• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
Wiecie co ja po prostu nie mam siły. Boli skórcze przepowiadające co chwile dosłownie. Kładę się spać- boli. Wstaję- boli :no: To się denerwujące robi.

A mi dzisiaj Amelka która ma same wzorowe i bdb w szkole przyniosła w dzienniczku o takie coś : "Amelka rozmawia w czasie lekcji. Nie podnoai ręki, kiedy chce odpowiadać.
Podczas nieobecności nauczyciela w klasie np. zaraz po dzwonku, Amelka wrzeszczy na całe gardło. Nie wykonuje poleceń ale siedzi i nic nie robi, zakłada kaptór na głowę!
Proszę o rozmowę dyscyplinującą z Amelią."

No i tak, dostała smutną bóźkę na tablicę i dziś i jutro nie ogląda dobranocki (mama terrorystka) a rozmowę to przeprowadzi tatuś bo ja ryknę śmiechem jak sobie ją wyobrażę zakładającą kaptór jak Pani coś do niej mówi;-)

Wspaniała Amelka... moja Julia bedzie przynosic gorsze tak jak jej mam ze np bawi sie w kałuży i ochlapuje nią inne dzieci:-)hihihi ze pyskuje biega i ma wszystkich w nosie:-D
 
HA HA HA co do uwag to przypomniała misie jedna jaka dostał moj kolega z klasy w szkole sredniej chyba to byla 3 klasa... Uwaga byla w dzienniku wielkimi literami o ktorej nikt nie mial zielonego pojecia i jak wychowawca sprawdzil str z uwagami to zaczal przerazliwie sie smiac i plakac!!! Pierwszy raz widzialam jego łzy. A mianowicie jedna z nauczycielek zamiescila uwage czerwonym dlugopisem o takiej trresci. XX nie uwaza na lekcji nie slucha sie co sie do niego mowi i na dodatek wykonuje dziwne ruchy ręką w okolicy rozporka:-):laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ja też dostałam w podstawówce uwagę, ale niestety wychówa sama sobie ją wymyśliła;/ Durna baba.

Do Albumu wkleiłam fotki mojego brzuszolka z dziś. Baaardzo wolno opada:)
 
Mój brat kiedyś dostał uwagę w dzienniczku- "Marcin cały czas biega na przerwie". Tata poszedł do szkoły i powiedział nauczycielce co o tym myśli. No bo niby kiedy to dziecko ma biegac jak nie na przerwie;-):-D
 
reklama
a ja wysłałam męża do apteki po maść Wick VapoRub, bo zaraz mózg mi wypłynie nosem razem z katarem :confused2: nie mówiąc o potwornym bólu głowy...

biedaczek miał jechać jutro na Barbórkę, ale chyba sobie ją daruje, bo trzeba ze mną pojeździć po lekarzach. szkoda tylko wpłaconych 50 zł, bo to na drodze nie leży.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry