Ja ide szisiaj na sushi, nie mam zamiaru rezygnować z pysznego jedzenia 
Co z tego, że w PL wszystki państwowo można załatwić, jak wszystko załatwiam prywatnie... Gin prywatnie i badania, pediatre też mamy ze swoim gabinetem, tu prblemu nie ma, bo byłam z młodym u lekarza ze 2 razy, nie widze potrzeby chodzenia do lekarza jak dziecko zdrowe...
Mi kazała tylko folik brać, przyjść w 8tc i wtedy USG i skierowanie na badania. Następna wizyta koło 20 maja...
Co z tego, że w PL wszystki państwowo można załatwić, jak wszystko załatwiam prywatnie... Gin prywatnie i badania, pediatre też mamy ze swoim gabinetem, tu prblemu nie ma, bo byłam z młodym u lekarza ze 2 razy, nie widze potrzeby chodzenia do lekarza jak dziecko zdrowe...
Mi kazała tylko folik brać, przyjść w 8tc i wtedy USG i skierowanie na badania. Następna wizyta koło 20 maja...

Lubię też
Może jeszcze postaraj się wytrzymać jakiś czas? Ja czekam razem z Tobą, bo mam wizytę 25. dopiero 
Zazdroszczę, uwielbiam świeżo wyciskane soki
I się tak zastanawiam: jeśli jakimś cudem udało jej się utrzymać to urojenie przez dziewięć miesięcy i nadchodzi data "porodu" - co ona rodzi? 
