Ja mam kolezanke, ktora nie ma slubu ze swoim i chciala wziasc zasilki jako samotna matka, ale to ponoc nie takie proste, bo najpierw trzeba podac ojca dziecka o alimenty, potem sad ustala ich wysokosc i poztem dopiero orzekaja co ci przysluguje, a co nie. To chyba zalezy czy duzo dostajesz kasy od ojca dziecka. Ja niebardzo sie tym interesowalam, ale wiem, ze kolezanka przekalkulowala cos tam i dala sobie swiety spokoj, bo przeciez nie bedzie swojego kochanego po sadach ciagac
To tyle co slyszalam na ten temat, ale moze ktoras wie cos wiecej i napewno napisze