reklama

Grudzień 2009

Ja też się zmieniłam odkąd jestem w ciąży - jestem często uśmiechnięta, wesoła, mam powera, wszystko mi się chce, jestem po prostu szczęśliwa:)
Ja wlansie teraz mam taki okres , na poczatku bylam do bani i moi faceci modlili sie aby wytrzymac do grudnia ahahahahah :) Kazdemu sie zbierało po kolei !!! Teraz jestm tak szczesliwa ze nie wiem co :) NO i wszystko jest takie fajne :P Ale swoje musieli wycierpiec na poczatku niestety :)
 
reklama
A ich żon nie było przypadkiem w pobliżu jak go tak przekonywali??? :-D:-D:-D

Mój jak będzie chciał to będzie, jak nie to nie. Może to był subtelny sposób z jednego strony żeby dać znać że woli nie być.
no własnie nie ! Jestem bardzo zdziwiona opiniami, które słyszałaś:confused:
...bo i owszcze na początku może i faceci tak gadają,ale później ,jak juz tego doświadczą to naprawdę słyszałam tylko dobre opinię...
Zreszta troche nie ładny taki tekst ,że żona zła, spocona itd... Po to jest się w małżeństwie ,żeby być ze sobą w tych pięknych chwilach ,jak i w tych gorszych, gdzie potrzebne jest wsparcie...żona jest tylko żoną jak wygląda pięknie i jest usmiechnięta ?:wściekła/y: ...a kiedy jest jej cięzko, potrzebuje wparcia psychicznego i podpry to facet się zawija ,bo tak jest prościej :confused: Dziwne to trochę ...Dobrze,że ja nie miałam doczynienia z takim facetami, bo bym podziękowała takiemu szybciutko...:tak:;-)
 
Ja wlansie teraz mam taki okres , na poczatku bylam do bani i moi faceci modlili sie aby wytrzymac do grudnia ahahahahah :) Kazdemu sie zbierało po kolei !!! Teraz jestm tak szczesliwa ze nie wiem co :) NO i wszystko jest takie fajne :P Ale swoje musieli wycierpiec na poczatku niestety :)
pozazdrościć dobrego samopoczucia.. ;)
ja tak na początku głównie krzyczałam na wszystkich i zła byłam.. a teraz za to placze jak dziecko hahahahah
 
No wlansie ja tez znam takie opinie .MOj chcial byc z Patrykiem jak sie rodził ,niestety nie bylo mu to dane ,teraz od poczatku twierdzi ze bedzie ze mna jezeli bede mogla rodzic naturalnie.Wiem ze chce tego bardzo.
MOja bratowa rodzila teraz w maju ,moj mlodszy braciszek zostal tatusiem i byl przy braotowej caly czas.Wyszedl o gietkich nogach ze lzami w oczach.Mowil ze zaden facet nie ejst w stanie wycierpiec tyle bolu co kobieta przy porodzie i ze od tej pory jego szacunek do kazdej kobiety jest 1000 razy wiekszy.Podziekowal mamie naszej za to ze go urodzila!!!! I ze dala rade!!! dziekowal zonie ze piekna coreczke !!! Przezyl to bardzo ,bo nie oszukujmy sie nie jest to latwe przezycie i jezeli facet nie chce lepiej zeby go tam nie bylo !!! Moj brat wyszeld jeszcze bardziej zakochany i wdzieczny swojej zonie :) I jak sam mowi ,chcoby mialo to sie dziac codziennie zawsze byłby przy zonie :)

Dokładnie takie same opinie słyszałam ! Faceci po przeżyciu porodu nabierają większego szacunku i doceniają kobietę 1000 razy bardziej :tak:
 
Ostatnia edycja:
ja z męz em nie podjeliśmy jeszcze decyzji ale ja nienalegam chociaz bardzo bym chciala ale to on musi tą decyzje podjąć bo jak nie bedzie gotowy to może przezyć szok i odwrotnie to zadziała niż piszecie a tego bym napewno nie chciała:no:
 
ja z męz em nie podjeliśmy jeszcze decyzji ale ja nienalegam chociaz bardzo bym chciala ale to on musi tą decyzje podjąć bo jak nie bedzie gotowy to może przezyć szok i odwrotnie to zadziała niż piszecie a tego bym napewno nie chciała:no:
Myśle ,że dojrzeje do tematu ! Na początku prawie każy mówi nie ... ale ma jeszcze troszkę czasu i jeśli będzie wiedział,że Ty byś chciała to napewno psychicznie się przygotuje przez te pare miesięcy i da radę:tak::-)
 
Myśle ,że dojrzeje do tematu ! Na początku prawie każy mówi nie ... ale ma jeszcze troszkę czasu i jeśli będzie wiedział,że Ty byś chciała to napewno psychicznie się przygotuje przez te pare miesięcy i da radę:tak::-)
on nie mówi nie ale obawia sie czy da rade bo zdaje sobie sprawe że tam jest ciężko, chociaż ja wiem że da sobie rade , ale tak jak napisałam nie ruszm już tematu zaczekam może sam zacznie o tym mówić
 
ja z męz em nie podjeliśmy jeszcze decyzji ale ja nienalegam chociaz bardzo bym chciala ale to on musi tą decyzje podjąć bo jak nie bedzie gotowy to może przezyć szok i odwrotnie to zadziała niż piszecie a tego bym napewno nie chciała:no:
Napewno jezeli nie jest pewnie nie naciskaj na niego.To nic nie da.On musi sam chciec i dojzec do tej decyzji,bo jezeli nie bedzie gotowy to moze przezyc niezly szok. :) Jezlei facet nie bedzie gotowy i sam swiadomie nie podejmnie decyzji lepiej zeby go tam nie bylo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry