reklama

Grudzień 2009

NO wlasnie co do boli brzuszka ,boli czasem ...nie mocno ale czuje ze boli ....ale gin na ostatniej wizycie mnie uspokoil ,po badaniu ginekologicznym stwiedzil ze szyjka jest wysoko i zamknieta ,po badaniu usg nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci ....powiedzial ze musi bolec bo przeciez dzidzia rozciaga tam nam wszystko :)
Jak boli mocno lub twradnieje wziasc nospe i odpoczac ....
MI przechodzi :)
Przy kichaniu tez boli ...ajjc tak jak by cos sie tam odrywalo mam takie wrazenia - rzecz normalna stwierdzil gin ,wiec ja przestalam sie tym stresowac jak narazie bo nie boli mocno :)
 
reklama
Zajebiste książki !
Przeczytałam wszystkie w tydzień tak się zapaliłam : ) koniec zaskakuje :D
NO ja tez czytam i jestem pod wrazeniem ,a zaczelam szukac ksiazek po obejrzeniu filmu ahhahah ....juz sie nie moge doczekac nastepnej czesc filmu jaka ma za niedlugo wyjsc ponoc.Co do ksiazek ....dla mnie jak narazie bomba ....
 
Mój Dżin też jest położnikiem, ale wątpię bym rodziła akurat wtedy kiedy ona będzie miała dyżur, zwłaszcza w sylwestra :baffled:
Mój też jest :tak: I na szczęście to przyjaciel rodziny, więc na pewno będzie przy porodzie...Zresztą słyszałąm,że za kase każdy lekarz będzie:tak:
My tak czy siak naszemu, pomimo,że przyjaciel rodziny na pewno to wynagrodzimy :tak: Szwagier w zeszłym roku, za opiekę podczas ciąży ( niby państwowo, ale zawsze bez kolejki i na każdy telefon) i za poród podziękował lekarzaowi dobrym whiski oraz kaską (3tysie chyba dał).
 
Dziewczyny pracujące, która z was jest juz na L4?? Bo ja bym jutro chciala zagadac doktorka i niewiem czy mi juz tak wczesnie da...

Ja jestem od 5tc :tak:...ale ciąża była zagrożona a ja czułam się fatalnie przez pierwszy trymestr...Myśle,że jak powiesz,że źle się czujesz i że masz stresującą pracę nie powinno być problemu :)
 
Ostatnia edycja:
NO wlasnie co do boli brzuszka ,boli czasem ...nie mocno ale czuje ze boli ....ale gin na ostatniej wizycie mnie uspokoil ,po badaniu ginekologicznym stwiedzil ze szyjka jest wysoko i zamknieta ,po badaniu usg nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci ....powiedzial ze musi bolec bo przeciez dzidzia rozciaga tam nam wszystko :)
Jak boli mocno lub twradnieje wziasc nospe i odpoczac ....
MI przechodzi :)
Przy kichaniu tez boli ...ajjc tak jak by cos sie tam odrywalo mam takie wrazenia - rzecz normalna stwierdzil gin ,wiec ja przestalam sie tym stresowac jak narazie bo nie boli mocno :)

Mi powiedział dokładnie to samo:-)...i też mam takie bóle i przy kichaniu czasem mocniej zaboli:tak:
 
Moim zdaniem kazda kobieta która jest w ciazy i chce zwolnienie sie nalezy,nikt nie wie jak sie ona czuje i nie jest w stanie tego sprawdzic ZUS.Wiec nie ma sie czym obawiac;-)
Ja jestem na zwolnieniu od prawie 6 tyg ciazy bo tez była zagrozona:-(teraz czuje sie dobrze ale mimo to gin nawet nie pyta tylko pisze:-)
 
Mój też jest :tak: I na szczęście to przyjaciel rodziny, więc na pewno będzie przy porodzie...Zresztą słyszałąm,że za kase każdy lekarz będzie:tak:
My tak czy siak naszemu, pomimo,że przyjaciel rodziny na pewno to wynagrodzimy :tak: Szwagier w zeszłym roku, za opiekę podczas ciąży ( niby państwowo, ale zawsze bez kolejki i na każdy telefon) i za poród podziękował lekarzaowi dobrym whiski oraz kaską (3tysie chyba dał).

Tez jestem w komfortowej sytuacji, bo prowadzacy ciążę jest ordynatorem oddziału i dobrym znajomym:tak:
A tym, które chciałyby mieć zapewniona dobra opiekę podczas porodu proponuję rozejrzeć sie za położna, w każdym mieście sa inne stawki za to, że masz swoja położną na wyłaczność podczas całego porodu. A dobra położna lepsza od lekarza:tak:
Wiem, że rok temu szwagierka za położna w Wawie płaciła 1000 zł, u mnie w Olecku taka przyjemność kosztuje 500 zł.
 
reklama
Położna jest ważna :tak: Dlatego większość lekarzy Gin. jest właśnie położnikami :tak:
2 in 1 - i to jest właśnie najlepsze rozwiązanie :-pja bym swoją Gin. zapytała czy mi porodu odpłatnie nie odbierze ale z racji, że wypada to w sylwestra to szczerze wątpię czy się skusi, kasy i tak ma jak lodu :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry