• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

reklama
Witam sie z domu.
Do zapalenie spojówek i zawalonych zatok doszło zapalenie gardła:-( Dostałam antybiotyk, kropelki i maść do oczu i jeszcze coś tam..chorobowe do piątku.

Netka, trzymaj się, na pewno się wszystko dobrze ułoży!!
Najlepszego dla naszej najmłodszej księżniczki Nadii:*:*:*

I dużo zdrówka dla wszystkich chorych dużych i małych..
 
Witajcie.
Dziś u Mikołaja widzę poprawę, mam nadzieję że to nie moje złudzenie.
P. pojechał na rezonans i ... zapomniał tel. więc będę siedziała cała w nerwach.

NETKA nie nalegam ale wygadanie się pomaga. Może któraś z nas będzie mogła ci jakoś pomóc i pamiętaj że każdy z nas popełnia w życiu błędy i nie należy się ich wstydzić tylko traktować je jako nauczkę
 
Witam u nas noska koszmarna, zasnełam o 21 po 22 Kacperek się obudził w swoim łóżeczku, snmoczek nie pomagał, butla też nie, wziełam go do siebie, płakał, marudził, potem przysypiał na mnie, dziwnie oddychał, jakiś bardzo ciepły się zrobił, zmierzyłam miał gorączkę, syropka dostał i znowu marudzenie i płacz, nie mógł spać, w końcu zasnął a ja pół nocy nad nim czuwałam i chyba około 3 zasnełam.
Rano wizyta u lekarza, zmiany w oskrzelach, kolejny antybiotyk. Ręce mi opadają kolejny styczeńi zaczął się chorobowo, mój biedny synuś.
Teraz po wizycie księdza, Amelka zawiedziona bo ksiądz cukierków nie miał, a cwaniara do przedszkola nie chciała iść bo stwierdziła, że ksiądz będzie i będzie cukierki dawał.

PHELANIA brrr dentysta, w ciąży mają specjalne znieczulenia, sama leczyłam w drugiej ciąży zęba i nie raz dostawałam znieczulenie bo ja inaczej na fotel nie usiądę i paszczy nie otworzę.
Co do tranu mam ale małemu nie dawałam, w zeszłym roku w okresie chorobowym Meli dawałam ale nas nie uchronił od chorób.

SOSNOWICZANKA nie raczej nie musisz konsultować z lekarzem podawania tranu dziecku.

MŁA czuję, że spanie w łóżeczku będzie odwleczone w czasie. K się wczoraj śmiał, że mały sobie myśli, tak wy mnie do łóżeczka wywalacie to ja będę płakał w nocy to i tak mnie weźmniecie. ha ha

NETKA co się dzieje???
Oby wyjście z sytuacji się znalazło.

NADUNIU KOCHANA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA PIERWSZY ROCZEK.

INKA współczuję "mądrości" tescia. Zdrówka dla małego.
 
Netka- daj sobie upust myśli na grupie, może pomożemy, albo chociaż wesprzemy-trzymaj się!

A miał się ten rok zacząć lepiej dla wszystkich...:no:

Wybaczcie, ze mało piszę, ale nie mam sił..suni nadal nie ma:-(
 
Witajcie..
U nas kolejna noc tragiczna. Tym razem nie płakał ale za to dostał biegunki. Przebierałam go trzy razy, dziś od rana prałam pościel, bo po pierwszym incydencie miał całe plecy w kupie. Te zęby nas wykończą. Dziś widziałam że ta czwórka już ma tylko przebić dziąsło. Adi od rana płacze, ale narazie kupy brak, choć byłam już w aptece i mam smecte w pogotowiu , bo kolejnej takiej nocy nie chcę przeżywać.
Byłam przed chwilą w banku zmienić dane i kartę. Wczoraj po wizycie u gina wszystko ok, mam tylko zrobić cytologię przed następną wizytą.
Adi śpi, M. w pracy, ja leżę i trochę odpoczywam.
 
Witam po pracy:)

Na początku chwalę sie : przebila sie ostatnia, czwarta "4" :D Mogę wiec powiedziec ze moje dziecko ma juz 12 zębów! :D Ma ktos wiecej?

Rany mam nadzieje ze wkoncu te zeby dadzą mi troche pospac spokojnie...
Wczoraj Alan usnął przed 22 wiec nie bylo najgorzej. Rano obudzil sie razem ze mną po 7, a o 11.30 usnął na podłodze :eek: Spi do tej pory :D

Phelania twoj patent na podawanie tranu sama niedawno praktykowałam podając Alankowi syrop na kaszel:) Dozownik z nurofenu i i do buzi po policzku :) z lyzeczki wypluwal:(

Aga ja podawalam nurofen forte 3ml, niekiedy do tego czopek i mas na dziąsła.

Najlepszego dla dzisiejszych solenizantów!

Inka zdrowka dla Aleksego!

Maxwell dla calej waszej rodzinki tez zdrowka duzo!

Nastazja oby ząbek szybko sie przebil i dal juz wam spokoj, bo u was chyba tak samo ciezko jak i u nas :*

Netka trzymam kciuki za poprawe sytuacji &&&

A ja juz dzis jestem w polowie 2 cz. Greya :D
 
No nareszcie jestem :-) Ale szlag mnie trafia z tym naszym internetem... i pomyśleć, że mam męża informatyka, he he he...szewc bez butów chodzi....Kota - ja też pozwalam E. na doświadczanie wszystkiego na co ma ochotę, oczywiście w ramach rozsądku ;-) ona jest taka porządnicka, że jak coś spadnie z łyżeczki, to ze skupieniem łapie w paluszki i z powrotem daje albo mi albo do miseczki wkłada ;-) ostatnio ma fazę, że chodzi ze ściereczką i "wyciera" co popadnie. pomału dam jej już jeść łyżeczką, ciekawa jestem co z tego wyjdzie, póki co sama ją karmię, bo ona to trochę taki niejadek i jak na początku ma chęć na jedzenie, to staram się jak najwięcej "napakować" do pysiaczka ;-)Sosnowiczanka - gratuluję wszystkich czwórek :-) u nas jak ostatni ząb przebił się 21 sierpnia, tak do tej pory cisza, a wtedy to w przeciągu 3 tygodni wyszło aż 6 zębów. Nastazja - u mojej E. też coś od niedzieli rzadsza kupka i częstsza... mam nadzieję tylko, że to nie jakiś wstrętny wirusMaxwell - zdrówka!!!!Dorotar - E. też od jakiegoś czasu mocno grymasi przy jedzeniu, zwłaszcza przy obiadkach i też już nie mam pomysłu co jej podawać... a do klocuszków raczej nie należy, bo nawet 10kg jeszcze nie przekroczyła.AnetaW - ja też "ćwiczę" Elenkę, że czegoś tam nie wolno, np. wyciągać mokrych chusteczek, majstrować przy sprzęcie rtv czy kablach... i o dziwo rozumie, czasem sie złości i płacze, ale ja jestem nieugięta, co wolno to wolno...a tak to jestem konsekwetnajakoś mi ciężko po tych paru dniach nieobecności wdrożyć się w forum, ale mam nadzieję, że nadrobię :-)E. nadal sama nie chodzi... za rączki chodzi, przy meblach, krzesłach, kanapie też chodzi, ale boi się puścić i koniec. elegancko wstaje nawet opierając się tylko jedną rączką np. o ścianę, przysiada na jedno kolanko, no ogólnie jest coraz sprawniejsza, ale na maksa asekuracyjna. ma to po mnie, mam opowiada, że też tak chodziłam przytrzymując się czego się da i sama poszłam dopiero na 14 m-cy...Laski, które siedzicie z dzieciakami w domu, nie macie czasem dość? jak sobie urozmaicacie czas? ciężko jest, bo ani na dwór, znajomi wszyscy pracują, a jak już są w domu, to ja kąpie wtedy dziecko... jeszcze dwa m-ce temu miałam straszną ochotę wracać do pracy i nawet poczyniłam jakieś tam kroki w tym kierunku, a teraz mi żal tego czasu spędzonego z dzieckiem, który zabiorę sobie na własne życzenie, tym bardziej, że Elenka jest teraz taka fajna :-) Lada moment zacznie chodzić i nie chcę przeoczyć pierwszych kroków... ech, ale z drugiej strony ta stagnacja i rutyna...
 
reklama
A_Gala, Kuba też lata ze szmatką, czy chusteczką, zależy co dorwie, i wyciera stoliki, podłogi :)
no i też jeszcze sam nie chodzi, choć kilka samodzielnych kroczków zrobił i koniec, jakby zapomniał, nie upadł ani razu, żeby sie zrazić, ani nic w tym stylu, więc spokojnie czekamy, bez ciśnień, ale tak zasuwa przy meblach i ścianach podpierając się jedną ręką, że nic tylko patrzeć, jak za chwilę sam poleci (trochę się tego boję, teraz jest fajnie, bo jestem w stanie mieć go na oku).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry