reklama

Grudzień 2009

Ale u nas robi się parnota. Rano trochę popadało a teraz wyszło słońce. No ale nic to trzeba jakoś przetrwać.
Ja chwilowo uciekam. Do napisania wieczorkiem!
 
reklama
Ja dziś wyszłam na rynek i musiałam wracać.. Rozbolał mnie brzuch tak, że szok.. :baffled: A potem dzidzka zaczęła szaleć.. ojoj co zrobić..
NO to nieciekawie mialysmy dzisiaj obie !!!!!!

Po pierwsze poszlam durna w taka goraczke na zakupy ,po drugie wszystko co widzialam chcialam zjesc i zakupow mi sie nazbieralo .NO i dzieki temu z zakupami w reku przeszlam 100 metrow i zrobilo im sie słabo a duszno i goraco u nas ze ho ho.Wystraszylam sie ze nie dojde ! A bylam juz na naszej ulicy gdzie mieszkamy.Patryk wystraszony pojechal rowerem po mojego tate.Ja zadzwonilam do domu ze musi ktos po mnie wyjsc bo za chiny nie wroce do domu!W domu byl jeszcze brat ,no i takim sposobem ojciec z bratem przybiegli bo maly narobil rabanu ze mama mdleje !!!!!!!!!( troche przesadzil ) .Na koniec dostalam zrype od ojca i brata ze jak sie idzie na zakupy to sie mowi oni przyniosa mi co trzeba!!!!!!!! a nie ja targam w taka goraczke. Zli byli.:sorry2:
 
Się dziwisz, wnusia im narażasz! A swoją drogą to faceci tak mają że jak tylko się słabo robi to panika :D Nie cierpię takiej pogody u mnie też parno duszno, teraz przyszły chmury, mam nadzieję, że trochę popada.. Ja chyba nawet wolę jak troche pada. :D:D
 
U mnie aktywność maleństwa wzrasta wieczorem jak ja już jestem zmęczona i leżę sobie na łóżeczku... Czasem coś puknie w trakcie dnia, zazwyczaj jak jadę jakimś środkiem transportu, chyba lubi jeździć:-D
u mnie tez na poczatku czulam najbardziej jak kopie wieczorem jak lezalam na plecach juz do spania, a teraz to normalnie kopia juz tak ze brzuch sie unosi, fajnie to czuc hihi
ja jak jechałam autobusem to tez male szalaly jak jeszcze nigdy to cos w tym muis byc hihihi
 
Detektora na pewno nie kupie- oszczedzam...
Ale pocieszajace jest ze jednak sluchawkami mozna cosik uslyszec))) bede probowac
Jutro ma byc u nas 30 stopni. Musimy uwazac. Mimo wszystko kocham taka pogode i mam powazny niedosyt ciepla. Jaka roznica zreszta... siedze w biurze caly dzien... Szkoda ze w sobote ma byc juz zimno.
 
Nie wiem dokąd sie udać.. więc wyżalę się tutaj..
mam nadzieje ze moge..
mój B poszedł do pracy więc zasiadłam przed komputer żeby troche poszperac..i coś mnie tchnęło, żeby wejsc w historie na mozilli.. i tak ogladam i nagle zonk.. ;|
podczas gdy ja robiłam obiad mój 'ukochany' siedział na tej oto stronie
Testy na ojcostwo
poczułam się jakby mi ktoś dał prosto w twarz.. :(
nie wiem co o tym myslec..;(
 
Się dziwisz, wnusia im narażasz! A swoją drogą to faceci tak mają że jak tylko się słabo robi to panika :D Nie cierpię takiej pogody u mnie też parno duszno, teraz przyszły chmury, mam nadzieję, że trochę popada.. Ja chyba nawet wolę jak troche pada. :D:D
NO wlasnie ja kocham lato,ale nie bedac w ciazy !!!!! :-D:-D:-D
Teraz mecze sie okropnie!!
 
Nie wiem dokąd sie udać.. więc wyżalę się tutaj..
mam nadzieje ze moge..
mój B poszedł do pracy więc zasiadłam przed komputer żeby troche poszperac..i coś mnie tchnęło, żeby wejsc w historie na mozilli.. i tak ogladam i nagle zonk.. ;|
podczas gdy ja robiłam obiad mój 'ukochany' siedział na tej oto stronie
Testy na ojcostwo
poczułam się jakby mi ktoś dał prosto w twarz.. :(
nie wiem co o tym myslec..;(
No pewnie ze mozesz !!!!!! Juz nie jedna sie tutaj zaliła ( wlacznie ze mna ) Wierz mi zawsze robi sie lepiej , a nikt tak nas nie zrozumie jak druga ciezarna.
Powiem ci ze moze przejmujesz sie nadarmo !!!!!!! Byc moze był tylko ciekawy ,albo ktos go prosił o znalezienie odpowiednich info.Sama niewiem,jezeli dobrze sie miedzy wami uklada a twoj B cieszy sie od poczatku z ciazy to chyba nie masz sie czym zamartwiac. Wiesz ja bym go poprostu o to zapytała.Niewiedza jest jeszcze gorsza kochana.Po co masz sobie cos wkrecac.
 
reklama
No pewnie ze mozesz !!!!!! Juz nie jedna sie tutaj zaliła ( wlacznie ze mna ) Wierz mi zawsze robi sie lepiej , a nikt tak nas nie zrozumie jak druga ciezarna.
Powiem ci ze moze przejmujesz sie nadarmo !!!!!!! Byc moze był tylko ciekawy ,albo ktos go prosił o znalezienie odpowiednich info.Sama niewiem,jezeli dobrze sie miedzy wami uklada a twoj B cieszy sie od poczatku z ciazy to chyba nie masz sie czym zamartwiac. Wiesz ja bym go poprostu o to zapytała.Niewiedza jest jeszcze gorsza kochana.Po co masz sobie cos wkrecac.
I właśnie tu się schody zaczynają..
nie cieszył sie od poczatku marnie mu wychodziło ukrywanie tego, że nie chce tego dziecka..
gdy mówiłam o aborcji.. nie odsuwał mnie od tego..
nie mogę niczego od niego wymagać.. definitywnie wpadliśmy i to po bardzo krótkim czasie znajomości..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry