reklama

Grudzień 2009

Co do obecności Tatusiów przy porodzie to naprawde nie zmuszajcie ich na siłę. Mój powiedział że jak będę chciała to będzie ale dla faceta to tak naprawde żadna frajda. Rozmawiał z kolegami i generalnie facet do Kobiety mówi: Wow, super przeżycie itd- generalnie to co Kobieta chce usłyszeć, a potem podczas rozmowy z kumplami mówi: Ale masakra. Kobieta wkurzona, zmęczona, spocona eeee tam, po co mi to było.
 
reklama
co do jego kolegów .. no to mądrych kolegów to on nie ma oj nieee.
ale sprawdziłam też archiwum na gg - tak , tak to już było chamskie.. i z nikim o tym nie rozmawiał.. jedynie w pracy.. omg sama nie wiem..

co do usg.. to specjalnie dla niego umówiłam się na 7 sierpnia - w jego urodziny.. ;)
no to jest pomysł, :tak:ale jesdna głupia strona i tyle niepotrzebnych nerwów:no:
 
to nasz wspólny komputer ;p
i nie ma jego historii tylko jest jedna.. więc wkurzyć to się może o to że mu na gadulcu siedziałam.. ale o tym nie wie.. ;p
:-D:-D:-D i niech się nie dowie.

Wiesz co, to walnij mu prosto z mostu co Ci na sercu leży i będzie z głowy. A jak się zacznie wkurzać to zasymuluj małe omdlenie i dzięki temu będzie zmiana tematu :-)
 
Ciężka sprawa. Kurcze. Na pewno się wkurzy że mu grzebałaś w historii i sorry dziewczyny ale żaden facet nie uwierzy że strona się otworzyła sama czy coś.

NO ale dlaczego zaraz musiala grzebac w historii jezeli maja sprzet wspolny to on wie ze ona z niego tez korzysta !!!!!!!!A jezeli razem z niego korzystaja to normalne ze ktos otwiera historie tylko po to naprzyklad aby wrocic do przegladanej strony a naprzyklad zapomial jej zapisac a nie po to aby pogrzebac kto co ogladal ;))) No chyba ze moja 2 osobne profile na systemie operacyjnym i ona bezposrednio weszla w jego profil wtedy ma prawo sie wkurzyc!!!! Ja tak bym powiedziala !Ze szukalam ostatnio przegladanje strony a ze jej nie zapisalam musialam wejsc w historie - przeciez tez tak bywa!!!!!Wiec jego wina ze nie usunol historii - chyba ze wlansie o to mu chodzilo aby wlansie ta strone znalazla !!!!
 
Co do obecności Tatusiów przy porodzie to naprawde nie zmuszajcie ich na siłę. Mój powiedział że jak będę chciała to będzie ale dla faceta to tak naprawde żadna frajda. Rozmawiał z kolegami i generalnie facet do Kobiety mówi: Wow, super przeżycie itd- generalnie to co Kobieta chce usłyszeć, a potem podczas rozmowy z kumplami mówi: Ale masakra. Kobieta wkurzona, zmęczona, spocona eeee tam, po co mi to było.

A ja znam zdecydowanie inne opinię :tak: Jak mój miał wątpliwości w tym temacie (jeszcze zanim w ciąży byliśmy) ,każdy kolega go przekonywał,że nie ma nic piękniejszego i jest to wspaniałe przeżycie :tak:
 
Co do obecności Tatusiów przy porodzie to naprawde nie zmuszajcie ich na siłę. Mój powiedział że jak będę chciała to będzie ale dla faceta to tak naprawde żadna frajda. Rozmawiał z kolegami i generalnie facet do Kobiety mówi: Wow, super przeżycie itd- generalnie to co Kobieta chce usłyszeć, a potem podczas rozmowy z kumplami mówi: Ale masakra. Kobieta wkurzona, zmęczona, spocona eeee tam, po co mi to było.

Mój bardzo chce być ze mną:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry