reklama

Grudzień 2011

Mówią, że jeszcze się nie zdarzyło, żeby kobieta przespała poród, bez obaw :D

Może podsunę Ci jakiś pomysł na zakupy. Ostatnio koleżanka przekonała mnie, że bardzo przydatna jest w pokoju dziecka taka malutka lampka do gniazdka, która świeci się w nocy. Jak będziemy wstawać do karmienia oszczędzimy sobie siniaków i nie będziemy musiały świecić ostrzejszego światła i rozbudzać dziecko niepotrzebnie. Poszukam jakiegoś linka przykładowego :)

Ja mam dwie - jedną ze stałym bladym światłem, którą sie włącza samemu, coś tego typu http://allegro.pl/lampka-nocna-led-230-v-0-5-w-i1921952572.html, a drugą z czujnikiem zmierzchu, która zmienia kolory światła - coś tego typu http://allegro.pl/lampka-led-1w-choinka-z-czujnikiem-zmierzchow-ek-i1887164082.html (tylko nie choinka, a jakiś księżyc czy coś :))
A jakie te fajne! http://allegro.pl/lampka-nocna-z-czujnikiem-zmierzchowym-i1883325459.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja tez sie witam bo od 5 spac nie moge :no: wstalam po kawke i tosty i siedze w wyrku i czekam az moja gwiazda sie obudzi ;-) wogole Zuzi tato jedzie poza miato na weekend ze swoja dziewczyna wiec ja wiadomo panika, bo jak cos by sie zaczelo to nie mam z kim Zuzi zostawic :baffled: to jest chyba moje najwieksze zmartwienie bo to, ze bede sama w szpitalu to juz pal licho, przyzwyczailam sie do tej mysli ale mloda sama w domu zostac nie moze. Tak wiec sciagam moja mame do weekendu, mimo, ze ona nie moze nic robic ani dwigac itd ale mysle ze w razie wypadku to jest i przewinac Zuzie da rade i krzywda jej sie nie stanie :tak: dzis wieczorkiem znajomi ja podwioza :-)

Widze, ze nocka spokojna i wszystkie na razie w dwupakach. Kurcze, ale my sie trzymamy :szok: juz 17 listopada a tu tylko jedna mama ma swoje bable :tak: wlasie, jakies wiesci od Salsik? Jak jej malenstwa?

Mla today is the day mam nadzieje? Mowilas 'moze' ale moze jednak? ;-)
Sergi jak twoja nocka? Dzien byl pelen wrazen ;-) nadal zadroszcze lekarza Polaka bo przynajmniej dokladnie zbadal. Trzymam kciuki za USG i za niespodzianke, zeby nikt sie nie sypnal tak jak ci tu Mla proponuje :-p

Gosia jak twoje bole? Ja mialam z krzyza przy Zuzi i nawet ZZO mi nie pomoglo :-( jezeli teraz tez bede miala to masakra :-( caly czas nie wiem jakie znieczulenie wziasc tym razem ale bardzo bym chciala bez ZZO bo boje sie o kolejny porod kleszczowy...pozyjemy zobaczymy. Daj znac co i jak:tak:

Reszczcie, ktora ma dzis wizyty mowie, ze sciskam &&&&& :tak:
 
Mla, poniewaz jeszcze nie posiadam lozeczka dla potomka, to wstawanie na karmienie tez na razie wykluczam, a co zycie pokaze, to inna bajka ;-) Za wskazowke i rade dziekuje, a noz sie przyda;-).Myslalam sobie, ze moglby spac z nami, tylko boje sie co, by go nie przygniesc....:-( Widzialam takie lozeczka, ktore sie dostawia i montuje do lozka rodzicow, ale troche duzo za nie wolaja...
Rojku, nasz ruski terier byl u 2 tyg temu fryzjera... nikt nie ma cierpliwosci, ani na tyle talentu by sobie z nia poradzic... poza tym bez glupiego jasia nie wytrzymalaby 4 godzin strzyzenia, a mnie wiecej tyle to trwa, zanim panna jest podobna do ludzi, tfu nie do ludzi....;-) Ale zycze powodzenia w zakupach i strzyzeniu!:tak:
 
Ostatnia edycja:
Papayka, też widziałam te łóżeczka dostawne, nawet dawno dawno temu myślałam, że takie będę mieć. Koleżanka z Niemiec chwaliła, bo dziecko pod ręką, ale pod osobna kołderką, więc się nie przyzwyczaja. Jestem pewna, że któraś z dziewczyn z forum kupowała takie, więc może dostaniesz jakiś namiar na taniego sprzedawcę (?)

Lysa, mój M. dzisiaj w domu. Chyba nie będę miała czasu :p :) Ale obiecałam sobie, że wyprasuję koszulę do rodzenia i koszule do karmienia (nie wiem po co) i zostawię na wierzchu. Może same zaczną się pakować, jak je tak będę znosić w jedno miejsce ;)))




Papayka... http://malpka-sklep.pl/751873-klup-oeczko-dostawne-piccolo-90x40-cm-.html
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczynki :)

Tak mnie zeschizowałyście tym rodzeniem wy wyciekaniem wód płodowych, że budziłam się kilka razy w nocy sprawdzając czy mam suchą pieluszkę.

Asko bidulo strasznie marzłaś? Przyznam szczerze, że chciałabym poczuć troszkę chłodu, bo mnie od jakiegoś czasu jest wiecznie bardzo ciepło i wiecznie otwieram okna

Sergi, świetnie że trafiłaś na polski personel medyczny :-) jak widać polscy lekarze są niezastąpieni wszędzie:-)
Fajnie, że się zorientowali, że jesteś polką:tak:

Papayka, może w dzień uda Ci się nadrobić nocne braki snu, tylko nie spij za długo, bo jak ja się wczoraj położyłam i spałam dosyć długo, to później chodziłam do samego wieczora jakby mnie ktoś w łeb strzelił;-)

Mła jest postęp!!! Chociaż zaczęłaś myśleć o pakowaniu torby, doceniam!!!:-)


Co do wczorajszego odcinka porodówki... zakochałam się w tej czarnej babci !!! NO co za kobieta:-D
Przy niej sikałabym ze śmiechu na porodówce i mogłabym to wziąć za wody:-D
Metoda na jedzenie pączków genialna:-D
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny jestem!!!! Jeszcze w dwupaku!!!

Wczorajsze dolegliwości to wynik zastoju w prawej nerce, stąd ból brzucha i krzyża. Mam antybiotyk i czekam do poniedziałku, i być może po południu cc:-). Przepraszam, że nie odezwałam się wczoraj ale po wizycie u lekarza nie miałam siły, a wieczorem musiałam zafarbować włosy i padłam z wrażeń po całym dniu.

Mła- bardzo Ci dziękuję za nr telefonu, dopiero dzisiaj odebrałam pocztę. Jesteś Kochana!!!
 
Freiya: może być nawet i o 2! :D

Sergie: super, że masz "polska obstawę", będziszm ogła podczas porodu krzyczeć na nich w ojczystym języku :D no i szpital zobacyzłaś i jak to tam wygląda, więc jak przyjdzie co do czego to chyba strach będzie troszke mniejszy :)

Gosia8005: nie bój się, jak się Maleństwo na wyjście zdecyduje to napewno Cie obudzi :)

mimozami:dpbrze, że jesteś jeszcze "w komplecie"! wytrzymaj jak najdłużej :)

A ja nie moge spać, ale nie z powodu ciążowych dolegliwośći, a tego, że dzisiaj jedziemy na ostatnie USG... nie mogę już wysiedzieć!!! Tak bardzo chcę się dowiedzieć ile ma mój Klocuszek xD wizyta dopiero o 10, a ja już chętnie koczowałabym pod gabinetem!
 
Hej kochane,
witam się i ja z rana:-)
Myślałam, że znów zostaniemy e-ciotkami, a tu cisza:szok::-D..Sergi, Freiya, o Was właśnie myślałam..no nic, poczekamy..
Ja dzisiaj mam wizytę i juz przebieram nogami, może coś się zacznie dziać - tak sobie myślę..
Najpierw zawieziemy Marysię do dziadków (4 piętro, więc troszkę schodów jest), potem przed wizytą chcę skoczyć do Reala, po pampersy dla Marychy..więc trochę połażę - i może się coś ruszy??;-) No, ale lepiej się nie nastawiać..
Zmykam zjeść śniadanko i się ruszamy..jak coś, to dam znać eskiem, a jak nic się nie będzie działo, to będę wieczorem, bo potem pewnie posiedzimy troche u mamy..
Buziaki i miłego dnia:-)
 
Maxwell u ciebie tylko tydzien zostal :szok: szok....

A ja cos mam czucie na wicie gniazda dzis albo to tylko strach przed przyjazdem mamy i chec wystprzatania wszystkiego zeby mi d... nie trula, ze brudno :-D
 
reklama
Mimozami, zastój w nerce brzmi poważnie! Dobrze, że to sprawdziłaś i niech to będzie też lekcja dla nas :)

MamoOskarka, w myśleniu jestem naprawdę dobra. Przejście od słów do czynów wymaga jednak pewnych poświęceń, a z tym u mnie różnie ;) Czarna babcia była jak z horroru. Nie wiem, czym żuła te pączki, ale jak zaczynała sie śmiać, to wymiękałam :) Założę się, że urodziła się w Nowym Orleanie i specjalizuje się w VooDoo ;)

Lysa, nie przejmuj się sprzątaniem. Wystarczy, że Ty wyglądasz elegancko :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry