reklama

Grudzień 2009

on nie mówi nie ale obawia sie czy da rade bo zdaje sobie sprawe że tam jest ciężko, chociaż ja wiem że da sobie rade , ale tak jak napisałam nie ruszm już tematu zaczekam może sam zacznie o tym mówić

komu jak komu ,ale jemu to najlżej będzie ...w końcu to Ty bedziesz znosiła co najgorsze ;-)
...dokładnie tak...Twoje zdanie zna ,więc bez nacisków, samo dojrzewa do decyzji..:tak:
 
reklama
Myśle ,że dojrzeje do tematu ! Na początku prawie każy mówi nie ... ale ma jeszcze troszkę czasu i jeśli będzie wiedział,że Ty byś chciała to napewno psychicznie się przygotuje przez te pare miesięcy i da radę:tak::-)
mój tez na początku mówił że nie bedzie, a ja nie nalegałam, potem sam z siebie stwierdził że chce byc przy porodzie, no a potem wyszlo ze blizniaki i ze cesarka wiec raczej nie bedzie mógł byc tak czy siak

Mnie szczerze mówiąc ten stan okropnie męczy ! Czuje się fatalnie psychicznie i fizycznie (choc jest lepiej niż w pierwszym trymestrze).
Jesem słaba, nie jestem w stanie nic robić, wszytsko mnie męczy, głowa mi pęka z bólu tak,że ledwie mogę wytrzymać (i tak pare dni po rząd potrafi boleć), nie mówiąc już o nerwach, które puszczają mi na każdym kroku...i co prawda do spokojnych nigdy nie należlam,ale teraz to już jakaś masakra...Dla mnie osobiście nie jest to łatwy okres :no:

ja tez nie czuje sie najlepiej od 2 dni leze w lozku, dzis nie poszlam na praktyki bo nie mialam sily, i na dodatek na poczatku ciazy zaczął mnie bolec ząb "8", i tak chodze od dwoch miesiecy z nim bo boje sie wyrwać... tydzien mnie boli tydzien nie boli, a teraz zauwazylam ze w nastepnej Ósemce zrobilo mi sie dziursko, po tej samej stronie i jak zaczyna mnie boleć to połowa twarzy... i ciagke mysle czy wyrwac czy nie, kazdy mówi co innego... sama już nie wiem. Zapisalam sie dzis do dentysty ale wizyte odwolalam bo speniałam, no i jeszcze dodatkowo musisala bym brac przez pare dni antybiotyk jak bym wyrywała....
 
Ostatnia edycja:
mój tez na początku mówił że nie bedzie, a ja nie nalegałam, potem sam z siebie stwierdził że chce byc przy porodzie, no a potem wyszlo ze blizniaki i ze cesarka wiec raczej nie bedzie mógł byc tak czy siak



ja tez nie czuje sie najlepiej od 2 dni leze w lozku, dzis nie poszlam na praktyki bo nie mialam sily, i na dodatek na poczatku ciazy zaczął mnie bolec ząb "8", i tak chodze od dwoch miesiecy z nim bo boje sie wyrwać... tydzien mnie boli tydzien nie boli, a teraz zauwazylam ze w nastepnej Ósemce zrobilo mi sie dziursko, po tej samej stronie i jak zaczyna mnie boleć to połowa twarzy... i ciagke mysle czy wyrwac czy nie, kazdy mówi co innego... sama już nie wiem. Zapisalam sie dzis do dentysty ale wizyte odwolalam bo speniałam, no i jeszcze dodatkowo musisala bym brac przez pare dni antybiotyk jak bym wyrywała....
moja koleżanka wyrywała zęba ze znieczuleniem ale w 7 miesiący ciąży, apytałaś ginia
 
mój tez na początku mówił że nie bedzie, a ja nie nalegałam, potem sam z siebie stwierdził że chce byc przy porodzie, no a potem wyszlo ze blizniaki i ze cesarka wiec raczej nie bedzie mógł byc tak czy siak



ja tez nie czuje sie najlepiej od 2 dni leze w lozku, dzis nie poszlam na praktyki bo nie mialam sily, i na dodatek na poczatku ciazy zaczął mnie bolec ząb "8", i tak chodze od dwoch miesiecy z nim bo boje sie wyrwać... tydzien mnie boli tydzien nie boli, a teraz zauwazylam ze w nastepnej Ósemce zrobilo mi sie dziursko, po tej samej stronie i jak zaczyna mnie boleć to połowa twarzy... i ciagke mysle czy wyrwac czy nie, kazdy mówi co innego... sama już nie wiem. Zapisalam sie dzis do dentysty ale wizyte odwolalam bo speniałam, no i jeszcze dodatkowo musisala bym brac przez pare dni antybiotyk jak bym wyrywała....


A zabki moga poleciec w trakcie ciazy !!! Mnie tez ostatnio pobolewala 5 ale jak narazie spokoj !!!! Odpukac !
 
Cholera jasna !!!! Jak mnie gryza komary no masakra ,jeszcze nigdy mnie tak nie pogryzły jak w tej ciazy !!!!!

Eliza ja tez czekam na wiesci o plci bo niewiem co kupywac ,a mojemu synkowi bylo by przykro lezec naprzyklad w rozowym kocyku ;-);-);-);-):-D:-D:-D:-D
 
mój tez na początku mówił że nie bedzie, a ja nie nalegałam, potem sam z siebie stwierdził że chce byc przy porodzie, no a potem wyszlo ze blizniaki i ze cesarka wiec raczej nie bedzie mógł byc tak czy siak

ja tez nie czuje sie najlepiej od 2 dni leze w lozku, dzis nie poszlam na praktyki bo nie mialam sily, i na dodatek na poczatku ciazy zaczął mnie bolec ząb "8", i tak chodze od dwoch miesiecy z nim bo boje sie wyrwać... tydzien mnie boli tydzien nie boli, a teraz zauwazylam ze w nastepnej Ósemce zrobilo mi sie dziursko, po tej samej stronie i jak zaczyna mnie boleć to połowa twarzy... i ciagke mysle czy wyrwac czy nie, kazdy mówi co innego... sama już nie wiem. Zapisalam sie dzis do dentysty ale wizyte odwolalam bo speniałam, no i jeszcze dodatkowo musisala bym brac przez pare dni antybiotyk jak bym wyrywała....

Czasem przy cesarce pozwalają :tak:


Co do 8 to powiem Ci tak...Jeśli masz na nie miejsce ( nie popsują Ci zgryzu) i nie są masakrycznie zepsute to czemu ich nie zostawić ? Mi też wszystcy chcieli wyrywać (250zł za każdą i chyba dlatego głównie tak nalegali) a ja na chłopski rozum upierałam się ,że chyba nie powinnam ...i poszłam w końcu do mądrego lekarza-ortodonty , który stwierdził,że absolutnie nie ma potrzeby ! Miejsce na nie jest, więc zgryzu nie zepsują, same w sobie mają malutkie dziurki, więc warto je zaleczyć i mieć jak najdłużej a wyrwać zawsze się zdąży jak będzie potrzeba ...
 
Ostatnia edycja:
Cholera jasna !!!! Jak mnie gryza komary no masakra ,jeszcze nigdy mnie tak nie pogryzły jak w tej ciazy !!!!!

Eliza ja tez czekam na wiesci o plci bo niewiem co kupywac ,a mojemu synkowi bylo by przykro lezec naprzyklad w rozowym kocyku ;-);-);-);-):-D:-D:-D:-D

Komarów jest strasznie dużo:wściekła/y:

no własnie ja też bym nie chciała różowych bodziaczków widzieć na chłopcu:-D
a w wiekszości wszytsko ,albo różowe w kwiatki,albo niebieskie w samochodziki:baffled:
 
reklama
Mój mąż średnio chciał być przy porodzie naszej córeczki i na szczęście los mu tego oszczędził bo był akurat w pracy gdy wszystko się zaczęło:-):-):-) Przyjechał tylko na 5 min obejrzeć małą:-D na szczęście tak prędko mi to wszystko poszło że naprawdę nie odczułam jego braku! Trafiła mi się super położna i lekarz i sami się zdziwili że córcia tak szybko wyszła!
Dlatego teraz podjeliśmy decyzję że jeżeli tym razem uda mu się być w domu gdy poród się zacznie to pojedzie oczywiście ze mną i będzie tam cały czas zanim zacznie się sama akcja porodowa ze skurczami partymi! Wtedy może wyjść na korytarz bo wiem że wtedy nic mi nie pomoże!:-D:-D:-D I wróci podziwiać dzidziuśka!:-D
Wiem że tym razem nie musi pójść tak łatwo i szybko dlatego chcę żeby był przy mnie gdy jeszcze może się na coś przydać! Ale na końcu gdy już nic nie może zrobić po co ma się ze mną męczyć??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry