Muszą przedłużyć tylko maja problem z moim niewykorzystanym urlopem, coś kombinują by mi za Niego nie zapłacić. Boją się, że mogę być za bogata bo i 13/tke do tego potem dodać muszą
Nie mają szans nic wykombinować- zawsze pozostaje urząd pracy


czy jako się nazywa, tam gdzie się zgłasza skargi na pracodawców- niższa instancji niż sąd- inspektorat pracy??? Ja zatrudniałam dziewczynę na umowę na czas określony na rok i pod koniec umowy zaszła w ciążę, umowa ta z urzędu została przedłużona do czasu porodu, ja nic nie podpisywałam i nie przedłużałam. U mnie nie ma trzynastki, z urlopem się dogadałyśmy, dziewczyna od razu poszła na zwolnienie i płacił jej zus. Tak w ogóle to prawie do końca ciąży pracowała tylko po 6 h i dostawała ode mnie jeszcze druga pensje ( to był mój ukłon w stronę kobiety ciężarnej- inna sprawa, że ona też była w porządku)
Twoje umowa zostanie przedłużona do porodu, czyli do grudnia, za każdy miesiąc przepracowany dochodzi Ci urlop, który musisz wykorzystać lub muszą Ci za niego zapłacić do dnia wygaśnięcia umowy, czyli porodu. Za macierzyński płaci Ci bezpośrednio zus. Wypłatę trzynastki określa wewnętrzny regulamin zakładu pracy, i jest rożnie, nieraz trzeba być zatrudnionym cały rok, nieraz płacą proporcjonalnie, nieraz jest określone ile dni musisz przepracować bez zwolnienia itp)
Skoro pracodawca jest tak uprzejmy to sobie go odpuść, szkoda nerwów i zdrowia, niech on zastanawia się dlaczego się nie odzywasz i myśli co kombinujesz, to co Ci napisałam należy Ci się jak psu buda i nie musisz szefa oglądać więcej, a jak masz jakieś pytania to przejdź sie po Państwowej Inspekcji Pracy ( już sobie przypomniałam nazwę)
trochę chaotycznie napisałam ale chyba zrozumiesz



z kapielami to wiedziałam,że nie można gorących ,ale krótki prysznic myślałam,że nie zaszkodzi a tu masz :-(...już nie biore,tym bardziej ,że pogoda sprzyja do letnich kąpieli ...Boje się za to zimy, bo jestem straszny zmarzluch i bez gorących, długich kąpieli nie mogłam nigdy funkcjonować