reklama

Grudzień 2009

No ... jestem w połowie drogi do skończenia roboty, za cel dziś wyznaczyłam sobie kuchnię... Okna już umyte szafki też została mi jeszcze kuchnia gazowa i podłogi i moge brać się za obiad jakiś.... Teraz mała przerwa na francuskie z jabłkiem i ruszam dalej.
Reve życzę ci poprawy samopoczucia i żeby droga do domku ci szybko upłynęła....
 
reklama
Czesc laski ale dajecie czadu z tym pisaniem. Ja chcialam byc cwana i stwierdzilam ze wakacyjne praktyki na urologii i w pogotowiu opekam w jednym czasie, bo z urologii mnie zwalaniaja po jakies godzince, bo za bardzo tam przy zabiegach byc nie moge, a na pogotowiu to podpisuje tylko liste, czasami jk chce to troche posiedze gdzies pojade z nimi na jedno wezwanie i wychodze do domku. No i dzisiaj rano jestem sobie na urologii i wyslali mnie na izbe przyjęć, a tam zonk patrze a tu na izbie mój zespół P11 z pogotowia akurat przywiózł pacjenta hahaha, patrza sie co ja tam robie w tym szpitalu, a ja im wcześniej mowilam ze bede przychodzila do pogotowia jak sie wyspie bo na 7 nie bede wtsawac hehe, troche przycwaniakowałam ;)

No a potem jak wracalam to zmokłam tak ze masakra, taka była ulewa a w radio mowili rano ze bedzie 30 stopni.

A co do remontów to my z moim wreszcie znalezlismy mieszkanko, dalsmy juz zaliczke wiec teraz tylko czekanie na kredyt i zalatwianie formalnosci :)
No tylko teraz wlansie czeka nas remont tego mieszkanka począwszy od wymiany okien, zakładania paneli, płytek, robienia ścian, skoczywszy na calkowitym remoncie łazienki i kuchni, ale ja tam sie ciesze :) wreszcie bedziemy mieli swoje własne 3 pokoje :) jupii


ja też w sumie nie mam aż tak dużego, ale widać widać, ostatnio dorwała mnie koleżanka, z którą straciłam kontakt po liceum, to od razu zauważyła. póki co na razie ciąża widoczna tylko po brzuszku, nigdzie więcej mi nie przybywa centymetrów, nawet cycki tak jakby mi zmalały :-(:-(:-( ale mam nadzieję, że urosną jeszcze, i przynajmniej w ciąży będę mogła się pochwalić ładnym biustem :-D
a mi juz ustepuja miejsca w tramwaju hihihi

No i dzisiaj mam USG ale dopiero na 18.45 a potem wizyte u gina juz sie nie moge doczekac :)
 
Reve życzę ci poprawy samopoczucia i żeby droga do domku ci szybko upłynęła....
Dzięki przyda się :-)

Ja wczoraj odkryłam Lecha bezalkoholowego też niezłe pifko :)....

Ja też go piłam, ma zawartość 0,5% na litr chyba, wiec jest mniej szkodliwy niż kilogram jabłek fermentujących w żołądku w upale :-D i ogólnie smak ma nawet nawet ;-)
 
Miałam się Was ostatnio spytać ile Karmi dziennie można spijać bo ja ostatnio po 2 chlapałam:P Ale teraz już długo nie piłam bo smaka nie mam.
 
Witajcie dziewczyny! Od ponad godziny nadrabiam co od wczoraj napisałyście... Strasznie gadatliwe jesteście ;-)
U mnie dziś skwar potworny, aż nic się nie chce robić... Na szczęście obiad dzisiaj robi ktoś inny, bo za jakieś 2 godzinki idę na grilla z pracy mojego ;-) Jedyny mój wkład to dotargać ze 2 kilo cukinii i nie dać się upałowi :-) A resztę załatwią już oni :-) I nawet powiedzieli, że mogę jeść ile chcę! Nareszcie się najem!! ;-)

ja w nocy nie mogłam zasnąć, co się położyłam na brzuchu, to mnie coś kuło. odwróciłam się na plecy i pogłaskałam brzuszek a tam "bul bul bul". przekręciłam się na brzuch i znowu jakieś ukłucia, kopniaki. i tak z godzinkę, aż wreszcie zasnęłam na boku. pierwszy raz coś takiego miałam, aż mi się mordka śmiała, mimo że było po 2 w nocy :-D

Dokładnie to samo miałam dzisiaj w nocy :-) Co ja na brzuch to Mała mnie kopie ;-) Potem doszłyśmy do porozumienia i porozkładałam sobie poduszki dookoła, żeby nie przekręcać się całkiem na brzuch. Mój nie był szczęśliwy jak obudził się na samym skrawku łóżka, zepchnięty przez wszystkie poduszki jakie znalazłam i mnie na środku :wściekła/y: Ale za to się wyspałam!
Trzymajcie się! Idę zrobić cokolwiek w domu, żeby nie było, że znowu cały dzień na kanapie spędziłam ;-)
 
nie da się wysiedzieć na tym upale, nawet w cieniu mi za gorąco... posiedziałam z 15 min na słoneczku i już jestem zaczerwieniona. teraz zimny prysznic dla ochłody (może wreszcie ogolę nogi :-D)

Reve, biedulo :-( do łóżka, jak tylko dotrzesz do domku!
 
reklama
Hej dziewczyny,
No rzeczywiscie duzo piszecie trudno nadrobic. Ja wlasnie po kapieli i troche nie moglam pisac bo Pani co przychodzi mi pomagac tak sie dzisiaj rozgadala ze nic przeczytac nawet nie moglam:-)
My zamierzamy zaczac meblowanie pokoiku dla chlopcow w sierpniu.Kolor juz mam chce na zołto i ewentualnie jakies niebieskie wstawki a mebelki tez juz upatrzyłam z BRW model Indiana. Tylko ciagle sie zastanawiam jak ja mam zrobic z łozeczkami bo nie ma takich dla bliźniat a podobno na poczayku powinny spac razem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry