• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

CZy wy rozumiecie to ze ja wciaz nic nie ogarnelam w chacie !!!!!!:wściekła/y:
Len nie z tej ziemi ,pokrecilam sie po pokojach ,grafik ustalilam co mam zrobic i to by bylo na tyle ! ciuchy spadaja same w garderobie hahah :-D:-D nawet do iej nie weszlam !
No i byla polozna ! sie baba tak naprawde gowno zna bo w sumie powiedzial mi to co wiem ! Smarowac pepuszek ,smarowac oliwka jak sie skorka luszczy, jak sie cisnie to prawdopodobnie kupke robi lub baczki puszcza , zolty jeszcze delikatnie jest ale tak se moze byc jeszcze z 2 miesiace - pozostalosci , moja blizna zagojona choc kilka zrostow sie porobilo ( wooow jak bym same tego ine wyczuwala reka) , witamine k , witamine e podawac i od 21 doby vigantol dawac ,ladnie przybral na wadze jak nie placze to nic mu nie dolega ,itp ....Bozeeeeee myslalam tylko aby wyszla ,bo nie powiedziala mi nic czego bym nie wiedziala .
Po pierwsze to moje drugie dziecko i ona o tym wie !
po drugie - to wszystko powiedziala mi juz pediatra i ona to slyszala wiec sie tylko powtorzyla !

no ale wizyta odbebniona - dzieki bogu ze wczoraj w przyplywie zawstydzenia jezeli chodzi o moje lenistwo poodkurzalam ! hahahahha
 
reklama
a ja ciągle wcinam jogurty..:confused: a tak na pocieszenie Asiu- piszesz że masz lena i nie chce Ci się sprzątać- ja od 3godzinek w piżamce chdze i nie chce mi się ubierać;) także możeszsię pocieszyć że mam jeszcze gorzej ;)
 
a mozna jesc takie owoce ja ksie karmi??
wogole masz jakas drastyczna diete??
czy pozwalasz sobie??;-)

bo kuzynka meza mnie straszy ze nawet kotleta nie mogla zjesc tylko gotowanego kurczaka...
chyba troszke przesadzala nie??
 
A moja kuzynka wczoraj mówiła, że do przemywania pępuszka swojego syna używała takich gazików nasączanych, które w aptece można kupić i była bardzo zadowolona:) Też o nich myślę.
 
ja mam bigos, muszę się najeść teraz bo przy karmieniu go nie tknę... i fasolki po bretońsku bym zjadła :tak:

zmykam coś pouczyć się z tych nudów.

no ja wczoraj gotowałam ale jeszcze 1 porcja zostala wiec zapraszam :-)

Ja też znikam... dam znac jak wrazenia!!!

to i ja czekam jak pomoze sprobuje i ja haha :laugh2: dobrze ze nie musze probowac jako pierwsza hehee :-)

a ja mialam sie zbuntowac i nie sprzatac...
takim sposobem caly dom mam wysprzatany i juz wykapana jestem po tym wysilku..
drugie pranie nastwawione...

i nie mam co robic:szok:

ja tak samo mialam sie buntowac i co ???????? 1,5 h sprzatalam odkuczylam wszystkie dywany podlogi itd odkurzylam kurze i zmylam podlogi caly dom sprzatniety :tak::tak::tak: a rano dzwonilam do meza i mowilam ze nic dzis nie robie bunt i juz :confused2::confused2::confused2: ze niechce mi sie i ze tylko kuchnie ogarne bo nie lubie gotowac w brudnej kuchni i jak zwykle czlowiek jak sprzatnie troche to mi malo i malo i caly dom wysprzatany bedzie mozna jutro leniuchowac :tak::tak::tak:
 
Nadrobilam,widze ze mamy znowu nowego dzieciaczka:-)ja myslalam ze Daffi juz bedzie tulila swoje malenstwo a tu jeszcze musi sie meczyc:-(moj gin to napewno w takim przypadku podlaczyl by oksytocyne:tak:obys sie juz dlugo nie musiala meczyc;-)
namoczony go miałam bo tak mi lekarz kazał..
juz ich 7 wsadziłam ogólnie i pierwszy raz taki problem miałam.. tzn Bartek miał..

Ja mam zapisany Gynalgin i tez ciezko mi sie go juz wklada:tak:tak mam rozpulchnione wszystko.

Witajcie
Nie mam zbytnio sił do nadrabiania!
jestem w domu wczoraj bylam na IP i faktycznie dzieję się z tym że to może potrwać... bardzo skurcze mam dziwne i nieregularne no i brzuch bardzo sie stawia!!! jesli bede tak sie czuc dzis i jutro a nie rozkreci sie tak jak powinno to w poniedzialek do szpitala.... oksytocynka i po bólu!!! ale nie wiedzialam ze to tak strasznie boli!! ta noc byla moja najgorsza w zyciu... wszystko mnie rwie i ciagnie normalnie czlowiek czuje sie jakby mial sie rozsypac w drobny mak!!! nie wyobrazam sobie tych regularnych skurczy skoro te co jakis czas mnie tak wykanczaja!!! w nocy nic nie spalam..przysnelam na chwile i ze strachem w oczach bo przez sekunde zdazylo mi sie przysnic ze "usnelam a jak saie obudzilam to juz dziecka glowka zaczela wychodzic" koszmar normalnie...
wczoraj pobierali mi z pipki ten sluz do badania czy przypadkiem wody mi sie nie sączą bo strasznie duzo wydzieliny mam podejrzanej!! kurcze a jak sie nie zacznie i bede meczyc sie do poniedzialku?? ehhh masakra ja wstac z lozka do toalety mam wielki problem dlatego ide wlasnie do wyrka i nie opuszczam dzis go!!!

Oj normalnie ty to masz jakiegos pecha:-(czemu to sie nie moze wkoncu skonczyc finalem.

ja chyba jednak nie umiem drugi raz zasnac...
a lezenie mnie nie satysfakcjonuje:-D

wywalilam wszystko z szafy i biore sie po raz kolejny za ukladanie ubran....
tym razem rozmiarami:-D
od tych najwiekszych w ktore wejde po porodzie po te najszczuplejsze;-)


Ja tez mam w planach porzadki w szafach ale jakos nie moge sie za to zabrac:eek:

AGUS wracajcie szybko do domku;-)

znalazlam w szafie swoja stara srebrna papierosnice:-D
hehehe:-D
alez by sie zakurzylo do kawki:-D
kto palil ten mnie zrozumie;-)


jak sobie przypominam papierosa to mam smaka...
ale jak poczuje to mnie cofa..

mam nadzieje ze juz wiecej nie siegne po nie;-)

Wiem co to znaczy:tak:mialam to samo w poprzedniej ciazy ale juz fajki do ust nie wezme:no:

Witam :)

A więc tak:

Wczoraj pojechaliśmy na IP, miła pani w okienku rejestracyjnym pyta mnie :co mi dolega?'', na co ja, że boje się iż wody mi się sączą, miła pani odpowiada '' z tym do hydraulika'' :eek: po czym dzwoni na górę do lekarza dyżurującego, że jest taki a taki problem, spytała który tydzień ciązy, nie chciała ubezpieczenia ni nic. Lekarz kazał przyjąć mnie na oddział, nawet nie raczył do mnie zejść na dół ..... patrze na meza a ten blady, prawie przez łzy mówi, ze mnie nie zostawi :eek: normalnie jak dziecko, aż mi się go szkoda zrobiło, zeszła do mnie pielęgniarka ja swojemu kazałam zabrać z domu ręcznik, koszule, szlafrok i przybory toaletowe. Z pielęgniarka poszłam na górę, a tam ruch na ginekologii jak w świeta w marketach, zaprowadziła mnie do lekarza, krótki wywiad, kiedy pierwsza miesiaczka, termin porodu, która ciąża, kto prowadzący, jakie leki przyjmowałam no i pytanie o te wody. Pan doktor sedziwy człowiek kazał zabrać mnie na USG, a tam: kolejka ........ czekałam 50 minut w tym mój M wrócił już z potrzebnymi przyborami, wyszłam do Niego , odebrałam rzeczy i kazałam poczekac bo może po USG mnie puszczą. Przyszła moja kolej na badanie, przy badaniu był lekarz i połozna, zbadała tętno i powiedziała: ''łoo, z takim tetnem to nie do porodu'', maca mnie doctore sędziwy po brzuchu az mi mały skacze z lewej na prawą stronę, jeżdzi aparatem i mówi, że ''wycieku nie widać, ale to słaby sprzet jest więc zostawic na obserwacji'', potem badanie palcowe na samolocie, kiwał tylko głową słowa do mnie nie mówiąc i kazał zostać, powiedział pielegniarce, żeby sprawdzic czy się wody nadal saczą, więc myślałam, że ten test cały zrobią a tu mi babka daje mega podpachę z ligniny i mówi, że za godzine ktoś przyjdzie ja oblukac :eek: ....dostałam fajne miejsce na : KORYTARZU niedaleko sali gdzie się rodzi. Wrażeń miałam na całą noc, no i musiałam co chwila koszule do góry zadzierać, oczywiście nie spałam bo jakże! co chwila ktoś łaził, krzyki, normalnie odjazd. Rano podszedł do mnie lekarz jakiś młody - chyba miał po drodze bo szedł do kogoś dalej ale ,że jako byłam na korytarzu to się mną zainteresował.:eek: pokiwał głową ''no tak, no tak'' i poszedł! - chciałam krzyknąc: ''dzięki za info!'' ..... po 7:00 przyszła moja gin. na zmiane i z tekstem do mnie, że coś tam wycieka ale tutaj w szpitalu słaby sprzęt mamy ............

MAM IŚC DO NIEJ PRYWATNIE! i mnie wypisała .......załamac się można, idę zaraz jak się nawcinam spać :crazy:

Ale mialas przygode:-(nie zazdroszcze.
Mi tez sie chce ! choc nie dosc mocno takie czasami mam chwile hahahah ,ale wierze ze nie wroce do jarania ,a juz napewno nie szybko !

Po tym co napisalam twierdze ze raczej wrocisz do fajek:tak:

:sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad:
Niestety....znikam na kilka dni...mam nadzieję że nie za długo:crazy:
Bilirubina sporo przekroczona więc jedziemy się opalać:sad::sad::sad:


Ku...czemu nas po porodzie nie zostawili tylko teraz znów!!!!!!!!!

Wiem co czujesz:-(ja bylam 10 dni w szpitalu przez zóltaczke:-(boje sie ze i teraz moze sie to powtorzyc.

Ja bylam na zakupach,kupilam niektore rzeczy ktore beda potrzebne do spakowania torby ale jeszcze nie wszystko.
 
reklama
Cosik głowa pobolewa. No nic, z włosami trzeba zrobić a potem czatować na Mojego bo ja chcę czipsyyyy:P Inaczej obiadu mu nie zrobię ehehehe:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry