i ja sie witam
ale mnie wszystko swedzi



, kurde cos mnie uczulilo :-

-(. Zjadlam w pracy sniadanie tzn pasztecik ten nowy podlaski i ogorek zielony i obawiam sie ze ten ogorek to za ekologiczny to nie byl




. Bo chyba to nie pasztet

.
Pilam wapno ale narazie bez zmian, zaraz lykne zyrtec a jak nie przejdzie to jutro lekarz


.
do tego boli mnie jdna piers :-

-(, kuba sie rozlozyl, ma katar i kaszel i ogolnie wszystko do d...........
jeszcze moj szwagier w szpitalu, mial zabieg usuwania zylakow i po tygodniu zaczela mu krew ze szwa lecic i pogotowie go wzielo do szpitala. Kurde siostra sama zostala, jeszcze sie denerwuje co i jak, nie moze pojsc codziennie bo on w wawie lezy :-

-

-(. Podobno z tydzien polezy bo antybiotyk dostal :-(
ech nie mam weny do pisania wiec nie przynudzam i ide do lozka bo spac mi sie chce
do jutra