• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

Kurcze ja też już niedługo USG prenatalne :-) ja będę miała dwa ,pierwsze na NFZ w następny piątek na które idę bo już mnie na początku zapisali w przychodni..a drugie prywatnie i będzie też w 4 d 3 dni później czyli 2 lipca ;-) nie mogę się już doczekac..my ciągle liczymy na dziewczynke i to takie moje od lat ciche marzenie , bo w domu same chłopy ;-) ale ja się od początku nastawiam się na chłopca żeby się nie rozczarowac hahaha
 
reklama
Ale się fatalnie dziś czuję. Porażka jakaś. Od rana ciągnęło mnie na wymioty, ale nic nie wydarlo. Teraz tyle co zjadłam troszkę zupy i już biegiem do kibla. A i tak czuję, że to jeszcze nie koniec. Niewiele jem, staram się pić na przymus, żeby się nie odwodnic. Schudłam 2kg z hakiem, 43 teraz waze. Ostatni raz taką wagę chyba z 10 lat temu miałam.
Witaj w klubie [emoji41]
Ważę 43,300 mam 152cm [emoji23][emoji23]
Jak dwie krople wody;)
 
Z nogami, to ja też to miałam.. tak od połowy poprzedniej ciąży. Dramat, okropne uczucie. Mimo że brałam dodatkowo żelazo. Mam nadzieję że teraz mnie ominie.

U mnie waga stoi. 53kg przy ok. 160cm. W poprzedniej ciąży przytyłam 12kg. Mam nadzieję że teraz nie będzie więcej. Ale czarno to widzę, bo mam straszny apetyt, ciągle bym jadła. ;)
Ja w poprzednich ciążach startowałam z wagi 53- 54 kg, a teraz 63 kg ...:-( Niestety 2 lata temu zachorowalam na to okropne Hashimoto i w ciągu niecałego roku przytylam ponad 10 kg ..a całe życie miałam stała wagę ..dopiero poznałam co to diety , wyrzeczenia..i ciągle tycie z powietrza..nawet za zaczęłam popadać w depresje z tego powodu bo ciągle czułam się gruba, w końcu odstawiłam cukier całkowicie i ograniczyłam gluten do minimum i przestałam tyc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry