kopciuszek2107
Fanka BB :)
Paczki juz gotowe:-)nadrobilam wszystko co napisalyscie i teraz jestem na bierzaco;-)ale powiem wam ze dzisiaj jakos malo tego bylo
Ty ten wymaz masz pobrac sobie sama?Mozna tak?
Oj ja tez
Ty mialasz szwy nie rozpuszczalne
Bozesz wspolczuje:-(ja mialam szwy rozpuszczaalne i slyszalam ze tylko takie zakladaja po porodzie SN
pierwsze slysze ze na pipce masz takie jak na brzuchu
A mnie jak narazie od 3 dni nie meczy:-)nie chce przechwalic ale czyzby sie juz powolutku wszystko obnizalo?
No to teraz musicie przemyslec za i przeciw;-)ja jednak wolalabym pieniadze
No to powodzenia jutro;-)oby szybko poszlo.
Ja sie boje ze bede miala to samo
tylko ze ja to raczej bede juz z dzieckiem w domu,fakt ze moge zamknac sie u siebie i nie wpuszczac niogo ale jakos mnie to tez bedzie mocno wkurzalo
cos czuje ze jednak moja tesciowa na tak samo poukladane w glowie co twoja.
No i po wizycie- siedzę z paką czipsów i sie obżeram. Ciśnienie u gina-130/90 a wczoraj wieczorem mialam 102/50. Nic to, chyba za dużo emocji. W każdym razie wszystko ok. Wszystko tam w dole sie ładnie trzyma, maluch rośnie a ja mam wyniki w porzadu. Przez całą ciąże hemoglobina nie spadła mi poniżej 13![]()
Dostałam patyczek do wymazu i jutro ma sobie zrobic.
No i usg uz do końca nie będę miała- gin uwaza ze ten termin 19.12 zostaje i ze wtedy sie bobo urodzi i juz.
Popytałam go troche o szpital i zniechęcił mnie do porodu w wodxie- że to jednak mało higieniczne i juz sie podobno od tego odchodzi. Teraz to juz sama nie wiem....
Ty ten wymaz masz pobrac sobie sama?Mozna tak?
nienawidzę gdy krople do nosa spływają po gardle!!!![]()
Oj ja tez

To ja też w końcu się przywitam skoro mały łaskawie zasnął
Boziu co ja zaś wczoraj miałam...od 11 spał może 3 razy po pół h i po kąpaniu do 23 co chwila się budził! I nie zasnął póki mu cyca nie dałam! Potem od 23 spał do 4 i znów buszował do 6Dobrze że rano mój kochany mążuś dał mi dłużej pospać!
Ja już nie wiem czy on się nie najada...czy kolki mu się zaczynają
Ale dziś na 12 idziemy do doktora na kontrolę i z Hanią na szczepienie więc się popytam o wszystko! Wczoraj małemu odpadł pępek i jakoś nie za bardzo wygląda...położna stwierdziła że chyba trzeba będzie go zaklejać o ile nie czeka nas zabieg
A jaką fajną mam położną...była już dwa razy i na raty ściągała mi szwy:-) A wczoraj tak przy tym kwiczałam że z ostatniego zrezygnowała bo tak wierzgałam!!! No kurna ze środodka pochwy próbowała go wyciągnąć!!! A ponoć niezbyt mnie poszyli...ale już się dobrze goi
Fajnie że coraz więcej nas rodzi....za każdą trzymam kciuki kiedy tylko mam czas;-)
Ty mialasz szwy nie rozpuszczalne
Bozesz wspolczuje:-(ja mialam szwy rozpuszczaalne i slyszalam ze tylko takie zakladaja po porodzie SN
pierwsze slysze ze na pipce masz takie jak na brzuchu
ale mnie zgaga meczy...koszmar jakisnic juz nie pomaga, nawet reni
ale ja mam dosyć:-(
A mnie jak narazie od 3 dni nie meczy:-)nie chce przechwalic ale czyzby sie juz powolutku wszystko obnizalo?
no i wiadomosc dnia!!! do mojego meza zadzwonil szef z wczesniejszej pracy i zapytal czy gdzies pracuje bo gosciu ktory jest za mojego meza nie sprawdza sie i on go chce spowrotem do siebie!!! tylko jest tego minus jeden... facet ten nie daje umowy i u niego pracuje sie na czarno z tym ze pieniadze sa zawsze na czas no i wieksze niz tam gdzie pracuje obecnie... mamy nad czym myslec dzis:-) ale dobrze ze takie wyjscie z sytuacji jest bo ja sie sklaniam ku temu by pracowal narazie na czarno i kasa byla a jak sie kiedys cos lepszego trafi to zawsze moze sie zwolnic od zaraz!!!
No to teraz musicie przemyslec za i przeciw;-)ja jednak wolalabym pieniadze

Hejka!
Melduję się na szybko, bo nie ma szans, żebym nadrobiła. Nie mam pojęcia co się dzieje, oprócz tego, że kilka dziewczyn "korzysta" z pełni ;-) Coś mi się widzi, że miejsca na grudniowym podjum już nie zajmę z moją jutrzejszą cesarką.
Nie mam czasu Was nadrabiać, mam do przeczytania chyba ze 100 stron, a Marcin właśnie pojechał po moich Rodziców na lotnisko. Za jakieś 2 godzinki przyjadą i się zacznie... a jutro do szpitala na 7 rano i czekanie na swoją kolejDam znać jak Misiulka już będzie na świecie :-), tylko muszę jakieś numery telefonów spisać, bo mam tylko awaryjnie nr Mei wklepany ;-) Trochę zaczynam panikować, ale to dobrze, bo wreszcie się wzięłam za pakowanie torby do szpitala i może wybiorę jakieś ciuszki dla Małej na powrót
Wszystko na ostatnią chwilkę...
No nic, uciekam, bo jeszcze muszę obiad zrobić, pranie powiesić i ogarnąć chałupkę nieco (żeby mi Rodzinka na wstępie na zawał nie padła!).
Powodzenia i nie szalejcie jak mnie nie będzie! Wracam (oby) w sobotę, najpóźniej w niedzielę! A może jeszcze wieczorkiem coś skrobnę, jak się wszyscy już pośpią ;-)
Papatki!
No to powodzenia jutro;-)oby szybko poszlo.
chyba jednak tak ... qrwa dzis mnie poinformowala ze zaprosila jeszcze na swieta siostre mariusza z Laura !!! ja juz nie wiem czy ta kobita ma rowno pod sufitem czy niekoniecznie !!! juz sie nawet nie odzywam tylko rycze po katach bo mi brak slow !!
Ja sie boje ze bede miala to samo
tylko ze ja to raczej bede juz z dzieckiem w domu,fakt ze moge zamknac sie u siebie i nie wpuszczac niogo ale jakos mnie to tez bedzie mocno wkurzalo
cos czuje ze jednak moja tesciowa na tak samo poukladane w glowie co twoja.
.
Wszystko na ostatnią chwilkę...