reklama

Grudzień 2011

dziewczyny jestem co najmniej 50 stron w plecy...zaległosci, ze hoho! :sorry2:

U nas ostatnio byl kryzys małżeński związany z uzależnieniem od komputera, bo jak nie ja siedziałam, to mój chłop i mamy silne postanowienie, że dajemy sobie spokój z kilkugodzinnym siedzeniem na necie, a zaoszczędzony czas posiwiecamy odbudowywaniu relacji rodzinnych..haha.. śmieszne, ale prawdziwe;-)

...ale ponieważ mój "PAN" ma wychodne, a dzieci juz spia, to czułam sie w obowiązku Was odwiedzic :D


Mam nadzieję, że dzieciaczki rosna zdrowo, a wszystkie mamy maja sie dobrze!

U nas juz luz...działamy sprawnie, jak dobrze naoliwiona maszyna, czasami tylko coś skrzypi, ale to zazwyczaj chwilowe klopoty.

Dalej karmie piersią. Nocki mamy nawet lekkie, Mlody zasypia zazwyczaj około 20.00 (po kąpieli o 19.00 i karmieniu do ok. 19.40) i śpi do 2.00-3.00, a kolejna pobudka juz rano okolo 6.00-7.00 i wtedy zaczynamy juz dzień. Cały dzień to ogarnianie na zmiane jednego i drugiego dziecia, a jak chłopcy sie zsynchronizują i maja drzemkę o tej samej porze, to wtedy matka ma relaks i leży, pije kawe i nic nie robi ..hehe:)
Oczywiscie w tym momencie odpukuje w niemalowane, żeby nie zapeszyć i zeby sie ta harmonia nie skończyła zbyt szybko :tak:

Dla zainteresowanych wrzuciłam w grupie pare naszych aktualnych fotek, zebyście o nas nie zapomniały :D

Pozdrowienia i życze spokojnej, przespanej nocy :-D
 
reklama
kota gratki nowego autka, aby się okazał ok ty o 206 mówisz że mała a ja miałam cytrynkę C3 to dopiero maleństwo, ale znowu męża wrobiłam i zamiankę na samochody zrobiłam bo on do pracy ma 10 min a ja z dziećmi jeźdzę :-) zgodził się ale to meganka w sedanie więc też nie zawielka ale pakowna fakt , też chcemy autko zmienić ale pewnie jak do pracy wróce i dostane służbowe a te sprzedamy i kupimy jakieś duże autko rodzinne

finka zazdroszczę takich nocek

dorator co ty zrobiłaś Amelce że tak padła:-D
majeczka ja właśnie dziś zaczełam się zastanawiać bo mojej curce ząbek pierwszy w 4 m-cu wyszedł a mój Oskar dziś zaczął się strasznie ślinić i mi przeszło to przez myśl ale pomyślałam że niemoźliwe:angry: kolki i ząbkowanie razem :angry::szok:masakra jakaś a tak mu się dziś podobało jak się ślinił i balony puszczał;-) ze śliny
mła ja dostałam skierownie na usg bioderek bo mu się odrychy Oskara nie podobały, powiedziałam sobie że nie dam się sprowokować i przy Oskarze nie będę panikować bo lekarze to czasem straszą ale nie udało mi się i mnie nastraszyli ale najważniejsze że wszystko ok, a ty dostałaś z Emilką skierowanie ze względu na ulewanie ??? pewnie jak najszybciej powinnyście iść
 
Ostatnia edycja:
Nie, USG bioderek jest badaniem obowiązkowym i wszystkie dzieci je dostają. Badanie było w ubiegłym tygodniu i wszystko jest ok. mamy przyjść ponownie jak dziecko będzie miało pół roczku :)
Pytałam o to usg przezciemiączkowe...
 
Nie, USG bioderek jest badaniem obowiązkowym i wszystkie dzieci je dostają. Badanie było w ubiegłym tygodniu i wszystko jest ok. mamy przyjść ponownie jak dziecko będzie miało pół roczku :)
Pytałam o to usg przezciemiączkowe...

a w poprzednim poście napisałaś o usg brzuszka więc dlatego pytałam????

a usg przez ciemiączko robiłam ze względu na dużą główkę 38 i poród SN czy nie doszło podczas porodu do mikrourazów
 
Mojemu dziecku coś się stało i od środy odkąd byliśmy po paszport dużo sypia w dzień dzisiaj to muszę go zdzierać na jedzenie bo śpi jak susełek a co lepsze bo w nocy też sypia nie to żebym narzekała tylko jak On tak smacznie śpi to aż żal go zdzierać do karmienia a jeść musi przecież i zaraz będę budzić biedaka.

Idę jeszcze chwilkę szperać na allegro za ubraniami dla młodego bo qrcze w szafie nastaje bieda mały wyrósł już z tylu rzeczy. Może macie jakiegoś sprzedawce którego możecie polecić chodzi mi o body, bluzeczki i spodenki.

Pozdrówka :-)
 
Czesc Mamuski..
ja tylko na chwilke..bo wlasnie sie pakuje i dzieci,bo wyjezdzamy do Tesciow na dwa latka Patrysia i wracamy w niedziele z Nadia a Maly tam zostale do czwartku a ja dojade we wtorek:)..

Zabcia..
ja kupuje w HM,Tesco,Zara...Fajne sa wyprzedaze a czasem rowniez kupuje uzywane na allegro,ale niestety nie mam jakiegos ulubionego sprzedawcy.

Kota oby bylo wszysytko ok z autem i zebyscie go kupili,ale zazdroszcze:)
My na razie mamy skode roomster i opla astre,ale chcialabym audi kombi:) moze po wakacjach:)


Odezwe sie jak wroce Trzymajcie sie:)
 
Hej :)
Niestety ja głupia gdzieś się nie uchroniłam od przeciągu i mam zapalenie mięśnia przy barku i szyi, że nie mogłam wczoraj Małej podnieść do odbicia... i pojechaliśmy na nocny dyżur do przychodni. Mam Kalę odstawić na 2 dni + 24godz. Nie mogli mi dać nic, gdzie mogłabym karmić piersią... Wczoraj nakarmiłam Ją po powrocie ostatni raz cyckiem i całą noc na modyfikowanym jechaliśmy. Masakra skoordynować dwie rzeczy- robić butlę, odciągnąć swój pokarm, żeby nie mieć zapalenia i żeby nie zanikał... tylko że jak ją brałam, żeby dać flachę, to widziała, że mama i szukała piersi wypluwając butelkę, więc karmić musiał tato. Dziś wstawiłam do lodówki 200ml mojego zamrożonego żeby "odtajało", żeby nie zapomniała smaku...
 
Witajcie:-) Wczoraj wyszorowałam mieszkanie aż lśni heh, mały od 10-18 był u babci, grzeczny jak aniołek. Za to dziś od 5.30 włączył mu się Mały Nerwus i marudzi:baffled: Nocka ogólnie też średnio...Wsadziłam go teraz do wózka i jeżdzę po pokoju-zasnął...
Pofarbowałam w końcu włosy , od razu lepiej się czuję:tak:

Miłych weekendów;-)
 
reklama
FIRANKA współczuję z autem.

GOSIA Amelka padła na twarz dosłownie, nie chce już spać w dzień po przedszkolu ale jak za bardzo się tam wylata to pada o 16,17 ni wtedy problem. Ostatnio padła przed 18 chciałam ją obudzić ale nie dało rady taki głęboki sen złapała. To przebrałam ją w piżamę i myślałam, że pośpi ze 2 godz i wstanie ale nie spała do dnia następnego do po , ponad 13 godz.

Dziewczyny które już chrzciły dzieciaki. Jak u was w kościele, ciepło czy zimno i czy po polewaniu główki dzieciaczki później się nie pochorowały.

Mieliśmy 26 lutego chrzciny robić, u księdza już załatwione, zdjęcia zamówine ale chyba pójdę do księdza i zapytam czy można przełożyć na marzec bo u nas w kościele bardzo zimno, nie ogrzewany jest wielki kościół. I chyba przełożę na 11 marca i zrobimy chrzciny razem z urodzinami Amelki, akurat 11marca 3 latka kończy, jeden koszt co do żarcia by by

Doszłam do wniosku iż powinnam byc jakoś Robotem-nie powinnam jeść, spac. Juz wyeliminowalam nabiał i wszystko z nim związane i dalej małego wysypuję, a raczej od poltora tygodnia nie znika mu ostatnie wysypanie. A spac tez nie powinnam a r...aczej dzis to juz sie obawiałam bo w ostatniej chwili sie obudziłam juz sie zachlystywal wymiotowanym mleczkiem aż mu nosem wyszło. I jeszcze raz potem mu sie zwrucilo i rano i teraz tez, aż go przebierać musiałam. Nie mam siły. Jeszcze do tego Mela znowu przeziębiona jak na małego przejdzie to chyba sie pochlastam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry