reklama

Grudzień 2011

Witam was z rana drogie Panie
Wczoraj zachwalałam jak ładnie moje dziecko spało i chyba sama je urzekłam.. Tej nocy do godziny 2 oka mi syn nie zmrużył :wściekła/y: No masakra jakaś, nic go nie bolało tylko marudził i rączkami machał. Przed godz 2 wsadziłam go w bujak i puściłam suszarkę z internetu (dziękuję mamcia) i Alanek w końcu usnął :)
Ach, oby dziś było lepiej...
 
reklama
Cześć
biggrin.gif

Ja już posprzątałam, wykorzystując, że Marysia była na spacerku z tatą, a mała spała..teraz Marysia śpi po zupce,a Marta rojbruje
wink2.gif
Seba pojechał do teściówki w odwiedziny, a ja kawkuję
biggrin.gif
Po południu goście..
Majeczka, ale szybko Ci dzieci ząbkują..u nas Marysia miała coś koło 5 m-cy, jak pierwszy ząbek wyszedł..ciekawa jestem, kiedy u Martusi wyjdzie..
Gosia - super wieści z tych USG!!
Dorotar, zdjęcie Amelki bomba!!!Padła jak kawka:-D
Firanka, dzięki za przepisy:-p no i współczuję autka..
Klariss, dobrze, że się odezwałaś..już myślałam o Tobie;-) Super, że kryzys zażegnany;-)
Żabcia- zazdroszczę spania u małego!!!nie narzekaj kochana:-D
Izi85 - 100 lat dla Patryka i udanej imprezki wyjazdowej;-)
Dagne, współczuję:-(..dobre z tym "2 dni + 24godz" - czemu nie od razu 3 dni?
Milva, pochwal się kolorkiem:-)
Dorotar, współczuję przeżyć nocnych:-( No i zdrowka dla Amelki!

A mi zaczęły włosy wypadać:szok::wściekła/y:, mimo, że jeszcze karmię..ech..
Miłego weekendowania dziewczyny!!
 
halo, halo!

podpinam się pod pytanie Żabci o sprzedawcę fajnych i niedrogich ciuszków na allegro.

mam pytanie do dziewczyn, które farbują same włosy: możecie mi polecić jakąś dobrą farbę do włosów w kolorze mlecznej czekolady? (firma itd) zaznaczę, że odkąd kilka lat temu sama próbowałam farbować włosy w domu i wyszły mi jakieś niesprecyzwane sraczkowate plamy na włosach, wolę robić to jednak u fryzjera, ale teraz wiadomo, brak czasu itd.

Maxwell, mi też włosy lecą pomimo karmienia :(

i dziękuję za trzymanie kciuków, autko kupione!!! :)
 
Ostatnia edycja:
Dorotar, ja ten problem z ulewaniem, zachłystywaniem mam od dwóch tygodni. W tym samym czasie pojawiła sie wysypka, która nie schodzi tylko blednie po zastosowaniu Oliatum do kapania i kremu do twarzy.
Czasami zachłystuje sie tak bardzo, że trudno mu przez długi czas złapać powietrze. Serce mi wtedy staje i się modlę, aby mi się udało mu pomóc.
Ulewa mu sie bez przerwy, nie tylko po jedzeniu ale i miedzy posiłkami.
Wczoraj kupiłam mm i mu podałam wieczorem i nic się nie działo, w nocy pierś no i historia ta sama znowu ulewania krztuszenie się, zatykanie i brak powietrza. Rano podałam znowu mm, a Oskarek śpi teraz jak aniołeczek.

Może być tak, że u Kacperka wychodzi allergia, bo nie zawsze ujawnia się ona w pierwszych dniach życia dziecka.

Ja niedługo mam wizytę u lekarza i jeżeli okaże się, że Oskarek ma symptomy allergi pokarmowej, to nie zamierzam go karmić piersią na siłę, tylko przechodzę na nutramigen.

Moja Julcia do teraz cierpi z powodu alergii. Karmiłam ją MM Nan, bo piersią mi zakazano a pani doktor nie chciała przepisać Nutramigenu który był tylko na receptę i miał ryczałt 2,5 zł. Tak męczyła dzieciaka do 4 miesiąca. Wmawiała mi, że to żadna allergia, tylko muszę bardziej dbać o jej higienę to wysypka zniknie!! Myślałam, że babę rozniosę!! Że co?? niby jej nie kapię i ta wysypka z brudu??

Kiedy nakarmiłam ją pierwszą marchewką, to za przeproszeniem srała krwią dalej niż widziała !! Dziecko zwineło mi pogotowie. Julci zeszła cała śluzówka z jelit i cierpiała niemiłosierne katusze!!

Udałam się do tej pani weterynarz i powiedziałam, że przez te moje zaniedbanie dziecka ono leży w szpitalu. Dodałam, że moim zaniedbaniem było, to, że nie zmieniłam lekarza.
Teraz mam bardzo fajna Panią doktor, taką z powołania która przez rutynę i zwalaniem winy na matkę nie umywa rąk od prawidłowego leczenia.
 
Kota, pochwal się autkiem;-) No i przede wszystkim gratki!!!:-)
MamaOskarka - współczuję przejść z Julcią..ale miałaś pecha z ta lekarką:szok:, szok..ciekawa jestem, co tamta Ci odpowiedziała na to wszystko..no, ale są lekarze i konowały!!:wściekła/y::-(
 
MAMO OSKARKA no mój już ma alergię, bo ma skazę a z resztą sama nie wiem czy na coś innego też uczulony jest. Jak zrobi się cieplej to jedziemy do Warszawy do dobrej alergolog. Ale to muszę trochę na lepszą pogodę poczekać na wypad pociągiem do Wawy bo autem za cholerę nie pojadę-boję się. Współczuję przejść z córcią.
 
Jak dobrze, że ja od kilku lat pracuję w przychodni pediatrycznej i wiem do którego lekarza iść a do którego nie! Ominą mnie mam nadzieję, takie przygody! :szok:

Dziś mam luzik, mam mamę, ciocię i kuzynkę, wszyscy chcą bawić Emilkę to ja mam czas dla siebie (i dla was ;) ) a jeszcze dodatkowo M w pracy do wieczora. Wczoraj przez przyjazd gości Emila się trochę "rozregulowała" bo zwykle po kąpieli już tylko je i śpi, a tu wczoraj jeszcze się coś działo do 22 i przez nie mogła zasnąć, darła się straszliwie ale to nie była kolka bo to nie był płacz bólowy tylko była bardzo zdenerwowana. Płakała tak, że aż jej powietrza brakowało więc ostatecznie o wpół do pierwszej skończyło się czopkiem na uspokojenie, wiem, że może nie powinnam jej tak pakować tego czopka jak nie ma kolki ale już nie wiedziałam co robić, byłam zmęczona, M o 6 wstaje do pracy i Emilki też było mi tak strasznie żal. Po czopku usnęła ładnie i spała do 9:10 :)

I jeszcze dostałam wczoraj dobrą wiadmość, że mojemu kuzynowi uda się przyjechać na chrzest, co prawda przyjedzie z Islandii wieczorem dzień wcześniej i za 2 dni będzie już wracał no ale najważniejsze że będzie! :-) A ksiądz nawet mu podarował przynoszenie kwitków z jego parafii.
 
my chrzciny robimy 25 lutego. nasz ksiezulek( fajny chłopina) powiedzial, ze w kosciele jest bardzo zimno i ze ochrzci karolcie po mszy, potrwa to 15 lub 20 minut. przyjecie robimy w domu i az sie obawiam czy dam ze wszystkim rade. gosci bedziemy miec 19 razem z dziecmi nie liczac mnie i M.

zastanawiam sie w co ubrac Karolinke do koscioła, poniewaz mam rozek biały do chrztu, ale nie wiem w co ubrac mała zeby jej nie było zimno
 
reklama
27012701 no właśnie ja już niby załatwiłam wszystko co z chrztem związane na 26 lutego, ale wczoraj mama moja w kościele była i powiedziała, że straszna zimnica jest i radzi mi przełożyć i pomyślałam, że jak ksiądz się zgodzi to na 11marca bym przełożyła to dwie imprezy byśmy zrobili za jednym zamachem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry