reklama

Grudzień 2011

reklama
Jezeli to był faktycznie wypadek bym była daleka od takich osądów, niepotrzebnie tylko zrobiła taki cyrk wokół tej sprawy.
Mam przeczucie, ze to jednak nie był wypadek...

Ale faktycznie, w głowie się nie mieści:-(:-(:-(
 
mamoOskarka no jak dla mnie to wypadek to nie był...kto normalny tak udaje,kłamie? Leżała podobno nieprzytomna i co tylko,błagała "porywacza" o oddanie dziecka,a porzuciła je pod drzewem...jak śmiecia:-( łzy cisną się do oczu,jak można być tak nieczułym:no:
 
Pewnie jutro będziemy wiedzieć więcej, Tylko mnie znowu jedna rzecz zastanawia... teraz mowią, że ojciec nic ie wiedział, czy on przypadkiem nie zeznawał w programie uwaga, że zniósł wózek z dzieckiem a później w pewnym momencie się rozeszli??? On sie gdzies tam wybierał a ona szła do rodziców?? hmm....
 
Niom,a dziwne jest też to,że psy tropiące nie odnalazły dziecka,skoro matka krążyła i szukała miejsca pozostawienia Madzi...tu jest zbyt wiele nieścisłości...
 
dokładnie tak z tym parkingiem.

kurde Krzyś śpi,ale Nicole nie:eek: frajer pozwolił Jej spać do kij wie której i może do 3 będzie urzędować...

MamaOskarka 100 lat dla Oskarka ;-)
 
reklama
Dziekuję:-) Mój syn jest juz prawie dorosly:-D
Ja siedzę i czekam na córę, bo sie troche zapomniała z powrotem do domu :wściekła/y:wiem gdzie jest, tylko czemu qzwa kluczy nie wzieła:wściekła/y:

o... pojawiła się gwiazda...:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry