reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hejka

melduje tylko ze zyje,

moich problemow z kompem ciag dalszy. Kurde R cos mowi ze moze mi dysk pada, oby nie bo nie mamy teraz kasy na kupno mi lapka :no::no: a na R kompie we dwoje bedzie ciezko ;-):-D:-D:-D
narazie nie czytalam co i jak bo dopiero teraz wlaczylam kompa bo wczoraj byl formowany. Zobaczymy co z nim bedzie.

tyle co zerknelam to:

Kasia rany co za cholerstwo panuje, najpierw Pablo teraz Kubus. Az sie boje zeby Kuba tego nie mial bo on ma nawracajace zapalenia krtani.
Boze dobrze ze tak szybko zareagowaliscie, az strach pomyslec. A nam lekarz mowil ze przy ataku krtani trzeba szybko na dwor dziecko wystawic bo na zimnie sie poprawia. U nas to pomoglo. Jak tylko kube ubralismy i wyszlismy zeby jechac na SOR to od razu mu sie lepiej zrobilo.
Zdrowka dla Kubcia i duzo sily dla Ciebie

zdrowka dla wszystkich chorowitkow !!!!!!!!!!!

a i jeszcze ja:

Aguś serdeczne gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

i tyle narazie.

Jak dam rade wpadne wieczorkiem zeby poczytac i cos wiecej skrobnac

paaa
 
reklama
dobry wieczor

niby jestem ale mnie nie ma.
Staram sie zrobic cos z moim kompem. Musze wszystko od nowa posciagac, poinstalowac.
Kurde najgorsze ze on sie chrzani cos i nie wiem czy nie na darmo to robie wszystko.

ide sie wykapac

jak nie usne to wroce
 
Helloł !
Jestem pierwsza:-p:-p:-p
Siedze i robie Antkowi inhalacje jedna reka a druga pisze;-)
Oprocz tego, ze mam juz dosyc tego kaszlu to nic specjalnie sie nie dzieje.
Dzisiaj wieczorem chyba pojdziemy do kina na sluby panienskie.Dawno nie bylismy w kinie a brat ma darmowe bilety z pracy hehe.
A co u was? Jak tam chorowitki male? Lepiej juz?
 
hej wieści od Agi przesyłam....

cytuję...
Hej-dziś wychodzimy ze szpitala,strasznie się cieszę.karmię małego -je jak smok,studnia bez dna.pozdrów ode mnie wszystkie mamuśki.Jak się w domu ogarnę to się odezwę.

u nas trochę lepiej...
Kuba już tak nie kaszle...choć przed snem zawsze go dopada...wczoraj znów zwymiotował miałam pościel do prania...przebrałam a on znów zwymiotował nawet na swoje maskotki w łóżku. także prania mam a prania-do rozwieszenia..tylko już nie wiem gdzie wieszać
???????? do tego musiałam wyprać jego delfina ulubionego...(on na niego mówi że to rekin) i był w nocy ryk gdzie on ma rekina???? tłumaczyłam mu że rekin się kąpie ...
dwie suszarki zawalone balustrada na schodach -wszędzie wieszam gdzie tylko się da...
leków w dalszym ciągu nei chce brać...:-(:zawstydzona/y: przemycam w sokach..ale i tak skubany wyczuje....
dziś jeszcze mam na rehabilitację z Natką.musiałam przełożyć godzinę z 12-ej na 15:30 bo nie miałabym z kim Kuby zostawić.
a tak to już J wróci.

jakaś wypompowana jestem....:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Kata miałam do Ciebie pytanie znów o ten Twój nawilżacz -zapomniałam wtedy zapisać w zakładki...i poszło gdzieś...:-( Ty masz ultradźwiękowy czy zwykły...patrzyłam na taki TRIADA...ale trochę kasy kosztuje i opinie ma takie sobie....myślmy żeby kupić...bo w domu suchoty panują.....:baffled::baffled::baffled:-może dlatego mały tak często coś łapie??????

zdrówka dla Was wszystkich!!!!!!!!

dostałam na poprawę humoru

http://www.youtube.com/watch?v=oM9OQu071WU&feature=related
 
Ostatnia edycja:
hej!!!:-)
chłopaki pojechali na zakupy i na przejazdzke, to ja na komputer-hop!:-p

u nas ok! spacerujemy,potem sobie spimy,potem znowu spacerujemy...i jakos dzien mija;-) pogoda ładna to korzystamy!:tak:
dzis nazbieralismy pełno lisci,ususzymy je i wykorzystamy zimą-jakies ładne prace porobimy:-)

zdrówka,zdrówka kochane dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak::tak::tak::tak:

paaaaaaaaaaaaa:-):-):-):-)
 
hello

Dotka hehe akurat. Niby znowu Twoi pojechali na przejazdzke, moim zdaniem znow maz zabral syna w miasto zeby odpoczac :rofl2::-D:-D. A wiem oni na napewno sie na miescie dozywiaja bo przy Twojej kuchni to by takie suchary ja Ty byli :-p:-p

Kasia zdrowka i sily :tak:. A co u tego psychologa?? (moze pisalas ale ja slepa i sklerotyczka do tego ;-))

Aneczka to milego wieczorka. Ojj tez dawno nie bylam w kinie :sorry2::sorry2:, napewno jeszcze zanim sie kuba urodzil, w 2006 roku :confused:
Teraz jeszcze u nas kino likwiduja to juz nie wiem kiedy sie wybiore :baffled:

Viki u nas to samo, dzis rano -5 bylo :szok:. Brr nie cierpie zimy :wściekła/y:. A powiedz mi Wy macie gazowe ogrzewanie?? na gaz ziemny??. My teraz wlasnie robimy projekt, moze sie uda do zimy wszystko zalatwic i bysmy sie podlaczyli bo znowu wozenie butli nas czeka. Pytam bo jestem ciekawa jak to cenowo. Ile placicie za gaz?

Agus jestes?? opowiadaj co i jak

a gdzie reszta?
meldowac sie tu szybko

Ela to pewnie pijana lezy ale Paula, Katka, i reszta bandy

ide ogarnac troche.
zajrze wieczorkiem
 
Dobry wieczór.
Biedne te nasze dzieciaczki - ciągle chore. Mam nadzieję że w końcu to minie. Trzymajcie się dzielnie - mamusie a Wy przy nich. Dla tych którzy odpoczywają to super pogody.
Ja dziś jakoś nie najlepiej się czuję - od rana mam straszną kolkę, mała ciągle ma czkawkę a do tego jakoś dziwnie się ułożyła bo plecki ma wypchnięte na zewnątrz i czuję jak mi gdzieś z lewej strony się pod żebra wciska. We wtorek do lekarza a jutro do dentysty.
Aguś opowiadaj co tam słychać....

Buziaczki
 
reklama
jestem na chwilkę

jakoś lepiej Kubie-bo rozrabiać zaczął....:tak: oby tak jak ta nasza pediatra mówiła szybko chwyciło i szybko odpuści.....

pocykałam się z J-i jakoś nie chce mi się siedzieć idę spać.

Jutrzenko-jutro mamy tą wizytę.nie wiem które z nas pojedzie??? bo ktoś musi z Kubą zostać.gdybym to ja jechała to musze młodą zabrać -bo J nie wytrzyma z nią tyle czasu-ale dam znać co mówił i o co pytał co doradził ten pan psycholog.

reszcie życzę zdrówka!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry