reklama

Grudzień 2009

reklama
MARTA jak czytam to co teraz napisalas to normalnie rycze:-(nie moge sobie wyobrazic to co wtedy czułas ale wiem ze było bardzo bolesnie:-(teraz uwazaj na siebie.

Nie wiem która z was pisala ze brała goracy prysznic-chyba Eliza.Z tego co wiem to nie wolno nam kobietom w ciazay zazywac goracych kapieli ani prysznicy wiec powstrzymaj sie.Ja tez uwielbiam gorace kapiele ale od takowych mozna dostac krwotoku.
 
Czesc Kobietki:)

Witam sie po przerwie.


Tak mi sie teraz przypomnialo, ze przeciez dwa trojpaki mielismy marta sie pojawia ale jutka jakos milczy prawda??


Dziekuje za pamiec, milo, ze ktos o mnie zapytal:tak:

Jakos ostatnio brakuje mi czasu, a jak juz znajduje chwile to nadrabiam zaleglosci! Naszczescie udalo mi sie dobrnac do dnia dzisiejszego i moge juz powiedziec, ze jestem na biezaco:-)

Widze, ze poruszalyscie rozne tematy i bywalo ostro:-p

Niestety nasza sluzba zdrowia pada i nie tylko sluzba zdrowia, wogole w naszym kraju wszystko jest na odwrot. I wlasnie z tego biora sie potem dylematy i takie rozmowy jak wasza o placeniu za polozna. Moim zdaniem kazda kobieta ma prawo do porodu w wodzie, do obecnosci meza, do opieki poloznej i lekarza itd, ale nikt nic w tym kierunku nie robi. A z drugiej strony po co skoro sami nauczylismy brac lapowki lekarzy i pielegniarki...?... Ministerstwo finansow ma jako taki spokoj bo wszyscy dorabiaja na boku, czytaj na nas, a ci pierwsi mniej protestuja z tego samego wzgledu. I wszystkim jest fajnie poza pacjentami!

I tak rodza sie problemy, ktore tylko rosna w sile. Smutne jest to, ze taka duza czesc naszych pieniedzy idzie na zusy i inne badziewia, a tak na dobra sprawe to mamy z tego cale gowno i tak leczyc sie najlepiej prywatnie. Szkoda tylko, ze nie wszystkich na to stac... Ja nie mam zamiaru placic ani lekarzowi, ani poloznej, bo to ich praca i za to dostaja pensje. kilka z Was napisalo, ze nie zamierza zmieniac swiata kosztem swojego komfortu i dziecka i wlasnie tu popelniamy blad, bo jakby kazdy zaczal od siebie to moze wreszcie cos by ruszylo, a tak pozostaje tylko gadanie jak w Polsce zle, ale trzeba miec do tego swiadomosc, ze ja nic z tym nie robie to moze nie bede narzekac?

Mam nadzieje, ze mnie tu nie zjecie za ta wypowiedz, ale takie mam zdanie. Nie jest dobrze i nie bedzie poki nie zaczniemy czegos robic w tym kierunku.

Wsparcie zamiast w poloznej zamierzam miec w mezu, ktory wlasnie po to bedzie przy mnie caly czas(za co tez nie place), a jak bedzie sie cos dzialo to i tak i tak bedzie kolo mnie lekarz i polozna, bo dla nich to odpowiedzialnosc, jak nie moralna to karna:cool2:

Zreszta mysle, ze nasz narod nie jest, az tak znieczulony zeby rodzaca kobiete olac i pic kawe. Nawet gdyby tak bylo to maz bedzie ze mna tez po to by dbac o dobra opieke dla calej trojki:tak:

P.S blagam litosci w ocenach:-)
 
Martuś - Bardzo mi Przykro :( Wolę sobie nie wyobrażać ile wycierpiałaś ......

Neurolog stwierdził ,że mam chorą tarczycę ,podróży po lekarzach c.d.n ........
 
Marzka jak dla mnie bolesny temat:-( w pierwszej ciąży miałam mało wód (tzn niby w normie ale ze wskazaniem na mniejszą ilość) i na dodatek odpłyneły mi co spowodowało przedwczesny poród w 28 tyg:-( najgorsze jest to, że nie wiedziałam kiedy odpłyneły:-( Później lekarze mówili, że mogły odpłynąć nawet w trakcie siusiania:-(
Czasami niestety zdażają się takie przypadki... zresztą i inne też bo po dokładnym badaniu łożyska okazało sie, że toksoplazmozę miałam....
Marta szczerze wspolczoje.ja tez miałam duze problemy,moje naszczescie skonczyly sie dobrze.Nawet nie moge sobie wyobrazic ile wycierpialas przez to wszystko ,ale wazne ze masz Antosia i twoja ciaza rozwija sie prawidlowo.
Ja z Patrykiem tez mialam mało wod płodowych ktore na dodatek w 32 tyg zaczely sie saczyc.Wyladowalam w szpitalu i tam lezalam 10 dni gdzie wlewali we mnie litry plynow ( kroplowkami ) ,niestety dostalo sie zakazenie wewnatrzmaciczne i musieli mnie jak najszybciej ciac dla dobra mojego i dziecka.tak rozwiazanie nastapila gdy tylko zaczelismy 34 tydzien ciazy.Patryk dzieki zakazeniu urodzil sie z zapaleniem pluc i sinica.Odrazu dostal silny atybiotyk ktory uratowal mu tak naprawde zycie.Dzieki Bogu oddychal sam ,gdyz dostawalam zastrzyki na rozwiniecie plucek dziecka.Dzieki malej ilosci wod plodowych dziecko urodzilo sie z hipotrofia.Rozpozanie mial napisane w karcie : Wszesniactwo 34 hbd,hipotrofia , zakazenie wewnatrzmaciczne sgb , zapalenie pluc, niedokrwistosc , sinica.NIewiem skad tak maly czlowieczek mial tyle sily by walczyc o zycie ,jednak Patryk wygrał. I kazdego dnia dziekuje Bogu za to.Dlatego teraz moj gin chucha na mnie i dmucha ....i dlatego ja sama jakos bardzisj doswiadczonym okiem podchodze do ciazy :)
 
Dziewczyny, dużo przeszłyście. Naprawdę jestem pełna podziwu, ja nie wiem czy bym psychicznie dała radę... Jestem naprawdę pełna podziwu dla Was, i pełna wiary że te wszystkie cierpienia muszą być stukrotnie odzwierciedlone!
 
I znowu rycze:-(Joasiu miałas naprawde duzo szczescia a Patryk dar od Boga,najwazniejsze ze wszystko dobrze sie skonczyło:-)
Ja mam na swoim koncie jedna strate i wiem jak ona bolała ale to co przezyła Marta to juz nie do pomyslenia:-(najwazniejsze ze teraz ma dla kogo zyc i cieszy sie kolejna ciąża:-)
 
Widziałam, że był porouszany temat owłosienia brzuszka i tej ciemnej linii. No tak ja mam jedno i drugie. Dobrze, że włoski mam jasne (choć znalazły się jakieś dwa czarne!!!), a linia ciągnie się od mostka do samego wzgórka i choć nie jest bardzo ciemna to jednak dostrzegalna.
!

Ja właściwie widzę coś jakby linię na brzuchu, tylko mi to bardziej wygląda na linię z włosków hmmmm :nerd:. Wcześniej raczej nie miałam takiego czegoś. Ciekawa jestem czy to TA linia :-D.

ciesze sie ze z dzidziusiem wszystko wporzadku, a apropo sexu to mój M ma przechlapane juz 3 m-c nic i do końca ciazy tak będzie:szok:
.

No to też nieciekawie. Znajomi też mieli szlaban dłuuuuugo i tego się mój przed ciążą najbardziej obawiał :-D.

Trochę mnie wystraszyłyśmy z łożyskiem. Ja mam na przedniej ścianie a pisze pod spodem - obraz ciąży prawidłowej. Ginka mi też nie mówiła, że to jakoś źle czy coś..

Nie mam pojęcia. Czy łożysko z przodu to jest to samo co łożysko przodujące???? Bo niebezpieczne jest te przodujące.

Dziewczyny pracujące, która z was jest juz na L4?? Bo ja bym jutro chciala zagadac doktorka i niewiem czy mi juz tak wczesnie da...

Ja na odwrót. Lekarz mówi, że w każdej chwili da mi L4 bo są wskazania (CWR), ale ja z kolei wolę chodzić do pracy, dopóki dobrze się czuję. O ile wszystko będzie dobrze, to chciałabym iść na L4 od listopada albo od połowy października. Do tego czasu muszę jeszcze przekazać komuś moje obowiązki w pracy.


A jeszcze co do płci- wprawdzie nie widać, ale ja mam przeczucie na chłopca. Coś tak ostatnio mam bardziej brzucho owłosiony, a wcześniej tego nie było. Dobrze, że włoski są jasne, to aż tak nie widać. :-D:confused:
 
reklama
A jeszcze co do płci- wprawdzie nie widać, ale ja mam przeczucie na chłopca. Coś tak ostatnio mam bardziej brzucho owłosiony, a wcześniej tego nie było. Dobrze, że włoski są jasne, to aż tak nie widać. :-D:confused:

Co do łożyska to już się dowiedziałam, że jest OK:-) Przodujące a z przodu to co innego.

Co do brzuszka to ja też mam włoski na nim, linia z włosków, byłam pewna, że to na chłopca a mam córeńkę:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry