widoczku...
ehhh...
No i od 7 mam Ameluchę...
jeny jak ona krzyczy...
wymuszaczka... najchętniej to by tylko spacerowała za rączki...
a ja jej nie prowadzam bo uważam że to za wcześnie i jest zgrzyt... taka jest leniwa że się jeszcze nie turla, nie lubi leżeć, na brzuchu dostaje wścieku. Tylko by spacerowała...
W domu ją prowadzają ale ja się do tego nie przyłożę... 
U nas też wczoraj bez szczególnych bibelotów bo już jako małżeństwo inaczej do tego podchodzimy...
aczkolwiek spakowałam mężowi do torby dziś czekoladki ;-)
I co jeszcze????
aaa od wczoraj znów z 10cm śniegu dowaliło a dziś jak pług przejeżdżał to zasypał nam bramę wyjazdową
i D musiał z rańca machać łopatą żeby wyjechać z podwórka...
Idę bo rozdarta zaraz ochrypnie...
D pojechał... :-( wczoraj poszedł z Julcią na dwór i tak się fajnie bawili że aż łezka się kręciła...
szkoda że częściej nie mogę oglądać tak fajnego widoczku...
ehhh... No i od 7 mam Ameluchę...

jeny jak ona krzyczy...
wymuszaczka... najchętniej to by tylko spacerowała za rączki...
a ja jej nie prowadzam bo uważam że to za wcześnie i jest zgrzyt... taka jest leniwa że się jeszcze nie turla, nie lubi leżeć, na brzuchu dostaje wścieku. Tylko by spacerowała...
W domu ją prowadzają ale ja się do tego nie przyłożę... 
U nas też wczoraj bez szczególnych bibelotów bo już jako małżeństwo inaczej do tego podchodzimy...
aczkolwiek spakowałam mężowi do torby dziś czekoladki ;-)I co jeszcze????
aaa od wczoraj znów z 10cm śniegu dowaliło a dziś jak pług przejeżdżał to zasypał nam bramę wyjazdową
i D musiał z rańca machać łopatą żeby wyjechać z podwórka... Idę bo rozdarta zaraz ochrypnie...

, a ile ma Amelka?? ona jest z lipca?. A jak tam siusiajaca Julcia?
z 3-go. ;-)

