reklama

Grudzień 2009

reklama
Podpisuję się pod Marzką. Od tego roku 182 dni wydłużyły się znacznie, tak, że obejmują całą ciążę i zasiłki rehabilitacyjne nie wchodzą w grę. Ja jestem na zwolnieniu od lipca, ale propozycję od ginekologa miałam już na pierwszej wizycie.
Zastanawiam się w jaki sposób ZUS może mnie skontrolować? Bo uważam to za bezsensowne, no chyba, że przyjdą zobaczyć mój rosnący brzuch. Ważne czy na zwolnieniu jest nakazane leżenie czy nie, ja nie mam. Jeśli ktoś ma to wtedy ZUS może sprawdzić czy faktycznie leży. Ale przecież nie jest zabronione przebywanie u mamy czy kogokolwiek innego np.300km od miejsca zamieszkania, bo tam też można leżeć i jeszcze ktoś się może nami opiekować. Osobiście nie znam nikogo, ani nie słyszałam o nikim kto by kontrolę ZUSowską miał.
A jeśli chodzi o wykupione położne to popieram Kopciuszka. Ja też rodziłam sama, nie znałam lekarza, położnej, mąż nie dojechał, grosza nie zapłaciłam. Jestem zdania, że z podatków służba zdrowia mi się należy i odpowiednia opieka. Takie są ich obowiązki. Pieniądze mam i do skąpych nie należę, takie mam poglądy. Buntuję się gdy kobieta sama z siebie daje 1000zł położnej, bo ją rozpieszcza, a jak przyjdzie do porodu kobieta, która nie ma takich pieniędzy to ma gorsze traktowanie. Wszystkie dajemy życie i wszystkim nam należy się takie samo traktowanie, bez względu na status materialny. Zresztą lekarz ma teraz zakaz przyjeżdżania do swojej pacjentki jeśli nie jest na dyżurze, żeby nie był podejrzany o łapówkarstwo.
A ja znam osoby ,które musiały się stawić do na komisje czy oby na pewno są słusznie na zwolnieniu ! Jedna z koleżanek była dwa razy:baffled:
Co do opieki służby zdrownia to oczywiście ,że każdej się należy godne traktowanie ,ale wszyscy wiemy ,że z tym niestety bywa bardzoooo różnie:wściekła/y:
Myślisz,że ja nie wolałabym wydać tych pieniążków na dziecko :confused: pewnie ,że bym wolała :tak:, ale wiem jak jest w naszej służbie zrowia i wiem jak traktuje się pacjętów prywatnie a jak państwowo ! Zreszta nie tylko ja ...wiele dziewczyn nie bez powodu chodzi prywatnie do lekarza ...wystarczy chodzby przejżeć nasze forum...
Ja tam jako pierworodka z chęcią skorzystam z prywatnej położnej i lepszej opieki...
A co do zakazu przyjeżdzania lekarza ...to takich rzeczy to ja w życiu nie słyszałam ! Większość moich koleżanek,albo umawiało się z lekarzem na poród albo miały ustalony z lekarzem termin i cesarkę...
 
Kopciuszku pisałam o możliwości wykupienia połoznej. Nie każda dziewczyna wie, jak wygladają realia w wiekszości szpitali- a jeżeli chce się mieć fachową opiekę na wyłączność podczas całego porodu to jest najlepsze rozwiązanie:tak:
Poza tym dodam, że znajome, które wykupiły sobei położne sa bardzo zadowolone:tak:

ZGADZAM SIĘ W 100% !:tak:
 
jasne, nie dajmy się zwariować, to fakt, że połoznym za cos płaca ale wierzcie mi w wielu przypadkach taka osoba przy porodzie daje duzy komfort psychiczny.
Ja rodziłam dwa razy- raz w wielkim szpitalu, gdzie za wszystko tzreba było dopłacić- za poród rodzinny, za znieczulenie, bez tego neistety nie było nikomu mi nawet wody podać- nie ma co ukrywać, że w dużych szpitalach po prostu mają nas gdzieś, jesteśmy kolejnymi w kolejce, potrafią nawet przychodzić i uciszać, że niby za głośno krzyczysz:-( Takie sa niestety realia....
A pisząc, że wczesniej rodziłyśmy bez męża, niczyjej pomocy, to prawda, ale prawda też jest ze kiedys kobiety to i na polach rodziły;-) i nikt nie narzekał. Żyjemy w XXI wieku i jeżeli sa możliwości ukojenia nam cierpienia i mozliwości urodzenia w godnych warunkach tzreba z tego korzystać.

W każdym razie kazda z nas siebie zna i wie jaką ma odporność na ból, czy jest typem panikary czy raczej wszystko z pokorą i spokojem przyjmuje. Warto sobie wszystko przemyśleć:tak:
Dokładnie tak ! Śmiać mi się chce jak któś mówi ,że mu się nalezy ! bo i się nalezy ,ale realia są najczęściej inne i co zrobić:confused:
Owszem , ból bólem i to my musimy go znieść ,ale w takiej chwili bardzo dużą podpora psychiczną może być cały czas dostępna położna ! przecież to chyba najważniejsze w takiej chwili ....przynajmniej mi się tak wydaję :tak:
...i nie chciałabym w takiej chwili zajmować się użeraniem i kłócenie o to co mi się należy czy składniem skarg a zapewne w wielu przypadkach tak to może wyglądać:baffled:
Marta tak jak pisałam wcześniej zgadzam się z Tobą w 100% !!!
Żyjemy w XXIw. i znieczulenie , opieka, poród rodzinny, godne warunki to rzeczy , które powinny być standartem ...a jeśli w naszym wspaniałaym kraju jest jak jest to wyjscie jest tylko jedno...niestety...
 
Ostatnia edycja:
aaaa... zapomniałam napisać ! Ostanio jak padło pytanie o jedzenie grzybów w ciąży taki smak mnie na nie złapał,że juz cały słoiczek marynowanych wciągnełam... a rozmowy o coli doprowadziły do tego ,że zbieram się zaraz do sklepu i natychmiast musze wypić...:-D
 
Nie zabieram glosu w dyskusji na temat darmowych czy platnych porodow jako ,ze moja sytuacja jest dosc skomplikowana. Pisalam o tym juz dawien dawno i forumowiczki ze stazem wiedza ,ze mam dylematy na ten temat. Rodzic tu w Irlandii panstwowo czy w Polsce prywatnie. Ja niestety nie mam wyboru. Porod bedzie musial byc oplacony od A do Z. I nie jest to moj wymysl czy szukanie nianki :). Poprostu zycie.

A tak na marginesie to pierwsze dziecko urodzilam sama z mezem przy boku, w panstwowym szpitalu, bez srodkow znieczulajacych, naturalnie i szybko. Opieke mialam super zarowno podczas porodu jak i po. Same dobre wspomnienia. Tez uwazam ze placic mozna za lepsza plombe do zeba, srodek znieczulajacy czy dodatkowe nierefundowane zabiegi ale porod jest czyms naturalnym i zadna nawet najlepsza polozna tej roboty za nas nie wykona. Ja sie po nikim niczego nie spodziewalam i w dupce mialam kto sie do mnie usmiechal :). A usmiechali sie , usmiechali i byli mili. Najwazniejsze to bylo przec i zobaczyc dzidzie cala i zdrowa.

Ale kazda z nas ma inne oczekiwania, inne potrzeby i inne opinie.

Ja wiem ,ze wolalabym naturalnie ale z nacieciem, bez epiduralu, bez cesarki. Chcialabym karmic po porodzie ale po porodzie tez zrobie sobie operacje plastyczna piersi :).

Wiec co do zycia naturalnie i darmowo to ja jestem gdzies w polowie :).
 
ja oczywiście tez nie chciałabym płacic za polożną ale strasznie sie boje że jak coś sie bedzie dziać to oni niebedą sie mna interesowac tak jak powinni a jak ma sie polozna której sie zapłaci to ona jest cały czas i to jest to bezpieczeństwo. takie jest moje zdanie
 
Mysle ,ze gdyby cos sie zlego zaczelo dziac to zajma sie Toba bardzo dobrze niezaleznie od finansow. Lekarze skladaja przysiege i ich obowiazkiem i powolaniem jest ratowanie zycia. Nie wierze ,ze wszyscy o tym zapomnieli.

Mysle ,ze wieksze roznice w opiece sa gdy nie ma problemow. Jak jest wszytko dobrze to nas nie rozpieszczaja bo to szpital a nie salon masazu czy odnowy biologicznej. Czesto natomiast mamy oczekuja ,ze beda miec opieke, nianie, psychoterapeltke, klowna i matke w jednym przy swoim boku przez 24h na dobe a jak ktos sprawdza tylko czy wszytko przebiega ok to czuja sie zaniedbane.
Jesli maja takie potrzeby nie musimy ich krytykowac. Kazdy wg siebie . Jesli chca to placa.
 
ja jestem sklonna zaplacic za porod jako ,ze nie mam ubezpieczenia w Polsce. Oczywiscie mam wybor rodzic tutaj w Irlandii ale z kilku powodow wolalabym w Polsce. Gdybym jednak byla na waszym miejscu rodzilabym za darmo ale zaplacilabym za pokoj poporodowy z mezem. Chcialabum zeby dzilil ze mna i dzieckiem chwile od poczatku. Zaplacilabym za epidural gdybym byla nieodporna na bol i nie mogla go dluzej zniesc. Na szczescie jestem odporna - dalam rade za pierwszym razem. :). Zqplacilabym za porod w wodzie jako ,ze to fanaberia a za takowe sie placi.
Nie placilabym za polozna ani za mojego ginekologa. Ten co na dyzuze mi wystarczy :).

Niestety ja musze bulic za wszytko :(
 
reklama
moze masz racje ale ja mam złe doświadczenia i może dlatego tak myśle, i napewno w szpitalu bede miec połozna która bedzie cały czas ze mną. przykro mi ze tego nie rozumiecie :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry