reklama

Grudzień 2011

Za nami też ciężka noc. Po pierwsze, to niunia nie mogła wieczorem zasnąć, a jak już zasnęła, to budziła się co 2,5 lub 3 godziny. Nie wiem co się dzieje, przez pierwsze dwa miesiace przesypiala cale nocki, a teraz budzi sie co trzy godzinki. Przy kazdej pobudce jest taka głodna jakby mleka nie dostała przez tydzien ...
 
reklama
Firanka, probuj dodzwonic sie do niej, a jak nie to moze sama pojedz do szpitala, gdzie maja dyzur i pomoc dorazna... (nie wiem czy tak to sie faktycznie nazywa).... Trzymam kciuki! Co do postepowania i lekow - nie mam zielonego pojecia i balabym sie cos ci radzic.....
Katarinka, gratulacje! super, ze wszystko sie wam tak udalo!
Maxwell, dzieki za rade, nastepnym razem sprobuje!
 
Witam was mamuśki w ten straszny dzień

ANKUBATOR co licytowałaś.???

KATARINKA super, że wszystko się udało.

Jednak dziś też nie spałam dziś jak suseł, dziś była powtórka z rozrywki, tyle że ni 3,5 godz a godzinę, obudziła się o 4 do 5 nie spała a potem już nie zasypiałam jak mała zasneła bo o 5.30 z domu wyjeżdzałam męża zawieźć do pracy. Wróciłam o 6, przebranie małego bo się cały zajszczał, nakarmienie i trochę jeszcze pospaliśmy do po 7 bo trzeba było wstać do przedszkola się szykować
Nie wiem co się dzieje, to ej pierwsze takie nocne akcje nawet jak malutka była to się najadała i szła dalej spać.
K mówi, że przez to że w dzień śpi.Ale ona już w dzień sporadycznie śpi. No wczoraj trochę spała i ją budziłam ale to nie dziwię się dziecku jak w nocy tyle nie spała.
A
mój K nie pomoże, pomoc przy dzieciach dla niego
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
bez komentarz. Poza tym Amelka świata poza mamusią nie widzi.
 
Dzień dobry!Mała śp0i ,więc prędziutko spróbuję coś naprodukować;)weekend miął bardzo szybko,tylko w niedzielę mogłam liczyć na obecność M.i tak jak większość z Was, mogłam liczyć tylko na obecność.Wiem,żę za nim strasznie zapracowany tydzień,więc sama nie miałam sumienia go zaprzęgać do roboty.
Mojej coreczce też się coś totalnie poprzestawiało,chce jeśc praktycznie co 1,5 godziny.Kiedy mówiłam o tym lekarzowi on tylko się uśmiechał i mówił, że to nie potrzeba jedzenia, tylko sprawdzenie obecności, czy jestem.Ale przytulanie, podawanie smoczka działają tylko na chwilkę, w końcu prędzej ,czy później(raczej"prędzej")trzeba podać cycka.
Jestem tak wymęczona,że nawet nie chce mi się myśleć o robocie.
Zbliżają się święta i chyba spęzimy je sami.A jeszcze tak niedawno wściekałam się, ajk trzeba było poodwiedzać rodzinkę i nie myslałąm wtedy ,że tak szybko będzie mi tego brakowało.Możemy jechać do rodziców,ale to długa podróż,a pogoda jeszcze nieprzejednana i myslę,że na pwno nie wypoczniemy,a i jeszcze może przyplątałaby się nam jakaś choroba.
Asko-super,że kontynuujecie rodzinne tradycje i spędzacie razem czas.Ja trochę boję się o małą(infekcje)i pomimo umiłowania basenu jeszcze się na to nie odważę
Katarinka-witaj w klubie!cieszę się,ż eimpreza udana.Ja wczoraj odebrałam już zdjęćia z chrzcin i jak dzisiaj malutlka mi pozwoli będę je ukłądała w albumie.
Kota-dostaliśmy w prezezncie pchacz z fisher price i myslę,że mała będzie miała z nim sporo zabawy.Na tradycyjny chodzik na pewno się nie zdecyduję.Mamy też pododbno zaklepany u znajomych taki rowerek do odpychania nóżkami i też się zastanawiam ,na ile jeste to wskazane..
Ankubator-robię co mogę w kwestii pogody i chyba jest już trochę lepiej:)Pochwal się co wylicytowałaś, bo ja też chyba muszę sobie poporawić humor jakimiś zakupkami
Venus- jak to dobrze,że możesz nabrać trochę dystansu,oby tak zostało.Nie stresuj się tak ,ja też przeżywam tak samo i generalnie jeste do(...) ale jesli sobie same nie pomożemy ,to nikt nam nie pomoże
 
Czesc mamuski!

Duzo pisalyscie ale udalo mi sie nadrobic :tak: Ja w weekend zalatana, bo w sobote zamiast basenu (niestety Benio goraczkowal przez zabki :-() pojechalismy do A. rodzicow, a to ponad godzina w jedna strone, wiadomo trzeba chwile posiedziec i wrocilismy cos ok 18 wiec zbyt duzo wieczoru nie zostalo :no: Jeszcze do Obi po drodze wstapilismy bo Zuzie do lozka bede przenosic bo Benio juz za duzy na kolyske. Mialam lozko kupione juz jakis czas temu, tzn stelarz lozka, ale pomyslalam, ze jak zrobie z niego rozowe lozko z swinka peppa bo nadal uwielbia to bedzie jej sie latwiej rozstac z lozeczkiem ktore musi wlasnie dostac Benio. Tak wiec kupilismy rozowy spray, duze gabkowe naklejki ze swinka peppa i tasme samoprzylepna w tej samej tematyce, lozko juz pomalowane i wyglada super, wczoraj zamowilam materac i jutro bedzie wiec jak juz wszystko bedzie poskladane, naklejone to sie pochwale :tak:

Violettmam nadzieje, ze malego ominie to rota i szybko wrocicie do domku!
Firanka tez mysle, ze lekarz lepiej doradzi a tak to na biegunki i wymioty to ja zawsze podaje Dicoflor
maxaell chyba nie bede pisac nowosci bo juz dziewczyny pisaly ze swietnie wygladasz i kolorek super wiec rowniez sie pod tym podpisuje :tak:
zabcia moze to liszajki od wody czy cos? Ja tez polecam ten krem Oillantum, u nas jest chyba na eczeme i dry skin conditions :tak:

Chcialam wiecej popisac ale maly chyba ma kupsztala i daje mi popis placzu wiec znykam! Milego dnia kobitki!
 
firanka: mam nadzieję, że sie dodzwonilaś do doktorki! oby to nie było nic powaznego!!!

katarina: super, ze chrzciny udane:)

dorotar,mirabelka: grzechotki dla małego :) udało mi się wylicytować je za 20zł :)

łysa: kurcze, to się napracowaliście z tym łóżeczkiem! koniecznie wklej zdjęcie!


może to taka pogoda, że dzieciaki się denerwują i spać nie chcą?Boze jak ja tęsknie za słońcem...
 
Papayka z oczkiem wszystko ok. Po kroplach od okulisty przeszlo, na szczescie :)

Katarinka super ze wam sie chrzciny udaly:)

Ankubator grzechotki super !! Alanek ma jedna z nich, tą co ma zielona główke i bardzo ją lubi, chociaz ja mniej bo strasznie halasuje:baffled:

Moja przyjaciółka rodzi!!! Miala termin na 8.04 A tu dzis dzwoni jej M ze jest na porodowce- wody odeszly:))) Trzymajcie kciuki:)
 
katarinka super ze chrzciny się udały, nas to jeszcze czeka a ja w proszku..
mirabelka ja wyszłam z założenia że jesli mała bedzie miala zlapac infekcję itp to teraz czy pozniej to jej nei omienie, przy Kamilku bylo ok, choc slyszalam ze niby dziewczynki czesciej lapią infekcję okolic intymnych, pozyjemy zobaczymy, mam nadzieję że bedzie ok:)
maxwell wiesz co w sumie to moj maz byl przeciwny chodzeniu z kamilem na kurs, ale jak zobaczyl potem jak to jest to nei załuje wcale, teraz tez marudzil ze juz mloda chce zabrac, ale przekonalam go i bylo super:) a radosc dzieciakow w wodzie jak wariują.. no poki co Kamil utwierdza mnie w przekonaniu ze to bardzo cenny czas dla nas wszystkich i dla niego:)
 
reklama
Ankubator - super zestawik grzechotek!!!Miłej zabawy dla Mikołajka!!
Sosnowiczanka - kciukasy za przyjaciółkę zaciśnięte;-)
Asko_ - ja ze chrcinami też jeszcze przed..do tego nie wiemy, kiedy je zrobić, ale teraz to chyba będzie termin pod koniec maja, bo moja bratowa ma termin porodu na 23 kwietnia, a nie chce jej teraz już gonić, no a potem maleństwo niech ma przynajmniej miesiąc na takie rajzy..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry