Czesc dziewczyny, znowu tona nadrabiania.

Reve jejku, wspolczuje ogromnie i lacze sie w bolu, choc takiego to pewnie nie zaznalam. Odpukac nie pamietam kiedy mnie zab bolal ostatnio chyba za dziecka.
Mama nadzieje, ze Cie wylecza szybciutko. Jestes na jakims antybiotyku?
To mi daje tylko jedno do myslenia i poradzenia, ze jak mamy cos nie tak z zebami, chocby male niepewne dziurki to lepiej gnac do dentysty poki nie bola. Sama wybieram sie do kontroli, tak dla swietego spokoju. Nienawidze dentysty i wole zapobiegac ile moge. Mnie nawet wiercenie malej dziurki boli przeokropnie co dopiero jakies kanalowe leczenie

. Szacunek i uklony
Dzięki Martuśka, już powoli przechodzi dzięki radom dziewczyn- robię sobie okłady z lodu i płuczę buzię szałwią, na antybiotyk się nie zgodziłam, jedynie sacholem smaruję 3x dziennie. Ale jeśli mam być szczera, to przeżyłam w życiu kilka najpotężniejszych bóli: kolkę nerkową, rodziłam kamień i teraz ta kanałówka i powiem tak- poród to pikuś ;-) Do 10 cm rozwarcia doszłam pomimo, że siłami natury nie urodziłam, i twierdzę, ze rodzić kamień, lub mieć kolkę nerkową jest o 10 razy gorzej!
nie bylo rozowo bo skonczylo sie na paracetamolu i 3,5 h snu !!! ale okno umyte ... czesc firanek wyprane ...
z reszta jak pospalam to mi wogole lepiej

zaraz musze smignac po zakupy bo w lodowce mam juz tylko swiatlo
Hehehe to ja żem lepsiejsza, bo mam dwa światła ;-)
A tak poważnie, to najazd teściowej tak mi zapchał lodówkę, że mogę zapomnieć o gotowaniu dla małża na minimum tydzień: krokiety, sos z kurek, pierogi z kapustą i grzybami, bigosik, mnóóóóóóśtwo warzyw i owoców i cała blaszka ciasta co zwie się miodownik :-)