reklama

Grudzień 2011

reklama
papayka, my mamy łóżeczko dostawne, które mozna przymocowac do lózka rodziców, z ośmiopoziomową możliwością regulacji wysokości. Koszt 220zł. Myslę że u mnie po CC będzie jak znalazł..., z tym że jest dość male i niebawem będzie trzeba kupować cos większego.
gosia, przepraszam, ale wczraj tak duzo się tu dzialo że pomyliam Cię z mimozami, która planowała farbowanie włosów:-)

A ja zaczynam wsuwać produkty zawierające cukier, bo juz nie wyrabiam. Zauważyłam, że jak popiję serek danio litrem wody mineralnej to mi cukier nie skacze:-), tylko potem trochę chlupocze mi cos jak chodzę...
 
Ostatnia edycja:
Hej kochane:)

U nas noc straszna. Wczoraj dałam Marice pierwszy raz troszkę kaszy mannej na zwykłym mleku i potem ja bolał brzuszek. całą noc się budziła z mega płaczem i się kręciła po łóżku i jej strasznie wszystko bulgotalo w brzuszku. O 1 się poddałam i wzięłam ja do naszego łóżka ale i tak się budziła. Biedna:(

To co dziewczyny która wkoncu urodzi? Maxel ja to myślę że to Ty blokujesz te porody:) urodz wreszcie kochana.

mimozami mam nadzieję że antybiotyk pomoże i nie będzie juz bolało.

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty &&&&

W sobotę będę miała torbę więc będę mogła zacząć się pakować:) Ale muszę zrobić listę i wysłać mojego kochanego na zakupy bo nie mam żadnych kosmetyków ani dla siebie ani dla dziecka:)
Ale stwierdziłam że i tak będę miała 2 torby jedną dla siebie druga dla Fabiana bo przy Marice miałam jedną i było nie wygodnie. Więc może dzisiaj spakuje ubranka Fabiana bo taka mała torbę posiadam:)
Myślę też nad zakupem nowego szlafroku bo mój jest taki miękki i będzie zajmował chyba pół torby:)
 
Hej dziewczyny:-) siedzę już pół godziny czekając na pobranie krwi. Przedemną jeszcze 4 osoby. Masakra. Jak ludzie zobaczyli brzuszek to głowy w druga stronę i udawali że nie widzą, tylko wskazali kto ostatni. Pff... A mała 100% Głodna w brzuszku bo rozrabia. Zresztą ja też głoduje...
 
Tofika- włosy zafarbione, manicure i pedicure zrobione, torba spakowana - nic tylko rodzić:-D.
Mam nadzieję, że do poniedziałku wytrzymam, bo jeszcze troszkę za wcześnie!!!!

A dzisiaj mi się śniło, że urodziłam Hanię, bez żadnego bólu i nie przez cc tylko Sn i obeszło się bez szycia...... Mam nadzieję, że to nie jakiś sen proroczy:szok:
 
Oj ja dzisiaj wyspana jak nigdy. Na siku wstałam tylko raz:-D

mamaOskara chyba zaraziłam się od Ciebie, bo już drugą noc z rzędu mam sny erotyczne:-D

Idę ogarnąć moją czuprynę, zjem śniadanie i pójdę na zakupy.

Miłego dnia pa:-)
 
Melduje się i ja z rana

Nocka u mnie ż srednia, kregosłup boli wiec wędrowałam w nocy

Papayko-dzisiaj Ty bylas rannym ptaszkiem, dobrze ze M sie odezwał, teraz jestes spokojniejsza,
Ankubator-trzymam kciuki za dzisiajsza wizyte,

Ja buszuje na allegro wlasnie, bo okazalo sie ze jeszcze kilku rzeczy dla Niuni nie mam, hmm a bylam pewna ze mam wszystko

No i jak przymierzylam stanik do karmienia -to tragedia musze sobie jakis porzadny kupic, zeby mi potem cycki do ziemi nie wisiały:-D

Milego dzionka
 
reklama
Cześć Kochane :-)

Tak liczyłam dzisiaj w nocy na kamienny sen, niestety sąsiedzi z dołu dali czadu i skończyli imprezowanie o... siódmej rano :no: Dziękuję Bogu, że się stąd wyprowadzamy... :baffled:

Faktycznie, wczoraj dzień był pełen wrażeń, ale przynajmniej wiem już, gdzie dokładnie przychodzi się rodzić i że dogadam się w razie czego przez telefon z paniami na dyżurze telefonicznym z porodówki ;-) A tego też się bałam, bo to jednak słówka nowe z angielskiego, medyczne - one o coś zapytają, to co ja im powiem? Ale nie było tak źle... Zobaczyłam porodówkę i jak wygląda sala w której się leży ;-) Na oddziale 27 stopni więc przyjemne ciepło i podsypiałam na ktg, tak mi było dobrze... ;-) No i na koniec ta niespodzianka z polskim personelem :laugh2: Oby im dyżur przypadł w dniu mojego porodu :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry