reklama

Grudzień 2009

Mea trzymaj się, miałas sporo przeżyc, a co do magnezu to chyba lepiej gina zapytać.

Ja uwielbiam głaskać brzuszek i do dzidzi mówię:tak: Antoś też codziennie wita się z dzidzią:tak:
Co płci hmmm jeszcze nie znam a chciałabym córcię, chociaz psychicznie się na chłopca nastawiłam:tak: i mówię do dzidzi - mały paszczak:-D bo pamietam jak sie Antoś urodził, był jak mały ptaszek, nawet oczu nie otwierał tylko buźke i od razu cyca szukał:-)
 
reklama
Widzę, że temat o położnych się nie skończył;-) Prosze rozmawiajcie o realiach szpitalnych a nie o tym, co sie nam rodzącym nalezy bo to dwie różne bajki:-(
warto zapoznać się z cennikiem szpitala, w którym chcemy rodzić, niestety takie cenniki są nadal:-(
A o kupieniu położnej pisałam, bo np w dużych szpitalach często są przypadki, że naraz kilka pań rodzi a polożna na dyżuże jest tylko jedna:-( I nijak ta osoba sie nie rozerwie, niestety często tak się zdaża:-( Mając przy sobie osobę doświadczoną czujemy się dużo bezpieczniej i pewniej.
I Drogie Panie poczytajcie sobie np na stronie fundacji rodzić po ludzku ranking szpitali, można o każdym szpitalu przeczytać opinie, jak wygladaja porody, jaki jest personel, jak sie opiekują kobietą po porodzie...
 
Ale się rozpisałyście!

Muszę pomyśleć co komu napisać:tak:

Mea-bidulko-ja też tak mam jak się wkurzę. Mam nerwicę na którą się leczyłam dopóki nie zaszłam w ciążę. Jak się zdenerwuje to nie mogę złapać oddechu, zaczynam sinieć i drętwieją mi ręcę co nie jest przyjemne. Ból głowy i oczu przez conajmniej 2 dni. Ale to zawdzięczam pracy;-)
Spróbuj odpocząć:tak:
Co do magnezu to ja zaczęłam brać falvit-mam wszystkie witaminy poza jodem, bo jod biorę osobno. Profilaktycznie 1 tabletkę co 2 dni. No i oczywiście folik i urosept:tak:

Służba zdrowia nie zarabia tak mało jakby się mogło wydawać-szwagierka jest pielęgniarką i ma 1700 na rękę a z dodatkiem za weekend ponad 2000 nie mówiąc już o nadgodzinach bo wtedy to już prawie dochodzi do 3 tys. kiedy ja dla porównania za łapanie złodziei w markecie mam 1000 z nockami 1200 ale wtedy muszę przepracować 10 nocek po 12h:-)

Zabobony-mama i teściowa suszą mi głowę jak tylko słyszą,że chcę coś kupić dla dziecka. I tak w kółko-nie kupuj bo zapeszysz, nie kupuj bo teraz to przed samym porodem wszystko kupisz...można oszaleć...ciekawe skąd jednorazowo wziąć kasę na wszystko:confused:

Monia-ja osobiście bardzo boję się rozczarowania. Od początku myślę o chłopcu;-)

Ja wczoraj też miałam przejścia i dzisiaj bardzo źle się czuję nie mówiąc o nieprzespanej nocy:no:
 
Cześć Kobietki!
U mnie dziś upał od rana a wieczór zapowiada się burzowy.
Jutro mam wizytę u lekarza na 18.00, zobaczymy co nowego się dowiem, dziś odbieram wyniki (morfologia, mocz, cukier i sód z potasem). Podejrzewam że za niedługo czeka mnie test obciążenia glukozą (brrr...) bo to jakoś po 20 tygodniu się go robi. Co do magnezu też muszę się dowiedzieć bo lekko mi drga powieka, skurcze jeszcze nie łapią ale zapytać nie zaszkodzi.Wracając do opłacenia położnej u mnie nie ma legalnie takiego cennika, co najwyżej można dać łapówkę. Sala jednoosobowa jest możliwa tylko w wypadku porodu rodzinnego opłata ok 100zł. Pozdrawiam
 
moj lekarz nie bierze kasy od swoich pacjetek a i tak jest praktycznie na telefon :) nawet jak siostra w sylwestra rodzila to zadzwonila do niego i zapytal czy chce zeby przyjechal (dodal tylko ze jest na imprezie w ustroniu i dojazd zajmie mu ok 40 min do godziny) ... siostra tylko poprosila go o interwencje w sprawie wpuszczenia na porod meza i zyczyla milej zabawy ... dzwonil jeszcze 4 razy zanim magda urodzila ... nie chcial potem nawet grosza ... wywalil szfagra z gabinetu jak ten przy wypisie przyuszedl do niego z koperta ... mowi ze "chodzisz cala ciaze to juz dosc mi kasy zostawisz" ...

tak napisalam zebyscie mialy porownanie ze sa lekarze i "lekarze"

Mea słonko 6 lat temu płaciłam 1000 zł lekarce, która prowadziła całą ciążę prywatnie. Jak tak czytam to co napisałaś, to jestem w szoku!!
 
udalo mi sie jeszcze te prawie 3h przespac :) snil mi sie co prawda sprawdzian z maty na ktory nic nie umialam i sciagalam a jak mi moj ulubiony matematyk zabral kartke to nerwica, dusznosci i cala ta moja akcja ... /gwoli scislosci dodam ze nigdy ale to przenigdy nie mialam problemow z matematyka!!/ i pewnie dlatego w tym snie sie tak denerwowalam ...

no ale oczka mi odpoczely i jakos uda mi sie przetrwac dzien (grunt ze glowa nie boli)

mam dzis sporo do pozalatwiania wiec nie bedzie czasu myslec o glupotach :) juz maz o mnie zadbal :)
 
Mea słonko 6 lat temu płaciłam 1000 zł lekarce, która prowadziła całą ciążę prywatnie. Jak tak czytam to co napisałaś, to jestem w szoku!!

musze o nim pisac bo swoja postawa zaburza ogolny poglad na lapowkarstwo lekarskie :)
ale to widac chocby po tym ze przez 20 pare lat przyjmuje w starym gabinecie ... bez jakis wiekszych inwestycji w sprzet ... dom stawial ladnych kilka lat (kawalek za ogrodkiem dzialkowym rodzicow wiec moglam obserwowac) a jak ktos spi na kasie to sie nie cacka z robotami tylko robi szybko i drogo ... a pacjetki wala do niego drzwiami i oknami co jedna to bardziej zaskoczona ze on daje paragony fiskalne i za wizyte bierze TYLKO 50 ZL !!!!!
 
reklama
Cześć Kobietki!
U mnie dziś upał od rana a wieczór zapowiada się burzowy.
Jutro mam wizytę u lekarza na 18.00, zobaczymy co nowego się dowiem, dziś odbieram wyniki (morfologia, mocz, cukier i sód z potasem). Podejrzewam że za niedługo czeka mnie test obciążenia glukozą (brrr...) bo to jakoś po 20 tygodniu się go robi. Co do magnezu też muszę się dowiedzieć bo lekko mi drga powieka, skurcze jeszcze nie łapią ale zapytać nie zaszkodzi.Wracając do opłacenia położnej u mnie nie ma legalnie takiego cennika, co najwyżej można dać łapówkę. Sala jednoosobowa jest możliwa tylko w wypadku porodu rodzinnego opłata ok 100zł. Pozdrawiam


Czesc laski ! U mnie upał rowniez taki ze szok od rana !!!! MASAKRA!Nocke tez mialam dosyc ciezka gdyz jakos trudno znalezc mi juz pozycje w ktorej mi wygodnie ( zawsze spalam na brzuchu)
Swojej malej juz nie widze nawet jak sie nachyle dobrze to mi ciezko ,wiec zaczelam golic sie na wyczucie ehhhh !!!!
zastawniam sie nad usg 4d ,moj przyjedzie pod koniec miesiaca ,wiec bedziemy mogli pojechac i razem zobaczyc naszego baczka :) ,ale niewiem czy w tygodniu w ktorym wtedy bede a bedzie to niby ok 21 tyg ciazy bedzie dzidziaładnie widoczna.Czy lepiej sie wstrzymac nastepne 3 tygodnie do zjazdu mojego i pojechac w 24-25 tygodniu ciazy?
10 sierpnia mam wizyte ,a 6 sierpnia robie wyniki morfologie ,mocz no i gluzkoze :) mam kupic 50 g. glukozy.( na czczo - nie wiem jak wytrzymam bez sniadanka )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry