reklama

Grudzień 2011

hej moje piekne:):)

przylatuje do Waas z nowinami;p
jak wiecie mój Michał od ponad miesiąca biega przy meblach, samdzielnie stawiał pojedyncze kroczki dziś nastąpił przełom bo sam przeszedł spory kawałek (z jakieś 7 kroków) także oficjalnie ogłaszam MICHAŚ Asienkowy zaczął chodzić!!!!!!:-D spodobało mu się tak bardzo, że później łaził na krótkie dystanse w kółko od stolika do komody od komody do łóżka itd. Jestem dumna strasznie szczególnie dlatego że na rahab. zapewniali mnie że do 1,5 roku nie mam się spodziewać że zacznie chodzić:szok::szok: a tu proszę 3 tyg przed roczkiem on już stawia samodzielne "pierwsze kroki" ha! mój zdolny synuś:)
niestety przełomu nie mam nagranego bo byłam sama i szok sprawił że zastygłam ale mam jeden 4 sekundowy filmik może wrzucę na zamknięty:P


netka trzymam kciuki za Rysia i życzę dużo zdrówka Antonice:*

kota dobrze gadasz nie ma co się spieszyć z informacją, że jesteś w ciąży- zaskocz ich! szczególnie tego palanta życzliwego:D

aga brawo za opanowanie i rozumiem że szok trzymał Cię w całości do przyjazdu pogotowia, mi Michał kiedyś zachysłnął się ziemniakami a raczej wymiotami po ziemniakach-ryczałam dwa dni ale mam nauczkę że jak pokazuję że mu nie podchodzi to nie dawać mu na siłę- mój bład początkującej matki;/ ale cenny:)

sosnowicznka ja też nie lubię spać sama:( a jeszcze miesiąc przede mną ;/


ehh coś jeszcze miałam i....zapomniałam:zawstydzona/y:
 
reklama
Przeczytałam,ale oczy mi się zamykają, bo mieliśmy o 5 rano alarm do drzwi...Mianowićie m brachol wdał sie w bijatykę na rybnku i przyjechał zakrwawiony do nas bo zgubił klucze i telefon i nie miał się gdzie podziać,M od razu pojechał z nim do szpitala i oczywiscie szyty łuk brwiowy...ehhh

Spadam, bo jutro mój dzień i zaplanowałam dla siebie SPa:):):)
Dobranoc...
 
Cześć! Nocka super, pobudka o ok 2 i potem po 5 na mleko i spał bez kręcenia...za to od rana już mi ciśnienie podniósł;-)
Jej, jutro niania...mam mega stres , najchętniej bym to wszystko odwołała, boję się ..dziś pewnie nie zasnę...jeszcze ona jutro akurat przyjdzie tak, ze on pewnie będzie drzemał i się obudzi..i będzie marudny...normalnie wszystko mi teraz urasta do mega problemu jak o tym myślę...pewnie będę przez najbliższe dni zamęczać Was tym;-)

Kota
- mam nadzieję, że firma przyjmie dobrze Twoją niespodziankę...idiota pewnie nieźle będzie narzekał do wszystkich...a jak główny szef zareaguje? nie boisz się, że może nie będziesz miała gdzie wracać?

Aga - uff ... tez raz Bartek mi się zakrztusił i instynktownie wsadziłam mu palca do gardła, po czym zwymiotował i było ok, ale stresss po tym masakra...
Bartek jest mega mlekowy - zajada wszystko, ale nie ma to jak butla;-)

Asienka- jeszcze raz gratki !!
 
Witajcie z rana:-D

Ja tak na szybciutko bo szykuje sie do alergologa z mlodym dzis wizyta na 10.45 zobaczymy co powie... pozniej zajedziemy z M do smyka i kupie młodemu pare ksiazeczek;pZaraz budze M i ...... młodego:-DOdezwe sie pozniej:*
 
Asienka, GRATULACJE dla Michasia i dla dumnej i dzielnej mamusi!!! :) ale musisz sie cieszyc, super!!!

Milva, raczej sie nie boje, ze nie bede miala gdzie wracac (choc 100% pewnosci nie mam), wydaje mi sie, ze przez te lata, ktore jestem w firmie, wypracowalam sobie silna pozycje i mam opinie dobrego i solidnego pracownika, nigdy bez potrzeby nie chodzilam na L4, nawet po szpitalnym zwolnieniu wrocilam do pracy w pierwszej ciazy, nie migam sie od pracy, nie kombinuje, zobaczymy, mamy 2 szefow, obaj sa zyciowi i konkretni, zobaczymy...


dzis marze o zakopaniu sie pod koldra i spaniu do 10tej!!!
 
Asienka gratuluje!! Widzisz jakie efekty przyniosła Twoja ciężka praca? Jesteśsuper mamą :)
Kota dotarło już do Ciebie, że nosisz malutkiego człowieczka pod sercem? W Twojej pracy niektórym opadnie szczęka niedługo hehe
Aga na szczęście nic się nie stało, dzielna jesteś!!
Phelania daj znać po wizycie.
Milva mam nadzieję,że niania będzie super!
Izi nie ma jak dzień pełen wrażeń;)
 
Venus, nie dotaro do mnie jeszcze, bywa, że w ogóle o tym zapominam w natłotku codziennych spraw... pewnie dotrze, jak brzuszek się zaokrągli i ... jak poczuję ruchy, czego nie mogę się doczekać, to było SUPER!
 
Witam. Nasza samotna nocka średnia:baffled: w sumie trzeba sie cieszyc, zawsze moglo byc gorzej ;-) M spi, młody szaleje na dywanie. Zaraz musze sie zebrac i isc z Alankiem na zakupy i na pocztę, rachunki czekają:-(

Asienka ogromne gratulacje dla Michasia!!!:) Ciocia dumna, jak zawsze zresztą;-)

Milva trzymam kciuki za nianię!

Phelania powodzenia na wizycie:)Jakie książki kupujesz Alankowi?

Milego dnia!
 
hej Laski!
dzieki kciuki i rady. rzeczywiscie Maly dostal zelazo w kroplach i kwas foliowy na te niska hemoglobine.
Izi - nie ma to jak ciekawa noc z przygodami....
Asienka - gratulacje!
Phelania - powodzenia na wizycie!
Aga - dobrze, ze zachowalas zimna krew i wiesz jak postepowac... mnie przydalby sie taki kurs z ratownictwa... jestem zielona.... a i super, ze w malzenstwie lepiej!
Netka, Zabcia - zdrowka dla Maluszkow!
Milva - trzymam kciuki za nianie!
Kota - prawda jest taka, ze niestety nasze zaangazowanie i ciezka praca zawodowa rzadko sa doceniane przez pracodawce... a wpolpracownikow tym bardziej... Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko pouklada sie tak jak bys chciala. Kurcze, juz prawie zapomnialam jakie to mile uczucie gdy maluszek rusza sie w brzuchu... ale zazdroszcze...
 
reklama
Papayka, tutaj na forum mamy przykład choćby Maxwell, która z powodzeniem wróciła do pracy, mam nadzieję, że i u mnie tak będzie, a jeśli nie (tfu, tfu), to przecież coś znajdę, muszę, bo kredyt się sam nie spłaci niestety..

Maxwell, halo, napisz jak to u Ciebie było :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry