Witam moje Piękne Panie
Nim Was nadrobię to piszę co tam u Martynki
Maleńka moja Kochana waży już
2.8kg
Szczerze nie spodziewałam się takiej super wagi, 3tyg temu ważyła 2.2

Data porodu dalej świąteczna i na dodatek nic nie zapowiada by Mała wyszła wcześniej, po prostu jej nie spieszno jak to moja ginka określiła

Łeee

Ja chciałam na Mikołaja
Szyjka krótka, ale trzyma. Rozwarcia żadnego. Główka Perły nisko, jak ostatnio. Dalej główką w dół

) Super. Tylko, że na razie jej waga jest na styk do mojej miednicy i jak zechce urosnąć troszkę więcej to cholerka nie wiadomo czy się zmieści i może będzie wtedy cc, ale nie ma co się martwić na zapas, może bez cc się obejdzie. A jak nie to pocieszam się, że mniej będzie bolało
Ginka nie była zadowolona z moich wyników moczu. Przepisała jakieś tabletki, muszę je jutro wykupić. Kolejna wizyta 16 grudnia. Wówczas określi znowu dane Małej do mojej miednicy. Kurcze musiałabym jakoś ''wykurzyć'' Małą z brzuszka przed świętami;D A nie wiem jak skoro nawet moje nocne skurcze nic nie dały
Aha! Mam łożysko dojrzałe ponoć. Ale dalej zapisane jako II/III. I ciąża jak najbardziej donoszona.