reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Aneczka-no :-D:-p i to jest podejście :tak::tak::tak::laugh2:

moje bąki zasypiają...tzn.młoda już kimie a starszak ma zamiar.-coś chrypki się nabawił i pokasłuje trochę....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: ciekawe mam nadzieję że nic z tego się nie rozwinie!!!! dopiero co wyzdrowiał.....:eek::sorry::baffled:

byłam w mieście chciałam sobie kozaki kupić i co....i za dużo chyba bo nic nie kupiłam :szok::no::eek::-D

jutro mamy zamiar wybrać sie do kościoła -bo mała Łenka (ta co była u nas na chrzcie Natalki) własnie jutro ma swój chrzest.ale jak sie dzieci rozłożą to nigdzie nie pojedziemy.

poszłąm dziś odebrać Kubę z przedszkola...wchodzę a on siediz na podłodze zakłada kapcie i płacze :-(:-(:-(-jak mnie zobaczył bo mówiłam "dzień dobry" paniom a siedziałmi pod nogami prawie jak wstał to tak sie we mnie wlepił i mówi
".....ja ciem do mojego domu...."
żal mi się go zrobiło!!!!!!:-(:-(:-(
dziś płaciłam za wrzesień-to wyszło nam z wyżywieniem + opłata stała 40zł. razem 168zł.(w tym Kuby nie było tydzień w przedszkolu)

Weroniczko-prosze podaj przepis na kopytka dyniowe.
Paula-zdrówka dla Julki.pytałaś o autko...mamy pedzia 307 sw.
Anka-no to kasę poiżyczaj i w drogę do Pepco.
Elcia-fajne te rzeczy z hello......
Basia-wpadaj wpadaj...-czekam.
Katka-no jakoś leci...w przedszkolu marudziłi płakał...w domu dziś nawet ok.bez większych lamentów.
Dotka-a Ty wychodz już z pod tego koca...i pisz pisz....kochana...:-p:laugh2:

ja chciałam sobie dziś kupić takie śmieszne paputki do domu...ale rozmiarów nie było takich na moje kopyto!!!! (bo to takie moje zboczenie...uwielbiam dziwne kapcie) :-p:laugh2::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
witajcie
u nas chorobowo!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Kuba ma takie gardło że nawet mówić nie może....:-(:-(:-(:-( jak na złość zawsze zaczyna chorować na weekend...gdzie do lekarza ciężko się dostać.
Natalia ma katar -taki gęsty...właściwie końcówkę -i trzeba jej te gile wyciągać bo aż się jej gotuje w tym nosku.
mnie coś rozkłada....też mam problem z gardłem...drapie mnie....:zawstydzona/y::angry::angry::angry::angry:
ogólnie kiszka!!!!
młody dopiero co poszedł do przedszkola...i proszę od poniedziałku nie pójdzie....:-(:zawstydzona/y:

boję się zeby młoda nie załapała tego gardła.....

Jutrzenko-Viki
-bo chyba kiedyś Wy pisałyście o pigwie...u nas J nazrywał na szkółce nadl. -a sok robię przez sokownik (pożyczony albo od mamy albo od teściowej)
wrzucam owoce zasypuję cukrem i gotuję-potem leci sam soczek z owoców wlewam w butelki i włala.....gotowe.

zaraz sobie przyniosę z piwnicy i z herbatką wypiję.

idę co bym Was wirtualnie nie zaraziła.
 
kurcze boję się....
Jacek pojechał z Kubą na pogotowie....
poprosiłam sąsiadkę zeby z nimi pojechała...
żeby przytuliła Kubusia itp.

młody tak zaczął kasłać że aż wymiotował-zakrztusił się bo nie chciał wypuścić treści żołądkowej tylko ją blokował......płakał i mówił "mamusiu cos mi się zrobiło" serce mi pęka!!!
ja nie mogłam z nimi pojechać...musiałam zostać z Natalką -bo już śpi.....

SMUTNO MI STRASZNIE!!!!!!! ;( ;( ;(

mam nadzieję że to nic poważnego......
 
reklama
kasiamaj i jak tam kubuś?

ja tez wczoraj o 19 bylam z damianem w szpitalu... wysoka temp i bol ucha wiec nie chcialam czekac.
okazało sie za ma zapaleniu jednego i drugiego ucha..
masakra po prostu, znow w domu szpital...


echh

aneczka mam pytanko bo nie pamietam ile mucosolvanu leje sie do inhalacji pawła. napiszesz mi? bo lekarka nic mu nie przepisała na kaszel a mam jeszcze pulmicort i mucosolvan i berodual, tylko za bardzo nie pamietam na co berodual jest, poza tym mial go przepisany damian...wiem ze mucosolvan pomaga na kaszel,.... a pulmicort?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry