elcia moje samopoczucie jak najbardziej :-);-)
jutrzenka ja też mam plastiki

i kurde optyk chyba coraz bliżej bo mi się oprawki sypią

a soczewek się boję bo mam wrażliwe oczy i nie cierpię jak mam coś w oku :-( choć to pewnie kwestia przyzwyczajenia a o laserówce się naczytałam i sama nie wiem :-(
sylwia to zapowiada się sympatyczny wypad na zakupy ;-) jest taka euforia jak przy pierwszej ciąży czy tak na luzie? ;-)
jeju
dota przede mną też ciuchowe porządki

co robisz ze swoimi rzeczami?
to kto taki pirat drogowy? ty czy kysio? ;-):-)
iza jak przed kompem po laserówce nie można to nie robię

nie wytrzymam bez was i neta

a kurą domową być uwielbiam

ale ja to w ogóle zboczona jestem więc się nie liczy

mąż to wręcz mnie gani za to że ciągle coś robię ;-) a dla mnie to relaks jak cały dzień z paszczakiem siedzę (a raczej biegam

)
aga niech się nie martwi! zobaczysz, że pracę dostanie! jak niebędzie zasiłku = większa mobilizacja ;-) trzymam kciuki!
a nam się pralka psuje

choroba coś przy pompowaniu cieknie i nawet nie wiadomo którędy

trza wezwać jakiegoś speca bo już kosz pełny!
na spacerku byłyśmy, teściowa przyszła trochę mi z młodą połaziła a ja wysłuchałam jakiegoś socjologa z problemami

no przyczepił się i chciał pogadać a wiadomo, że najlepiej znaleźćsobie słuchacza ;-)
no i tak zeszło południe...
pomidorówę gotuję :-)