witka
i co...??? koniec weekenda

:-(
jutro od nowa...
my dzis trochę w domku trochę w odwiedzinach
i tak nam niedziela zleciała...
byliśmy z palemką w kościele-Kuba ma taką malutką..całą mszę trzymał ją dzielnie i tylko sobie gadał moja siajna mała taka....pana duźia...hehehe.....
aż sie facet pod nosem uśmiechał-a potem jak wszyscy wstawali to on wołał ...-tata opa bozia nie widzieć....
miałam Wam napisać byłam w piątek z Kubą na spacerku w mieście na placu zabaw
był tam taki mały smyk-starszy od Kuby...może miał 3- latka- może-3.5
ale wzrostu Kubusia....bujał sie na bujaczce (na drugiej taki starszy chłopak i dziewczyna stała obok) i sobie śpiewa ...."będę brał cię w aucie".....





byłam w szoku!!!! a potem to już mi się śmiać chciało...
a przyszedł z babcią chyba...a ta babcia zero zainteresowania....
ten drugi podłapał i też zaczął śpiewać...potem któryś z nich zapodał jeszcze "żono moja"
Kata-to mieliście przygodę w piaskownicy

moim zdaniem trzeba reagować.wiem że mogła Cię to zadziwić -bo sama też tak miałam...kiedyś byliśmy z Kubą na ryneczku przy fontannie Kuba biegał sobie dookoła z taką dziewczynką,ale przyszło jeszcze dwóch braci i zaczęli się doczepiać...jeden biegał jak wariat i dziwne okrzyki wydawał...a drugi czepiał się
podbiegł do Kuby i najpierw jak masz na imię....Kuba nic...potem no jak masz na imię...już z taką zaczepką w końcu pacnął Kubę w głowę i powtórzył pytanie w trybie rozkazującym no jak masz na imię...KUba dalej nic...ale widze twardo stoi...a ten go wziął i pchnął......
a matka siedzi i nic......w końcu wstałam podeszłam do Kuby i go zabrałam a do tej matki że ma sie dzieckiem zająć i patrzeć co wyrabia a nie z drugą o tipsach nawija już pół godz.w dzieciak robi co chce.....
a z tymi klikaniami fajny pomysł

;-)
Basia-cieszę sie że Ci sie podoba-no i fajnei wygląda.widzę auta wygrały z Kubusiem...
no nic ale jak sie Alexowi auta znudzą to będzie Kubuś
Aga-dasz radę-będzie dobrze.też sobie zadaję to pytanie co będzie jak będzie druga dzidzia??? ale na razie sienie stresuję-bo może będzie całkiem normalnie jeśli chodzi o Kuby zachowanie.jakos tak zawsze panikuję przed różnymi etapami...np.odstawienie od cyca ,chodzenie bez pampka...a wszystko tak jakoś samo przychodzi...
