Spóźnione życzenia dla naszych kochanych Jubilatów !
Phelania- postaraj sie nie martwić na zapas, choć wiem że nie mamy za bardzo wpływu na nasze myśli....z kapciuszków polecam BEFADO
lysa- o litości ! zdrówka i szybkiego powrotu do domu
Inka- koniecznie porób badania
Agapa- u nas młyn straszny był, sorki , nawet na sms nie odpisałam
Fraya- u nas też prąd i kolejne prognozy wzrosły 100 % . Nie wiem co jest grane ? M uważa że to przez wiecznie pracujący komputer, bo komp dużo ciągnie.
Papayko- poleciałaś ? czy przebukowałaś ? jak Igorek ?
U mnie też ciężki czas. Dzieci chore, marudne w dzień i w noc. Ola dokucza potwornie Kasiątkowi i nam też np. ściele łózko ciagnie za kołdrę albo wiesza sie nogi i Kasia też sie wiesza. Chcą wiekszej uwagi a obowiązków tyle że szok. M choć sam chory pomaga we wszystkim ale i zgrzyty są z przemęczenia. Nie jest altruistą, nie jest filantropem, nie jest ideałem. Czepił sie tej szlachetnej paczki a to z moich wyrzeczeń i z mojego konta. Właśnie łaskawie powiózł paczki do punktu i Ole wziął. Ona na antybiotyku ale jutro idzie już do przedszkola bo ja nie wyrabiam już. Kasia wyje, nie może sie ululać musze spadać :-(
Dostałam @. Przyszła paczka z USA. Dobrze że dzieci akurat spały. Ledwo zmieściła sie w futrynach....a z przemęczenia zrobiłam cos głupiego i śmiesznego zarazem. Wracając z Biedronki nie odstawiłam sklepowego wózka tylko dalej heja z nim aż do przejścia dla pieszych

Jak sie skapowałam że coś nie halo to aż kaptur założyłam, ale obciach, ludzie widzieli !
