reklama

Grudzień 2009

witam serdecznie ;)
ale pogoda dzisiaj kijowa.. ;/ bo ani to słońce ani to nic
ja to miałam pobudke po 5:34 jak mnie przyssało.. napad na lodówkę zrobilam :D
później dalej w kimono.. ;) i tak do 10 ;) obiadek i relax ;)
pozdrowienia grudnióweczki ;)

jak by z pogoda nie bylo to zle ... upal zle bo goraco ... taka pogoda jak dzis zle bo parno i do dupy ... deszcz zle bo deszcz o burzach wole nie wspominac !!
dla mnie teaz sloneczna pogoda i do 25 st C bylaby chyba optymalnie najlepsza :)
 
reklama
a co do napadow na lodowke to jak zjem sniadanie to juz mi nic do szczescia nie trzeba ... obiadek moge juz pozno a kolacji wcale ... ale sniadanie to jest MUS !!!!
 
Wapń możesz pic normalnie w ciąży i w trakcie karmienia piersią, także bez obaw. Nawet jest to wskazane, ale szczerze wątpie aby Ci to miało pomóc na alergie.
Wiesz co, troszke pomaga. Dziś jest nawet lepiej. Ale to też dlatego że nikt trawy nie kosi :tak:;-)

a co do napadow na lodowke to jak zjem sniadanie to juz mi nic do szczescia nie trzeba ... obiadek moge juz pozno a kolacji wcale ... ale sniadanie to jest MUS !!!!
He, he - mam tak samo. Śniadanko muuuusi być koniecznie a później już jest ok. Tylko co ja jutro zrobie bo musze jechać na pobieranie krwi i ze śniadnka nici. Wnerwi się to moje maleństwo i da mi popalić :-D
 
Wiesz co, troszke pomaga. Dziś jest nawet lepiej. Ale to też dlatego że nikt trawy nie kosi :tak:;-)


He, he - mam tak samo. Śniadanko muuuusi być koniecznie a później już jest ok. Tylko co ja jutro zrobie bo musze jechać na pobieranie krwi i ze śniadnka nici. Wnerwi się to moje maleństwo i da mi popalić :-D

ja zwykle do labo zabieram kanapki i prosze o puszczenie bez kolejki
 
U mnie też jest musowe sniadanko:-)jak jestem głodna to mam mdłosci.
Co do alergii to ja zawsze mialam na wiosne strasznie swedzace nogi,zawsze pełno strupków bo nie szło wytrzymać a teraz o dziwo spokój:-)chyba ciaza pod tym zgledem mi służy:-Dnigdy nie mogłam opalic nóg a teraz:szok:przedwczoraj i wczoraj to mnie tak przypiekło ze szok,nogi az mam piekace,chyba za mocno mnie złapało,najgorsze ze nie w kazdym miejscu tak samo,najbardziej na udach i z tyłu w zgieciu kolanowym-normalnie nie idzie wytrzymac.
 
Pytanko: mam straszną alergie na trawe (skoszoną). Leci mi z nosa i strasznie kicham. Macie jakieś sposoby. Zaczęłam pić wapno - chyba wolno????[/QUOTE]

Pisałam o swojej alergii kilka stron wcześniej, też najpierw piłam wapno, potem brałam lek homeopatyczna RHINALLERGY (pomógł na 1,5 dnia) a teraz biorę Zyrtec.
Przez tą alergię i to kichanie muszę leżeć plackiem bo miałam krwawienia ( a jestem w 18 tyg) więc radze uważać.
 
ja zwykle do labo zabieram kanapki i prosze o puszczenie bez kolejki
:-) Wezme ze sobą jedzonko na 100% tylko z ominięciem kolejki się nie uda bo to w szpitalu laboratorium i wszystkie babki w ciąży :tak:
Pisałam o swojej alergii kilka stron wcześniej, też najpierw piłam wapno, potem brałam lek homeopatyczna RHINALLERGY (pomógł na 1,5 dnia) a teraz biorę Zyrtec.
Przez tą alergię i to kichanie muszę leżeć plackiem bo miałam krwawienia ( a jestem w 18 tyg) więc radze uważać.
Nie doczytałam :-( Jejku, to się teraz nieźle przestraszyłam. Muszę koniecznie jutro porozmawiać z moją lekarką. A jak się czujesz? Mam nadzieję że lepiej i że już nie krwawisz?
 
Co do szpital św Zofii to ja tam rodziłam synka w 2000 r. i mam bardzo mieszane uczucia, Miałam poród rodzinny, notabene płatny, chodziłam do przychodni przyszpitalnej, chodziłam do szkoły rodzenia położnej z tego szpitala (rewelacja, strasznie mi pomogła), w czasie porodu trafiłam na super położną ( niepłatną ) i tyle dobrego, reszta to koszmar. Wg mnie jest to szpital dla osób, które mają kasę (bardzo dużo kasy) oraz oczywiście znane nazwisko. Tak to jesteś nikim i czujesz się jakbyś tylko zawadzała.:-(Szpital Specjalistyczny Św. Zofii: Cennik usług dla Pacjentek ubezpieczonych

 
reklama
A jak się czujesz? Mam nadzieję że lepiej i że już nie krwawisz?[/QUOTE]

Chyba już wszystko będzie w porządku, we wtorek idę do kontroli, a tak naprawdę stała się najmniej groźna rzecz, pękła prawdopodobnie żyłka, zrobił się krwiak i krwawił , na szczęście z daleka od dziecka i łożyska, przyczyną takich rzeczy jest albo szarpnięcie przy podnoszeniu czegoś ciężkiego albo kichnięcie. Nie chce nikogo straszyć, ale spytać lekarza zawsze można i dmuchać na zimne też trzeba.
Człowiek tak dba o siebie, męczy się, nie bierze leków ze względu na dobro dziecka ale jak się okazuje to nie zawsze wychodzi dziecku na zdrowie.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry