reklama

Grudzień 2019/styczeń 2020

reklama
Miałam badanie i brałam bromergon. Miałam prawie 40 i zjechało mi do 2.0 ale teraz w kwietniu znowu miałam badania i czekam. Wizytę na omówienie wyników mam na 9 mają powiedział że jeśli jakieś wyniki będą źle to do mnie zadzwoni. Narazie nie dzwoni to wyników może jeszcze nie ma albo wyszły W porządku.
 
Sprawdziłam w kalendarzyku - 7 dni i później plamienie ..
Na początku to mocno ciemne to wszytko leciało i takie gęste ciągnące się skrzepy (pewnie macica musi się dobrze oczyścić) , ale naturalnie się oczyściłam a to duży plus ..
To u mnie podobnie z tym śluzem ciągnącym się. Nigdy tak nie miałam. Teraz mam taki problem, że jak już to wszystko się skończyło i chcemy się pokochać, to mnie boli. Wczoraj za 2 podejściem było już lepiej i się udało, ale dalej czułam lekki dyskomfort. Jakbym miała tam w środku wszystko spuchnięte, a w trakcie współżycia mnie kłuło.

Mam nadzieję, że się unormuje, bo od 22.04 powinien mi wypaść okres okoołowulacyjny :D Na razie temperatura stała 36.6 i obserwuję :) Chciałam kupić testy owulacyjne, ale podobno przy PCOS to nie jest wiarygodne ustalanie dni płodnych, więc obserwuję śluz i temp.
 
reklama
Jakaś dziwna ta @. Wczoraj właściwie jednorazowe plamienie a dzisiaj nic. Tylko ból typowy jak dla @.Pewnie się w końcu rozkręci.
Gdzieś czytałam że takie plamienia w okolicach @ mogą świadczyć o niewydolności ciałka żółtego albo o zbliżającej się menopauzie.

Dziś 29 dc
Może był cykl bezowulacyjny? Czasem tak się zdarza i wtedy miesiączka jest skąpa i krótka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry