joanna82
Mama Patryka i Filipka
NO wlasnie o tym pisalam ,ze moze za bardzo sobie cos wkrecasz ,i sie stresujesz na darmo.Najlepsza bedzie szczera rozmowa.Wiec usmiech na buzke i nie mysl o tym narazieja rozumiem że on może byc przestraszony tym wszystkim.. ale przecież.. kurczę no..tak całuję brzuszek.. ma swoje sekrety z dzidzią.. i w ogóle..
może ja serio wyolbrzymiam ;|
zmuszona jestem poczekać aż wróci i z nim porządnie porozmawiać..

:-)...i wszytkie obawy i lęki odchodzą ...Zresztą tak to działą i na mnie...Po USG czuję sie spokojna, szczęśliwa i pełna wiary ,że wszytsko będzie dobrze ...