Hej!!!
Dziękuję że pytacie ;-) Jula niestety nadal kaszle... :-( Tydzień w domu siedziała, ehhh...
Dziś poszła do przedszkola. Osłabiona chyba po tej ospie jest...

Poza tym mnie coś od wczoraj bierze, D też ledwo żyje... co jest???
hehe ze wszystkich oczywiście najgorzej ma się mężczyzna... boshe... normalnie testament, garnitur i do łóżka...



cały wczorajszy dzień mi wmawiał że ma gorączke a nawet 38 stopnie nie miał...



mówię wam...
Poza tym to cieszę się bardzo że zlot wam wypalił :-)

:-)
Kasiamaj do lekarze marsz! Nie ma żartów... Ty chyba miałaś już jakiś czas temu jakies problemy, nie?
Asia co tam jeszcze wyszło a autem? ehhh tak to jest, jak się coś sypie to ciągle coś...
Jutrzenka zdrówka!:-)
Pryzy ale się uśmiałam


Weronika już kiedyś pisałam że zazdroszczę talentu i polotu do szycie ;-) I wrzuć efekty pracy ;-)
Viki u Ciebie radocha jak masz mamę blisko,nie? :-) I chłopcy pewnie się cieszą..;-)
Ja swoich rodziców mam za ścianą ale często sobie myślę że choćby kilometr odległości byłby ok. A tak to wiecznie u nas pełna chata...

Dota 
;-):-)
U nas też rano był tylko stopień na plusie. A w nocy przymrozek bo D skrobał samochód... nie ma to jak śnieg w maju...


Będę się zwijała niedługo do pracy ;-):-)