Ja jutro mam wizytę u mojej gin - na 14.45 i ma mnie zapisać na usg połówkowe. Ale chyba nie zrobie w szpitalu bo w ramach programu w którym jestem, tylko 2 babki robią usg i są koszmarne. No i jako chyba kolejna mam dylemat czy iść na 3D??? Bo tak czytam i czytam że większość pomiarów robi się w 2D ale jednak na 3D można później zobaczyć więcej i dokładniej dziecko. Ja mogłabym się obejść bez 3D na luzie ale skoro jest dokładniejsze to chyba warto, co? A tak wogóle to się boję tego połówkowego. Niepotrzebnie się naczytałam ile rzeczy się sprawdza.
Oj Laski! Za bardzo wnikacie w te usg i pomiary
Ja mam całyczas 3d robione
jest oki ale to lekarz decyduje co i jak
To lekarz mierzy dziecko, lekarz wie co sprawdzic a nam powie to co trzeba i co musimy wiedzieć
Wierzcie, jakby było cos nie tak to na pewno nas poinformują. A po co stresować się na zapas.
czuję się dobrze więc o co chodzi?